Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz
· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 44 gość(ci) i 2 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Liryka: Nie ma tytułu **
Wysłano dnia 24-10-2002 o godz. 09:10:34
Autor: Lorenzo

Na początku wyglądała całkiem groźnie,
trochę jakby w cieniu i taka duża.
Przychodziła nocą i hucząc zawiłe imiona,
zaklęcia dawno zginionych pokoleń,
przyprawiała o dreszcz.
Kosa w chudych dłoniach
nie budziła optymizmu.

Chcąc nie chcąc musieliśmy współżyć.
W moim pokoju było dość miejsca.
Odzywaliśmy się do siebie wyzwiskami,
krzyczeliśmy przekleństwa.


Z czasem polubiła tu bywać,
spory ze mną, teraz już ciche,
niczym rozważania filozofów,
rozbijające się o filary życia i śmierci.
Temat Ją interesował, wciągała się
we mnie.

Teraz przychodzi z samego rana,
nie pozostawia ani trochę prywatności,
spragniona mego głosu i uśmiechu.
Przestała lękać się Słońca,
zmalała, zbladła.
Kosę zastąpiła małą rózgą,
którą dla zabawy drapie mnie po plecach.

Nie przypomina już Śmierci,
raczej starą, niedołężną babcię.
Czytaj
Tekst lubią:

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 6 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Nie ma tytułu /wiersz/ *
przez Lukasz_Stadnicki dnia 24-10-2002 o godz. 09:31:35 http://www.portalliteracki.pl
Świetny pomysł, ale mam wrażenie, że wiersz nie jest dopracowany. Jakby nieco przegadany, dobre wersy przeplatają sięz gorszymi i strofy jakoś mi się w palcach rozłażą. Wszystko tak konkretnie objaśnione, że aż momentami pozbawione uroku. Lorenzo - niech wiersz będzie momentami tajemnicą i zagadką. Zabiłeś nieco swój koncept wykładając go prosto i jasno jak przekupka na kleparzu.

A jednak i tak wiersz zasługuje na redakcyjną gwiazdkę - przynajmniej jedną -tego jestem pewny - a jednak mi żal...





Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim