Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz
· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 44 gość(ci) i 3 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Liryka: baba dżaga **
Wysłano dnia 03-11-2005 o godz. 06:57:15
Autor: emp_

idziemy przez uśpione osiedla, uziemione
bloki nie z tej ziemi. z otwartych okien
spływają dźwięki rozpalonych monitorów
głębia tego wydarzenie zdaje się potwierdzać,
że dochodzimy do miejsca, z którego wrócimy

osobno. ale to nieistotne. kołowrotki w naszych sercach
turkoczą. obracamy się w kierunku ponownie zachodzącego
pączka. jesteśmy tak banalni jak banany i księżyc.
mówisz do mnie coś tam, po chwili znowu. nie pamiętam

gdzie jestem i dlaczego z tobą. supermarkety są super.
hipermarkety, jak hiperłącza, odsyłają do innych miejsc.
wciągają nas. wędrujemy przez kolumnady w poszukiwaniu
chatki z pcv. ekspedientka wita wejdźcie i bierzcie
albowiem to jest dobre i w promocji
. wtedy pytasz czy kupię

te rzeczy, czy puls szybki, gdy patrzę w twoje gwiezdne
oczy. oczywiście, że tak. dla ciebie rozliczę się ze swojej
wersji przeszłości, zaprzyjaźnię z bankomatem,
wydam się bez reszty.
Czytaj
Tekst lubią:
Vanillvi,

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 47 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: baba dżaga/wiersz/ *?
przez acom dnia 04-11-2005 o godz. 22:30:47
homo sapiens we wspólczesnej dżungli. Temat nie nowy - tak dla poety, jak dla filozofa, socjologa, psychologa. Homo w oszukiwaniu drugiego homo, któremu nada imię. Przepraszam Imię. Bo to co nienazwane nie istnieje przecież. Dla tego drugiego homo jest gotowy warunkowo się przystosować. Może nawet to drugie homo pomoże mu wejść do zungli... itp... itd... Tzw. aktualne, nurtujące tematy powinny być podane w sposób na tyle znaczący, by wnieść coś nowego do dyskusji. Inaczej szkoda zabierać głos. Wiem, że to trudne, ale warto. Tu nie ma nic co mogłoby mnie pociagnąć - ani emocjonalnie, ani formalnie, ani semantycznie, ani też choćby poprzez zaszokowanie, uderzenie. Ten wiersz po prostu jest i tyle.




Re: baba dżaga/wiersz/ *?
przez Ryba dnia 03-11-2005 o godz. 22:02:00
mocna końcówka

poetę poznaje się po tym jak kończy:)



Re: baba dżaga/wiersz/ *?
przez Groszka dnia 03-11-2005 o godz. 21:22:25
aha, czyli jak w wierszu pojawi się jakieś współczesne słowo to wiersz jest dobry, chyba to sobie zanotuję. o supermarketach było ciekawiej w wykonaniu formacji nieżywych schabuf. zakończenie banalne jak banan )



Re: baba dżaga/wiersz/ *?
przez Groszka dnia 03-11-2005 o godz. 21:22:25
aha, czyli jak w wierszu pojawi się jakieś współczesne słowo to wiersz jest dobry, chyba to sobie zanotuję. o supermarketach było ciekawiej w wykonaniu formacji nieżywych schabuf. zakończenie banalne jak banan )



Re: baba dżaga/wiersz/ *?
przez wini dnia 03-11-2005 o godz. 19:10:51
Nabiłam licznik wejść temu tekstowi. Wracam tu co i rusz od rana. Nie dlatego, że tak mnie wiersz zauroczył i przyciaga, ale aby "doczytać" w końcu za co gwiaździste niebo i peany niektórych komentatorów.

PrzeGGadałam wiersz ze znajomym w tę i nazad. A wyrobiony to poezjobiorca, nie taki szary zjadacz poezji jak ja )))

Pytam co zachwycajacego w "jesteśmy tak banalni jak banany i księżyc". Odpowiada - Pojęcia nie mam, prawdę mówiąc.

Wyszło nam na to, że to zabawa słowem (ktoś w komentach już o tym wspominał) - banalne banany. Tyle, że i ta zabawa niezbyt wysublimowana - wprost właśnie banalna, a przecie"tu" się za banały nie gwieździ.

A to? - pytam "obracamy się w kierunku ponownie zachodzącego pączka". "Dziwaczne jakieś" - pada w odpowiedzi.

I naprawdę mnie to frapuje, zwłaszcza w obliczu tak bardzo pochlebnych komentarzy, no i po wierszu tegoż autora, który autentycznie mnie zachwycił (arianie).

Nie pozostaje mi nic innego, przynajmniej, póki ktoś (może autor?) mnie przekona do zmiany stanowiska, jak podpisać się pod uwagami TomaszKa.

Wierzę, ze wybaczysz autorze - bo ktoś kto pisze takie wiersze jak "arianie" musi mieć serce na właściwym miejscu )))



Re: baba dżaga/wiersz/ **
przez TomaszKa dnia 03-11-2005 o godz. 18:16:09
Pierwsza strofa to odśweżona "Szklana pogoda" i gdyby miało to ambicje jedynie rockowego tesktu do kilku głośnych, lecz nieskomplikowanych akordów - to owszem.

Dalej banały jak banany.



"ekspedientka wita wejdźcie i bierzcie

albowiem to jest dobre i w promocji. wtedy pytasz czy kupię



te rzeczy, czy puls szybki, gdy patrzę w twoje gwiezdne

oczy. oczywiście, że tak." - to łopatologia.



Dla autora to nie będzie miłe, ale dla mnie to wielkie nieporozumienie.



Re: baba dżaga/wiersz/ **
przez mia dnia 03-11-2005 o godz. 16:34:34
nieustająco:))



cieszy coraz wyższa forma!!



mirka



Re: baba dżaga/wiersz/ **
przez izrael dnia 03-11-2005 o godz. 16:54:59
a ja nie do końca jestem przekonany..Nowoczesność tak i oczywiście, ale brak mi tu dobrego języka, jest poprawnie i bez fajerwerków, na które wskazuje wyróżnienie:"uziemione bloki nie z tej ziemi" to dla mnie kiepska gra słów, albo nieuzasadniona stylizacja, "jeteśmy tak banalni jak banany i księżyc" z jednej strony rozumiem zależność księżyc-banan, a z drugiej to trywialne porównanie, zahaczające o śmieszność i pointa z "wydanie się" jest oczywista..Są oczywiście plusy bardzo, ale to bardzo podoba mi się wers z "hiperłączami" i cała ta strofa jest cudko,I strofa oprócz wymienionych "błędów" jest też niczego sobie...ale mnie ten wiersz pozostawił z lekka obojętnym i tak się żegnam, nisko się kłaniając...Ave



Re: baba dżaga/wiersz/ *
przez maurice dnia 03-11-2005 o godz. 13:12:02 http://zmotykanadzwieki.blogspot.com/
chyba najlepszy wierszy, tak mocno współczesny, jaki ostatnio czytałem. Są tu typowo współczesne emocji, ale pokazane w taki sposób, że nie wstydze się swoich czasów. Ja bym dał drugą gwiazdkę.





Re: baba dżaga/wiersz/ *
przez Ona_Kot dnia 03-11-2005 o godz. 13:15:43
bardzo, bardzo, bardzo

czy jest jakaś możłiwość by mój profil zapamiętał ten wiersz? żebym mogła szybciej się do niego dostać, za każdym razem, kiedy zechcę do niego wrócić (bo zechcę)



pozdrawiam



Re: baba dżaga/wiersz/ *
przez Anonimus dnia 03-11-2005 o godz. 14:18:10
nuda, banał i efekty specjalne. nie rozumiem zachwytów.

moim zdaniem raczej lipny.



Re: baba dżaga/wiersz/ *
przez Namietny_Centaur dnia 03-11-2005 o godz. 15:54:58
Hola czy to jest poezja jest to bwspółczesna wersja 'Młyna na czarownice'. popmodernizm w calej swej butwiejącej i gnijącej banałem ainteligenckości okazałej. Nie rozumiem za co tu się gwiazdki daje! Całujcie się w wasze supermarkiety.



Re: baba dżaga/wiersz/ *
przez rahl dnia 03-11-2005 o godz. 12:29:12
Jeden z lepszych wierszy jakie czytałam na tym portalu. Kiedyś atma napisał mi taki komentarz -"niedobrze jest zapominać że poezja ewoluuje i każdy czas ma swój język", szczerze mówiąc nie rozumiałam o co chodzi:) ;czytając Twój wiersz już wiem. Chodzi o dynamikę i współczesne skojarzenia. Myslę, że jedna gwiazdka to nie koniec.



Re: baba dżaga/wiersz/ *
przez Toni dnia 03-11-2005 o godz. 09:14:26
Kwintesencja społeczeństwa konsumcyjnego i konsumpcyjnego stylu życia... Takie mam pierwsze wrażenie po lekturze wiersza. Sytuacja egzystencjalna podmiotu mówiącego podana lekko i swobodnie, z dystansem do całej tej konsumpcyjnej rzeczywistości, bez zbędnego mentorstwa i przygany, a jednak ujmująca na całkiem innej płaszczyźnie krytyczny stosunek wobec otaczającej rzeczywistości... Jak najbardziej OK!



Re: baba dżaga/wiersz/ *
przez rayuell dnia 03-11-2005 o godz. 10:08:49
to wiersz-zasadzka, z obrazem w tle który się już widziało żeby zaraz potem stwierdzić z żalem własną krótkowzroczność. W wierszu jest i plot, i refleksja, trochę zagubienia; też znajomego zresztą, wśród regałów, w każdym coś innego. Czy te rzeczy można naprawdę kupić i czy starczy na nie gwiazdek, cash? Cudne jest skojarzenie z globalną wioską, z linkami, z hyperspace. Syntetyczny domek wygrywa z uziemionym blokiem. Tak samo cały wiersz jest miniaturową grą w klasy i daje się odczytać tak, że kolejność sekwencji nie ma większego znaczenia.

Ten wiersz rzuca o matę. To najbardziej liryczna wersja eseju Reny Tangens i Petera Glasera o „Zuvielisation“, „Nadmiaryzacji“, oszczędna i błyskotliwa.

Wielki respekt dla Autora i prośba o dogwieżdżenie pod adresem Administracji :)



Serdecznie pozdrawiam i dziekuje za wspaniałą lekturę, ray :)



Re: baba dżaga /wiersz/ * *
przez jaceksojan dnia 17-12-2008 o godz. 11:29:46
proponuję trzecią...i może czwartą gwiazdkę, bo wtedy poczuję się jak podczas obchodów Wielkiego Października na Placu Czerwonym;
wiersz iście rewolucyjny, w języku i treści;
pozdrawiam bankomatowo, czyli mat na bank! dla redachtorów dekorujących to "dzieło";
:)) J.S



Re: baba dżaga /wiersz/ * *
przez abstrakcja dnia 06-06-2010 o godz. 08:41:38
Czyż nie powinno być: wydarzenia?


Pierwsza powinna być równie zabawna i "nie z tego świata", jak pozostałe.


podobają mi się"kołowrotki w naszych sercach turkoczą, ale "zachodzący pączek"- już nie. To taka lekka kpina z poważnego czytelnika. Gubię się jako czytelnik w tym, co jest przekazem, a co tylko zabawą w słowa.


bez zastrzeżeń od momentu: mówisz do mnie coś tam, po chwili znowu...
i tu już zaczyna się przekaz. Warto więc coś z tym nieudolnym początkiem zrobić.
Bo jeżeli wrażeniowo: coś jest" uziemione"- to raczej mocno trzyma się ziemi, więc ta fraza w zestawieniu z " nie z tej ziemi".
moim , skromnym: albo jedno, albo drugie.


Ale pomysł jest, lekki szlif i będzie dobrze. Pozdrawiam autora-mile.




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim