Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz
· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 41 gość(ci) i 1 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Liryka: TURNUS /wiersz z sanatorium/*
Wysłano dnia 09-05-2004 o godz. 21:05:13
Autor: malaM

tuż przy krawędzi zmierzchu wierczór rżnie
w śliczną melodię na kurzej łapce
a ja w ledwie zielonej trawie z zadęciem
patrzę się księżycowi w okrągły tyłek
i nawet miejscowość opodal to jakieś zadupie-zdrój

jutro sobota jak bańska mydlana pęknie
na dancingu wśród leciwych anielic
zżeranych zazdrością pudrowanych pudeł
dam o pewnym statusie zwiędłych piersi
wypchanych watą dekoltów i zatuszowanym
mdłym powiewem przetrawionego potu

tak smutno mi i plugawie o tym myśleć
odwracam się więc dupą do księżyca
jem świeży szczaw
pierwszy w tym roku


Czytaj
Tekst lubią:

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 13 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: TURNUS /wiersz z sanatorium/
przez ostry dnia 10-05-2004 o godz. 02:14:11
FANTASTYCZNIE.To jest majstersztyk,prawdziwa poezja.Z takim polotem,humorem i to wszystko doprawione szczyptą delikatnej wulgarności...W poezji szukam wyciętych,wyrwanych Bogu chwil,ten wiersz taki jest.Bezpośredni,prawdziwy...Przez moment patrzyłem Twoimi oczyma(chyba) i o to chodzi.

bardzo w mój gust.

Dziękuje bardzo malaM(szczególnie za okrągły tyłek księżyca i wyobrażenie anielic).

Pozdrawiam serdecznie

i gorąco uśmiecham:]




Re: TURNUS /wiersz z sanatorium/
przez fircyk dnia 10-05-2004 o godz. 04:26:57
Czyżby nic się nie zmieniło w zachowaniach kura-cjuszy ? ;)

Zupełnie jakbym tam był.




Re: TURNUS /wiersz z sanatorium/
przez mia dnia 10-05-2004 o godz. 17:26:21
hehe. Mój sąsiad Bronek Pach, jak się nasluchal pod sklepem na wsi, co się w sanatoriach wyprawia - obstalował u soltysa auto i pojechał znienacka do Wandzi swojej do Kudowy_zdrój, gdzie udała się, by zdrowie podreperować. Trafil na wieczorek zapoznawczy. Wandzi aż nie poznał, taka była odstawiona, letko na rauszu i jak potem wspominal - " przyciskała się do jakiegoś łysego kutafona" jak gwóźdź do magnesu". W trymigi ją zabrał:))



kapitalny tekst:)



Re: TURNUS /wiersz z sanatorium/
przez Dionizos11 dnia 10-05-2004 o godz. 18:13:59
Na mnie wiersz robi komiczne wrażenie , a konkretnie ostatnia strofa . Która to nagle rzuciła mi do głowy wizje peela , który jest jakimś czworonogiem i sobie szczawik zjada , przy tym parskając sarkazmem , który się ze smutku bierze . Niestety od tej wizji nie mogę się uwolnić :))) Choć wiem , że wiersz jest o czymś innym .



Re: TURNUS /wiersz z sanatorium/*
przez kolec dnia 16-01-2008 o godz. 20:26:17
majstersztyk , ale strasznie bębni w puderniczkę....




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim