Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 51 gość(ci) i 2 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: Pan Starego Miasta **
Wysłano dnia 06-02-2003 o godz. 09:42:59
Autor: Apokastaza
Pan Starego Miasta
Newager Wasserman
skończony już malarz,
wariat całkiem nowy,
na taborecie z mgieł
wygenerowanym,
pośrodku zgrubsza
zmiecionej piwnicy,
prostuje swą postać
ulicznego dziada.
Przez wyplute zęby
śle słowa syczące
na głowy niebieskich
zapyziałych kukieł: „... i widziałem lwa
w koronie z rubinów,
szedł i rzucał monety
w tłum, a one krzyczały:
będziemy wydawane,
będziemy wydawane,
będziemy wydawane...”
Fałszywy prorok
modli się żarliwie.
Wzywa Itamburu
i piękną Wahehe.
Dwadzieścia trzy boskie
panteony zwykłe,
potem jeszcze jeden
olimp policyjny.
Imiona ich nowe.
„Pomazaniec prawi!
Objaw nam ich słowo!”
Mdławe marionety
w kosmicznym zachwycie
klęcząc przed teatrem
bogów Wassermana,
protezy wyższych
uczuć zakładają
wygodne i modne,
mistyczne i śliczne.
Huśtają się w dymach
sępie łby szczęśliwe,
bo stanął teatr, cyrk
uniwersalny, więc
rozpuszczają ciała
w jałowym misterium.
Światłem i kadzidłem,
splugawionym słowem
karmią pustą duszę...
ale jej nie widzą,
nie znają nikogo,
kto by ją zobaczył.
Tak królowie życia,
w obmierzłej ekstazie
koronują się wieńcem
nierozkwitłych kwiatów.
Choć trzewia strach trawi
życiem czczym się dławią.
Oblubieńcy nicości,
wierzyć chcą niezmiennie,
że bedą potem,
jakby ich nie było...
że odciśnięto pieczęć
i nie ma powrotu...
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez Apokastaza dnia 06-02-2003 o godz. 10:54:47 | O! Znowu gwiazdki... Zosia o komentarz prosi... uniżenie.
Apo Kastaza |
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 03-04-2009 o godz. 04:22:25 | A co to som za smichy - chichy. Źle wam z własną płciowością? To se w łeb strzelcie.
To nie są żarty.
malaM |
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez Apokastaza dnia 25-08-2009 o godz. 11:10:21 | O! komentarz Szacownej Pani zauważyłem po miesiącach... Nie mam kłopotu z płciowością, płcią i dobrze mi z jajami, ale fakt, że lubię żarty i śmichy chichy na ten temat!
Pozdrowienia
Apo |
|
|
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez fircyk dnia 06-02-2003 o godz. 11:26:02 | Spokojnie,powoli-nie bedzie zawsze tak gwiazdkowo.
Pozdrawiam |
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez Apokastaza dnia 06-02-2003 o godz. 12:30:16 | Pewnie, łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Zamiast tych gwiazdek wolałbym przeczytać parę słów komentarza odnoszących się do tego, jak odbierany jest zamieszczony tekst i tyle. Pozdrawiam.
Apo Kastaza. |
|
|
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez Apokastaza dnia 06-02-2003 o godz. 12:56:16 | Mam pytanie. Kto nadaje moim wierszom tytuły?
Apo Kastaza |
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez Lukasz_Stadnicki dnia 06-02-2003 o godz. 18:54:20 http://www.portalliteracki.pl | | Na pewno nie ja. Taki tytuł był w linii tytułu. Jeśli tytułu nie ma daję trzy gwiazdki a po nich w nawiasie kwadratowym treść pierwszego wersu z wielokropkiem. Tak zywkle oznacza się teksty nieopatrzone przez autora tytułem. |
|
|
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez draxen dnia 06-02-2003 o godz. 14:37:37 http://www.draxen.org/ | Ja nie wiem, kto to Wasserman. Wiersz jest dobrze napisany i ma wyczuwalny klimat, więc czyta się go dobrze, ale dla mnie jest... jakby w obcym języku.
Proszę Autora, lub Łukasza, o parę słów objaśnienia dla laików.
Pozdrawiam |
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez Apokastaza dnia 06-02-2003 o godz. 16:28:25 | Ciężko będzie. Autor nie ma zbytniej ochoty zdradzać tajemnic (sic!) tekstu (w założeniu do odebrania tekstu potrzebne są klucze). Nie przedstawię Ci, drogi Panie Draxen, Wassermana, bo istnieje tylko w powyższym tekście. Zarówno imię jak i nazwisko jest kluczem wiersza. Tekst w pewnym małym fragmencie, to zapis autentycznej impresji, która ten tekst jakoś zapłodniła. Domyślam się, że istotnie czytelnik może mieć pewien problem z odbiorem, wydaje mi się jednak, że rzeczy, które tu zasygnalizowałem i te , o których nie mówię, są jakoś czytelne, że rodzą się pytania, a odpowiedzi? Pozostawiam odbiorcy (adresatowi). Autor tekstem nie odpowiada, raczej pokazuje, unaocznia, nawet pyta właśnie. Inaczej, chcę, żeby odbiorca zadał sobie ważne pytanie, może pytania... Twoje pytanie, Drogi Panie Draxen, jest pierwsze. Dziękuję za nie.
Apo Kastaza. |
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez Lukasz_Stadnicki dnia 06-02-2003 o godz. 19:05:11 http://www.portalliteracki.pl | Też myślałem długo czy to postać realna, jakiś pisarz może, do którego działa się autor odwołuje, ale stierdziłem, że ta postać jest zbyt tajemnicza i zbyt niezwykła, co najwyżej jakaś realna postać mogła być pniem, na którym autor oplótł bluszcz swojej refleksji i wyobraźni.
Przyznam, że bardzo ujęło mnie to plastyczne i bardzo gwałtowne (nieco schizoidalne momentami jak u Lorenza) przeskakiwanie od obrazu do obrazu. Wiersz niby przydługi, ale jeśli spojrzeć na dynamikę stworzonej postaci to bez mała za krótki jak na to wszystko co w nim zamknęto.
Bogactwo odniesień do kultury, do cywilizacji, do tradycji, co widać w słowach nibybiblijnego proroctwa są tak bogate, że sprawiają wrażenie nieco chaotycznych, ale mają swój urok i swoje wyjaśnienie. Setki rozmaitych kulturowych asocjacji tłumaczy imię bohatera. Natomiast co z nazwiskiem nie wiem. Ale ja jestem słaby w językach innych niż polski. Wasser to chyba woda. Man to chyba człowiek. Ale niech ktoś inny się z tym pogimnastykuje. |
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez Apokastaza dnia 10-02-2003 o godz. 09:22:46 | | Wasserman- Wodnik- Era Wodnika. |
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez Lukasz_Stadnicki dnia 10-02-2003 o godz. 09:40:21 http://www.portalliteracki.pl | | No tak. Oczywiście. Aż wstyd. Nie skojarzyłem. A tyle o tym bzdur czytałem. Widać odrzucam to od siebie. |
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez Apokastaza dnia 10-02-2003 o godz. 09:58:23 | I ja też odrzucam to od siebie, i to z całą mocą, gdyż widzę w "Tym" poważne niebezpieczeństwo, czego wyraz chciałem dać w Panu Starego Miasta. W istocie reprezentuję Ciemnogród, czy oświecony, nie wiem.
Apo Kastaza |
|
|
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 22-01-2005 o godz. 20:34:10 | | Wiersz .....poezja nie może się ograniczać - a poeta pisać tylko dla poklasku bądź czekać czy obawiać się krytyki . "Monety krzyczą , będziemy wydawane...." zrobiło na mnie wrażenie , a przecież monety poto są . Takie oczywiste - a jednak ! - wirtualna- |
|
|
Re: Pan Starego Miasta /wiersz/ * * przez jaceksojan dnia 23-09-2008 o godz. 11:09:11 | jeśli to nie agitka (a nazwisko bohatera brzmi znajomo dla mieszkańca Starego Miasta), to może jednak jest to reprezentant określonej opcji światopoglądowej, której postawę określają denerwująco ogólnikowe sądy: "splugawionym słowem karmią pustą duszę"; tak jest podane do wierzenia przez autora, szkoda, że nie ilustruje on tego niczym więcej poza "pustym" stwierdzeniem; "wyplute zęby", "słowa syczące" ustawiają emocjonalny odbiór postaci zaangażowanej niewątpliwie w jakiś "teatr" społeczny i pewnie polityczny - taka ekspresjonistyczna karykatura, która poza chęcią dezawuowania nie ma (wbrew wyróżniającym gwiazdkom) żadnego argumentu za prawomocnością takiego obrazu...no, może prawo kaduka.
J.S |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|