Nowe recenzje
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz· ZŁY WPŁYW, Campbell Ramsey, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz· TUNEL, Braver Gary, Wydawnictwo Replika, recenzent: Kwiatkowska Anita· OSTATNIA NOC JEJ ŻYCIA, Jennings Maureen, Oficynka, recenzent: Cichowlas Robert· KRÓLESTWO SPOKOJU, Ketchum Jack, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 41 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 | V OGÓLNOPOLSKI KONKURS NA AUTORSKĄ KSIĄŻKĘ LITERACKĄ- ŚWIDNICA 2012 |
 | DACH w lutym |
 | wizja śmierci w romantyzmie |
 | Konkurs Małych Form Prozatorskich Wrzenie VI |
 | Cytat z Forum |
 | Szymborska |
 | Harosław Jaszek: jeśli zwycięży wolność słowa… |
 | WISŁAWA sZYMBORSKA NIE ŻYJE |
 | RIP |
 | TAJNE KOMPLETY - NAJPIĘKNIEJSZA KSIĘGARNIA - GŁOSUJ |
 | Styczniowy DACH |
 | Krzysztof Gąsiorowski nie żyje. |
 | Niektórzy lubia poezję |
 | Palahniuk versus Zafon |
 | Podsumowanie 20011 roku w Księgarni Tajne Komplety |
 | Tren pt. Grab-Ula mówi o pieszczotach Orszulki na łonie przyrody. |
 | Współczesna poezja |
 | Co zrobić, żeby pierwsze rozdziały pisanej przeze mnie nie były nudne? |
 | Pierwsze zdanie! |
 | Wielowątkowość |
 | Czarny Kot |
 | CHOIŃCZYK-ŚWIĄTECZNA GRA DEKADY! |
 | 3 lata slamu w Od Nowie |
 | MAGAZYN CEGŁA 21 nr do zjedzenia na 6 opłatkach wigilijnych |
 | Moje konto w FL. |
 | Spotkanie poetyckie |
 |
Liryka: pojednanie /wiersz/ *
Wysłano dnia 16-07-2006 o godz. 07:51:47
Autor: chkargas
nie wiadomo kiedy młodość zaczęła wydawać się odległa
miłość zmieniła tyle twarzy i kiedy ten znajomy w balonie
odlatując wykrzyknął zostaję tak naprawdę to wyczuwałeś ulgę
że to nie ty sam się wznosisz
weno dobrodziejko wygnaj dreszcze nie dziw się że nadal trwamy
poszepcz słodko o życiu odsłoń głębszy sens
znajomy w balonie nie był sam
jego towarzysze w pstrokatych łachmanach
utopijni rycerze od narodzin przy nim
zdążyli przejść miasta wsie i góry a potem
wznieśli się lekko szczęśliwi
krzyżacy dzikiego snu
działo się to nocą chłodną a nam się marzyło
by w słoneczny poranek dosiąść ogona gorgony
wypowiedzieć cześć gorzkim wodom
gwiazdy choćby obecne nigdy nie zaświadczą
o progresywnych snach które przemieniają się
w kulawe prawdy
już lepiej zacząć pić
gdy się opróżni pierwszą szklaneczkę oraz
drugą w proch i kamyczki się obróci ku pamięci odlatujących
oblicz ile na godzinę goni serce i postaw
pierwszy krok na ukos nurtowi
powiedziałeś że boisz się chwili
która wypali się jak papieros
policz porównaj wsłuchuj się
serca biją równo
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: pojednanie /wiersz/ przez bacha dnia 16-07-2006 o godz. 08:33:28 | Smutną prawdą powiało w niedzielny poranek chkargasie.
Trudny temat, zapiasany w bardzo ładnym stylu.
Gdybyś jeszcze zastosował interpunkcję, byłoby miodzio :), ale i bez niej bardzo podoba się Basi :)
Piąty i szósty wers ujął mnie najbardziej.
Wyraz "progresywny" niezbyt pasuje do całości, ale to tylko zdanie "pierwszoklasisty" w poezji :)
Serdecznie pozdrawiam :))
|
Re: pojednanie /wiersz/ przez chkargas dnia 16-07-2006 o godz. 13:56:16 | Bardzo mi miło, że się podoba :-)
Interpunkcja z jakiegoś powodu w tym utworze mi przeskadzała.
Wyraz progresywny był jedyny, który mi się nasunął, nioszący wszystkie znaczenia o jakie mi chodziło. Mozliwe, że to przez uboższy niżbym sobie życzył zasłób słów :-(
Odpozdrawiam równie serdecznie, |
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ przez Anonimus dnia 16-07-2006 o godz. 08:59:22 | mily chkargasie, wiersz jest rzeczywiscie ujmujacy - przeczytalam go, byc moze nie po twojej mysli, jako korowod rozmaitych postaci ktorych role "gramy" (w cudzyslowiu, bo tu nie chodzi o teatr) - wszystkie te osoby dramatu, ktorym jest zycie, spotykaja sie w jednym miejscu: to miejsce nazywa sie "teraz".
To pojednanie opisales bardzo plastycznie i prawdziwie. Bo tych postaci, usilujacych otrzasnac sie z ewentualnych bledow i pomylek, jest w nas bardzo wiele.
Ladna refleksja, choc chwilami gorzka.
Pozdrawiam Cie, happy |
Re: pojednanie /wiersz/ przez chkargas dnia 16-07-2006 o godz. 14:13:07 | Nawet nie wiesz jak mi miło, że tak odczytałaś ten tekst. O fakcie, że taka "filozofia" jest mi bardzo bliska może każdy się przekonać przeczytawszy moje opowiadanko pt: "dyktatorzy naszego żywota". Okazało się już nieraz, że jestem jednak lepszym poetą niż prozaikiem. Tym niemniej tamten tekst powstał pod wpływem takich właśnie myśli.
Twoja interpretacja w wierszu odnajduje uzasadnienie w drugiej zwrotce i wydaje mi się, że gdyby ją rozciągnąć na cały utwór straciłaby na spójności. Nosimy w sobie różne możliwości osobowościowe, stajemy się, ewoluujemy, zmieniamy się i poza tym nosimy w sobie część osobowości tych, którzy wywarli na nas swoje piętno w taki lub inny sposób. Zabieramy ich ze sobą i "przekształcamy" ich po swojemu. Są oni w nas w krzywym zwierciadlane naszej unikatowej percepcji. Dlatego „od narodzin”, dlatego „pstrokaci”, „utopijni” itd. to dość skomplikowana sytuacja. Tyle jeśli chodzi o drugą zwrotkę.
Przy całości jednak przyświecały mi nieco inne myśli obecne u większości ludzi już nie do końca młodych, którzy doświadczyli śmierci w różnych jej odcieniach i którzy zaczynają choćby i mgliście jeszcze odczuwać na sobie (czy też w części siebie). Wiersz dla autora to opis pogrzebu i stypy następującej. Dlatego jest smutny w swojej wymowie, ale też mam nadzieję nie pozbawiony optymizmu. Tak w przeogromnym skrócie.
Dziękuję ci niezmiernie za opis swoich wrażeń i za interpretację bardzo miłą moich oczu. Taki odbiór cieszy!
Pozdrawiam serdecznie,
|
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 16-07-2006 o godz. 14:17:59 | :-) Mam nadzieję, że wasze wcześniejsze uwagi odnośnie jasności przekazu zaczynają procentować we mnie i dawać jakieś owoce, za co dziękuję z serca.
Pozdrawiam radośnie, |
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez Horrendum dnia 16-07-2006 o godz. 11:14:20 | bardzo dobre , ide sie napic
/kawy
pozdrawiam |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez aleksandra dnia 16-07-2006 o godz. 12:13:54 | j.w.
pozdrawiam |
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez sadzafffka dnia 16-07-2006 o godz. 11:32:12 | proponowałabym odtłuścić o "gwiazdy choćby obecne nigdy nie zaświadczą
o progresywnych snach które przemieniają się
w kulawe prawdy" - psuje dobre wrażenie grafomańskim wydźwiękiem
pozdrawiam |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 16-07-2006 o godz. 14:23:53 | | Podejrzewam, że to alergia rekwizytów i zaznaczam nie poraz pierwszy, iz to nie one stanowia o sens wypowiedzi. Unikając wyrazów tylko ubażamy język. Chodzi o odwagę i umiejentość wykorzystania. Nie słyszę wewnętrznych głosów zmuszajacych mnie do pisania. to wszystko jest jak najbardziej świadome. |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez sadzafffka dnia 18-07-2006 o godz. 15:51:42 | hola hola, charkagas, domyślam sie, że to rekwizyty, jak to trafnie ująłeś, ale i rekwizytom należy się podejście selektywne.
alergię mam na gwiazdki, tulipanki, dyby nienawiści i serca rozedrgane. świadomość kiczu dobra rzecz, kk i w ogóle. ale tu to wg mojej osoby nie pasi. basta |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 18-07-2006 o godz. 15:56:57 | | hola czy nie hola, twój autorytatywny ton znawcy z pierwszego komentarza nie pozwala na odczytanie go jako subiektywny odbiór czytelnika, ostatecznie na alergie często najlepsza okazuje się homeopatia |
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez Peregrinus dnia 16-07-2006 o godz. 14:57:48 | | Bardzo mi się podobało, wiersz ma fascynującą melodię i płynność. Osobiście skojarzyło mi się z czytaniem bajki, i było to skojarzenie jak najbardziej pozytywne. Obraz są świetne a całość, choć przecież sporą objętościowo, wchłania się lekko i z zapartym tchem. Tylko zwrotka od gwiazdy mi nie pasuje, a już zwłaszcza progresywnie -- wyjątkowo niebajkowe słowo;) Ale poza tym bardzo:) Pzdr. |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 16-07-2006 o godz. 18:28:38 | Ach...te gwiazdy, no i ta progresja :-) pewnie to moje naukowe skażenie przemówiło :-)
Dziękuję ci za wpis i opinię, bardzo mi miło ciebie gościć.
Pozdrawiam bajecznie, |
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez Kapp-Grass dnia 16-07-2006 o godz. 18:51:15 | Vox populi vox Dei - gwiazdka pojawiła się w dobrym demokratycznym stylu ;) ale się jeszcze dopiszę, bo mnie się także podoba i czymś tekst mnie urzeka trudno definiowalnym. Obrócenie w proch i kamyczki jest dla mnie fajne i odświeżające, i cała końcówka, i te historie z balonem.
Nie rozumiem, o co chodzi z krzyżakami i co to są progresywne sny. Czy możesz wyjaśnić? |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 16-07-2006 o godz. 20:41:03 | To mnie ucieszyłaś, że także ci sie podoba!
Nie wiem, czy kiedy pytasz o "krzyżakach" masz na myśli całą druga zwrotkę, mam nadzieję, że nie bo wydawało mi się, że wystarczająco "pogawędziłem" o tym z happy. Pozwolisz, że na razie odpowiem oszczędnie: "krzyżak" dla mnie to symbol człowieka, który walcy o swoje ideały. Nie wnikam w to czy słuszne czy nie. Mam nadzieję, że to nie tylko moje majaczenie.
W tym duchu jest napisana i następna zwrotka. Progresywne, czyli postępowe są, dla mnie marzenia o tzw. lepszej przyszłości nie koniecznie osobistej. Okażało się, że to słowo jest dla dużej ilości czytelników nie "estetyczne". Nie wiem czy nie dlatego, że nie spotykane, albo może daje "brzydkie" skojarzenia z muzyką. Będę musiał to przemyśleć, chociaż mi się to akurat podoba i oddaje, to o co mi chodzi.
Nie wiem czy się nie okażałem zbyt "mrukliwy". Jeśli tak to powiedź. |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez fircyk dnia 16-07-2006 o godz. 21:40:43 http://www.leonid-andriejew.com.pl/ | Ja się ośmielę wtrącić : progresja w moim kraju
wielu osobom kojarzy sie z minionymi czasami
powojennego wzrostu, ale ja odbieram inaczej
w tym kontekście Twojego wiersza i mnie absolutnie
nie razi i tym bardziej, uważam, że ma odpowiedni
wydźwięk. Jeśli między gwiazdy ścisle wcisnąć -
jest odpowiednim słowem, ale, ale, to tylko moje
odczucia. Nie biorę używania słów dosłownie.
Przecież to wiersz i nie można wszystkiego
przypisywać li tylko wlasnym odczuciom.
Pozdrawiam usatysfakcjonowany całością.
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 17-07-2006 o godz. 09:18:24 | | Dziękuję, cieszy mnie to! |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez Kapp-Grass dnia 16-07-2006 o godz. 21:47:14 | O krzyżakach, to nie byłam pewna czy chodzi o rycerzy, czy o takie pająki, ale już wiem ;)
Co do progresywnego, to wydaje mi się, że chodzi o konotacje najczęściej spotykane, czyli o takie znaczenie, że coś postępuje (nie tyle jest postępowe, co postępujące, rozwijające się) - jeśli chodzi Ci o sny o lepszej przyszłości, może po prostu tak napisz; sny progresywne takiego skojarzenia raczej nie wywołują, raczej wzbudzają właśnie echa muzyczne albo np. kredytowe ;)
Chyba nie okazałes się zbyt "mrukliwy" ;) Dla mnie już wszystko jasne. pzdr. |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 17-07-2006 o godz. 09:35:17 | Żartem: Dla odróżnienia następnym razem kiedy będzie mi chodziło o pajączki to napiszę w lm. "krzyżaki" dobrze? ;-)
Półżartem: Jak sama stwierdziłaś, głos lódu ma wielką siłę i dlatego sprawa piątej zwrotki nie daje mi spokoju i myślę o niej bezustannie. Chociaż w nocy nie miałem problemów z zaśnięciem :-)
Poważniej: Chciałem zwrócić uwagę na pewne swormuuowanie: "jeśli chodzi Ci o sny o lepszej przyszłości, może po prostu tak napisz". Widzisz nie do końca jest to tak proste. Na takiej zasadzie nie powinienem pisać też o "balonach". Pewne symbole pasują inne nie i kwestia teraz czy rzeczywiście jest to problem samego symbolu? Można też pisać bezpośrednio, można napisać krótkie opowiadanie zamiast wiersza itd. Wszystko zależy od tego, co i jak chce się przekazać. W każdym razie być może rzeczywiście nie trafiłem z tym słowem.
Pozdrawiam serdecznie, |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez Kapp-Grass dnia 17-07-2006 o godz. 12:11:04 | | jw. ;) |
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez creed dnia 17-07-2006 o godz. 01:24:15 | Widzę,że gwiazdka się zaczerwieniła, moim zdaniem słusznie.Wypadałoby jednak coś zrobić z 5 strofą, może zapisać ją trochę innaczej,żeby nie było potrzeby szukania zamiennika do progresji. Krzyżacy chyba też nie znależli właściwego miejsca w wierszu:)
Takie szczery i życiowe teksty są potrzebne przynajmniej dla mnie. Myśle,że pójście dalej tropem, pisania wierszy nastawionych na bardzo bezpośredni kontakt z czytelnikiem byłoby w tym przypadku właściwe. Nie zasób słów się liczy ale to co ma się do powiedzenia,a ten tekst mówi dużo.
Ten styl pisania, może nie koniecznie jeśli chodzi o dykcje przypomina mi jednego z moich ulubionych autorów na tej stronie, pseudonim "oko".Może znajdziesz tak coś ciekawego.
pozdrawiam i gratuluje dobrego wiersza |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 17-07-2006 o godz. 09:39:26 | | Bardzo cię dziękuję za wpis i opinię. Przemyślę twoje uwagi. Dziękuję też za wskażanie autora do lektury. Pseudonim "oko" nie jest mi obce, zauważyłem tu i ówdzie, nawet jakieś jego komentarze. Nie pamiętam czy kiedyś czytałem coś, ale na pewno odszukam i przeczytam jego wiersze skoro polecam. |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 17-07-2006 o godz. 09:40:39 | Znaczy się "skoro polecasz" przepraszam.
Pozdrawiam gorąco i dziękczynnie, |
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez rahl dnia 17-07-2006 o godz. 09:56:33 | | Ciekawy wiersz, oparty na "plastycznym" pomyśle (skojarzenie z obrazami Chagalla); najbardziej urzekły mnie pierwsza i trzecia zwrotka. |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 17-07-2006 o godz. 10:51:57 | To bardzo ciekawe to, co piszesz. Nie myślałem o obrazach Chagalla, jednak pomysł na wiersz przyszedł z połączenia zdjęcia i tekstu. Otóż w książce Garrett, Grisham - Biochemistry 2nd Ed, znajduje się zdjęcie, którą wkleiłem do prezentacji na seminarium, które miałem ze studentami odnośnie sygnałów do i z komórek. Zdjęcie przedstawia balon unoszący przed stawem i jego odnicie w nim, a na pierwszym planie są dwa łabędzie w stawie. Dopisek do obrazu głosy:
"Membranes are thin envelopses that define the volume of cells, like this hot-air balloon is defined in space by its colorful envelope (Boar's Head Inn Balloon, Charlottesville VA, by Larry Swank).
Zastanawiałem się wtedy jaką wyobraźnią trzeba posiadać by porównać błonę komórkową do balona i zaczęły napływać różne skojarzenia, aż od słowa do słowa stworzył mi się niniejszy tekst.
Nieodgadnione są ścieżki naszego umysłu :-)
Pozdrawiam mają nadzieję, że nie wynudziłem.
Dziękuję za wpis i opinię, |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez Anonimus dnia 17-07-2006 o godz. 10:57:33 | już zaglądam do ww książki (moja córka jest biotechnologiem), sama czuję się bardziej malarką, więc wizualne inspiracje wychwytuję w lot:)
rahl już wylogowana:) |
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez hewka dnia 17-07-2006 o godz. 22:37:55 | | dobrze skrojony wiersz, pierwsza i trzecia najbardziej do mnie trafia, pozdrawiam :)e |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 17-07-2006 o godz. 23:02:29 | Bardzo mi miło :-)
Pozdrawiam serdecznie, |
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez fredd dnia 18-07-2006 o godz. 01:06:34 | | końcówka (4 wersy) ok, bez popisów, wcześniej niestety fajerwerki, nie szanujesz słowa, szukasz pustej efektownej metafory... myślę że mając predyspozycje (może talent) rozmieniasz go na efekciarskie drobne... upajasz się monologiem w którym brak jest głębi.... szkoda, już lepiej zacząć pić i pijacko zastanowić się nad sobą... poezja przyjdzie sama ... może z wiekiem... może z czasem... |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 18-07-2006 o godz. 08:35:37 | | wydaje ci się |
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez mictlantecutli dnia 19-07-2006 o godz. 18:22:24 http://www.rcichowlas.blogspot.com | "weno dobrodziejko wygnaj dreszcze nie dziw się że nadal trwamy
poszepcz słodko o życiu odsłoń głębszy sens" - delikatne i subtelne jak muślin.
"powiedziałeś że boisz się chwili
która wypali się jak papieros
policz porównaj wsłuchuj się
serca biją równo" - proste i jakże piękne.
Jestem pod ogromnym wrażeniem magii, która bije z tego wiersza.
Pozdrawiam serdecznie:) |
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 19-07-2006 o godz. 22:51:53 | Dziękuję ci Mic!
Ostatnio zaczynam się przekoniwać do takiej formy, chyba mi pasuje, co wcale nie znaczy, że zaniecham eksperymentów (taka natura ;-))
Pozdrawiam uśmiechem :-) |
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez jaceksojan dnia 01-10-2008 o godz. 10:14:10 | "oblicz ile na godzinę goni serce i postaw
pierwszy krok na ukos nurtowi
powiedziałeś że boisz się chwili
która wypali się jak papieros
policz porównaj wsłuchuj się
serca biją równo"
- to powyżej wisi w bliżej nieokreślonej abstrakcji, zatem trąci rozgadaniem, gadulstwem, pustosłowiem;
kwietyzmem;
byłoby co skreślać, i to hurtem;
i sporo by zostało, sporo dobrego;
J.S
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez chkargas dnia 02-10-2008 o godz. 17:51:25 | "bliżej nieokreślonej abstrakcji"???
Cóż to w ogóle znaczy? Dalej jest ona bardziej określona? Abstrakcja to abstrakcja, a abstrakcjonizm całą dziedziną sztuki, nurtem też w poezji, który nic wspólnego z pustosłowiem nie ma, nie rozumiem zatem w jaki sposób powyższy wywód z abstrakcji przechodzi do pustosłowia? Kwietyzm też w poezji nie jest koniecznie kojarzony ani z pustosłowiem, ani koniecznie z czymś negatywnym.
Bardzo mglisty i nieprecyzyjny komentarz, który pretenduje do wypowiedzi z gatunku wyroczni: "byłoby co skreślać, i to hurtem" Co i po co?
Fragment, który przytaczasz stanowi naturalną kolei tego, co przedtem, "krok przeciw nurtowi" ma swoje uzasadnienie i dalsza część jest prosta i zrozumiała zarówno fizycznie, jak i metafizycznie, osobiście widzę tu żadnego pustosłowia, nie odczuwa też potrzeby skreślania.
Rozumiem oczywiście, że tekst dla określonego czytelnika zdaje się przegadany i nie dotarł do odpowiednich pokładów psychicznych. Cóż, przykro, ale i trudno się mówi, jedni mają tak, drudzy inaczej. |
|
|
Re: pojednanie /wiersz/ * przez Akkarin dnia 01-03-2011 o godz. 20:22:47 | | Bardzo ładny wiersz.Pozdrawiam. |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|