Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 41 gość(ci) i 3 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: w łóżku szpitalnym /wiersz/ *
Wysłano dnia 21-11-2005 o godz. 08:16:14
Autor: atma
alik powiedział że mijają epoki i ludzie
wszystko kończy się na zlodowaceniu
a alter ego pozostaje wciąż żywe
gdy będę wsiadał do rakiety bym pamiętał
hologramową łąkę i to że drugi odrodzi się
jak z popiołów feniks teraźniejszość podobna jest do przyszłości
ona też już była wszystko jest nurkowaniem
zostaje tylko fizjologia wstydliwa
powstaje alik z alika nieunikniony los
odwrócony i pajęczyna
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/* przez mia dnia 22-11-2005 o godz. 12:33:34 | | o, wlaśnie tak skarbie. |
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/* przez Janis dnia 24-11-2011 o godz. 14:00:38 | | kochanie, może masz i racje, dzięki, że mi to uświadamiasz, bo zaczynam się gubić w domysłach, jestem coraz bardziej przytomna i coraz bardziej świadoma tego co się dzieje, mam nadzieję, że wiesz co robisz... |
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/* przez Janis dnia 26-11-2011 o godz. 17:40:11 | | ładnie, skarbie;) |
|
|
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/* przez rahl dnia 22-11-2005 o godz. 14:18:12 | | Poruszający, nieprzekombinowany, dla mnie - świetny. |
|
|
Sentencjonalność! przez ElComendante dnia 22-11-2005 o godz. 11:27:36 | | Wiersz nie jest słaby, ale co najwyżej średni i o geniusz na pewno nie ociera się ani o jotę, jak pragną to uzmysławiać nam przedmówcy wcześniejsi w "krytycznych" swych ocenach. Jest jakowyś początek, ale w swej strukturze wiersz przeradza się w rzucanie sentencjami: "wszystko kończy się na zlodowaceniu", "jak z popiołów feniks", "wszystko jest nurkowaniem", co daje obraz posługiwania się hasłami kluczami, a to nie daje przesłania ogólnego i zaciemnia obraz tego co wiersz niesie ze sobą (chyba tego w nim nawet nie ma, ale może trzeba patrzeć przez jakieś okulary inne), ale wygląda jak schemat wycinków z prasy. Chociaż na tle wierszy inniejszych tutaj jest prznajmniej na nie najniższym poziomie językowym. Życzę autorowi tego czego i sobie, czyli mniej sentencyjności. I daję dobre cztery! |
|
|
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/ przez happy dnia 22-11-2005 o godz. 03:23:41 | | na gwiazdki |
|
|
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/ przez floyd dnia 21-11-2005 o godz. 22:41:02 | nia ma drugiego takiego jak Ty jak Twoja poezja
|
|
|
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/ przez HERICRAS dnia 21-11-2005 o godz. 16:03:59 http://www.manifestacjepoetyckie.tk | współczesna poezja drukowana w internecie ma to do siebie,że albo jest totalną szmirą albo przebłyskami geniuszu na którym raczej nie poznaja się komputerowcy..
cóz wiersze atmy to dla mnie napewno genialne teksty. Pomagaja rozbudować coś w środku mnie samego..
czekam na więcej takich bodźców ..
pozdrawiam
heri |
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/ przez Anonimus dnia 21-11-2005 o godz. 21:06:05 | | Pogratulować błyskotliwej klasyfikacji. Na czymże się ona zasadza, jestem ciekaw do szaleństwa, bo chyba nie na obserwacji? |
|
|
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/ przez Bojan dnia 21-11-2005 o godz. 13:21:19 | | Mnie ten wiersz odpycha i przyciąga zarazem,a gdzieś pośrodku jest po prostu wstrząsający. Kawał dobrej poezji,jak to najczęściej u Atmy bywa,choć trochę jakby zmienił to swoje "emploi poetyckie". |
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/ przez Katalina dnia 21-11-2005 o godz. 14:08:04 http://zostanę muzą. tylko poważne oferty. | | Uhm, dokładnie, od kilku wierszy atma staje sie lirycznie jakby bardziej oszczędny, skupiony, wyciszony; mniej efektownej formy, więcej skondensowanej, nasyconej i przemawiającej treści. |
|
|
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/ przez izrael dnia 21-11-2005 o godz. 08:25:28 | | alik powiedział i alik ma rację...wgryzam się w ten twój język poetycki i na mój gupi łeb rozumiem wszystko do trzeciej strofy, w czwartej "los odwrócony"(capisco), ale dojść do tego co tam robi owa "pajęczyna" nie mogę...w końcu troche więcej jakotakiej naszej rzeczywistości, więcej treści niż obrazowania w twojej poezji..ale admińskie krasnoludki tego widocznie nie lubią...Pozdrawiam |
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/ przez atma dnia 21-11-2005 o godz. 08:40:53 http://atma.portalliteracki.pl/ | alika raczej nie będę rozwijał jak to mówią niedzisiejsi lekarze od eugeniki, paranoja
rozdwojenie jaźni warte są eutanazji, czyli dobrej śmierci. ;) pajęczyna no cóż jest jak
dożywocie dla pacjentów szpitali psychiatrycznych, tak po pięciu latach leżakowania nie ma
sensu delikwenta przystosowywać organizm lekami narkotycznymi rozwalony człowiek staje się
nie kumaty a i często po prostu nie ma gdzie pójść, a tak ma swoje łóżko i porastającą
pajęczynę czasu. admińskie krasnoludki lubią nuty arii bacha na strunie g. strzec! |
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/ przez izrael dnia 21-11-2005 o godz. 09:11:23 | | rozumiem logikę "wariata"..a adminów należy nauczyć czegoś mniej klasycznego..albo dać ich do nauki gry na basie..:)) |
Re: w łóżku szpitalnym /wiersz/ przez Janis dnia 24-11-2011 o godz. 14:06:28 | | jeśli sami się nie "skapli", to nie warto sobie nimi głowy zawracać, tak myślę. Tęsknie za Tobą Misiu;) |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|