Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 41 gość(ci) i 2 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: Zapaść się w sen /Endymion *
Wysłano dnia 26-02-2007 o godz. 00:48:38
Autor: peregrinus
Nie można już żyć z dala od wieczności. Michel Houellebecq, Il est vrai
Jeszcze czuć zapach pieczary, wilgotny, choć już mglisty, i słychać beczenie owiec, szczek psa coraz bardziej ucicha, jakby stado miało się rozbiec, a ono wydaje się lekkie jak światło. W słowach Selene pobrzmiewa prosta logika: dla Ciebie, mój miły, rozkładam swe chłodne pościele, zasypiam w nich sama, choć przecież wiem, że ciało potrafi być
kryjówką dla tylu przyjemności. Czy ciało to tak wiele? Głos Selene powraca świeży, tak, jak zapach cytryny: śpij spokojnie, kamieniu, wieczność nie ucieka. Co wynika
z setki snów i jak dokładnie można powtarzać mój miły? Ereb jest pojemny. Piękno -- bezużyteczna obietnica.
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Anonimus dnia 26-02-2007 o godz. 01:09:16 | | o czym to jest? |
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Peregrinus dnia 26-02-2007 o godz. 13:59:31 | Proszę spojrzeć choćby na ostatnie zdanie:) Pzdr.
|
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Voyager dnia 27-02-2007 o godz. 17:02:02 http://www.fides.info.pl | | Piękno bezużyteczną obietnicą? I to mówi poeta? Przecież to czysty relatywizm oparty na sofistycznym rozumowaniu! W ten sposób można udowodnić, że piękno jest brzydotą, a zło dobrem. Rozum pozostawiony samemu sobie prowadzi prosto do piekła (bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy...). |
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Rotkappchen dnia 27-02-2007 o godz. 18:12:20 | Nie wiem, czy trzeba tak uogólniać - Endymion jest piękny, ale śpi i będzie spał, choćby Selene się poskręcała w supełki w tych swoich pościelach, jest więc niezbyt przydatny, a jego uroda może służyć co najwyżej kontemplacji, chociaż - jak to uroda - wydaje sie obiecywac coś więcej. Chociaż sformułowanie z wiersza wskazuje na generalizację, więc faktycznie - oszukuje, szczególnie, że z poprzedzającej treści nie wynikają tak daleko idące filozoficzne wnioski. Przynajmniej ja nie dostrzegam. Ogólnie nie podzielam zachwytów. Wiersz wydaje mi sie wydmuszkowaty, pozbawiony rzeczywistej treści. Jednak najbardziej przeszkadza mi cytryna, która w tym obrazku wygląda zbyt egzotycznie - wątpliwe, żeby Endymion mógł cokolwiek skojarzyć z cytryną, bo nikła szansa, że ją znał.
|
|
|
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez elkaone dnia 26-02-2007 o godz. 10:08:13 http://elkaone.lipinscy.net/ | Bardzo delikatny, księżycowy właśnie. Optuję za wyrzuceniem "tak"w przedostatniej zwrotce i jeszcze pytam, czy to stado jest lekkie, czy ja czegoś nie rozumiem.
P.S. Czy książka H., z której cytat, jest przetłumaczona na polski? A może to z wiersza? |
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Peregrinus dnia 26-02-2007 o godz. 14:08:57 | Dziękuję za przeczytanie i komentarz:) Tak na pewno wypadnie, natomiast lekkie jak światło miało nawiązywać do snu Endymiona, sugerować, że to wspomnienie gaśnie, zanika.
Cytat jest z wiersza Il est vrai Houellebecqa, dokładnie: Nous ne pouvons plus vivre loin de l'éternité. (=nous "my", wydaje mi się, że w konteksćie całości, ulega generalizacji i można przetłumaczyć także bezosobowo jako można).
Pozdrawiam serdecznie. |
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez elkaone dnia 26-02-2007 o godz. 15:43:53 http://elkaone.lipinscy.net/ | To „ono” jest zbyt dalekie od snu, wspomnienia, IMHO, żeby je prawidłowo skojarzyć, przemyśl to.
Dziękuję za informację o H.
Ja także pozdrawiam
|
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Peregrinus dnia 26-02-2007 o godz. 15:57:44 | Dziekuję za wskazówkę, przemyslę:) Pzdr. |
|
|
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Anonimus dnia 26-02-2007 o godz. 18:30:03 | dziękuję za "bezużytczną obietnicę". też zapamiętam. pozdrawiam pogodnie. panjan |
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Peregrinus dnia 26-02-2007 o godz. 20:29:37 | Dziękuję za przeczytanie i komentarz:) Pozdrawiam również pogodnie:) |
|
|
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez mia dnia 26-02-2007 o godz. 20:24:50 | | bez "tak" przy cytrynie. Wyjątkowej urody to wiersz Krzysiu. |
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Peregrinus dnia 26-02-2007 o godz. 20:28:54 | Dziękuję bardzo:) Tak na pewno wypadnie, jestem tego już pewien:) Pozdrawiam. |
|
|
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez acom dnia 26-02-2007 o godz. 21:26:17 | oprócz tego, że to bardzo dobry wiersz, "mgiełką" napisany :), posiada dodatkowo ważny walor, a mianowicie po przeczytaniu chce się go czytać ponownie, wrócić. Zaciekawia, gratulacje dla autora. Pozdrawiam.
|
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Peregrinus dnia 26-02-2007 o godz. 23:00:59 | Dziękuję, miło mi:) Pozdrawiam:)
|
|
|
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez chkargas dnia 26-02-2007 o godz. 21:31:28 | Zgadzam się, co do "tak" i Elka ma rację też z "ono", do przemyślenia. Z uwag mam jeszcze tylko jedną: "wilgotny, choć już mglisty" wyraz "choć" sugeruje przeciwstawienie, a przecież "mglisty" to z natury "wilgotny", a i "wilgotny" najczęściej "zatarty" czyli "mglisty" dosłownie i metaforycznie. Przemyśl to. Poza tymi drobnymi w sumie pielęgnacjami, wiersz bardzo dobry i ogromnie się cieszę, że go przeczytałem. Pozdrawiam satysfakcją, |
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Peregrinus dnia 26-02-2007 o godz. 23:05:02 | "Tak" na pewno wypadnie a nad "ono" wciąż myślę jak przepisać;) Natomiast wilgotny miało się odnosić to wspomienia we śnie groty, które to wspomnienie rozmywa się coraz bardziej, rzednie; stąd to przeciwstawienie. Ale pomyślę. Cieszę się, że dobrze się czyta:) Pozdrawiam serdecznie. |
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez chkargas dnia 26-02-2007 o godz. 23:25:10 | | Tak rozumiem, o co chodzi, "mglisty" jest jak najbardziej na miejscu, jeśli już można pomyśleć nad tym, czy zapach pieczary był istotnie "wilgotny", czy w ogóle "wilgoć" ma w istocie zapach? jaky był ten zapach? przyjemny, czy raczej dający dyskomfort? może jakaś celna zamiana (jeśli oczywiście uznasz taką za konieczną, zauważ że to tylko moje zdanie jak na razie) dodałaby jakiś smaczek semantyczno-estetyczny w tym miejscu? |
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez elkaone dnia 27-02-2007 o godz. 13:10:03 http://elkaone.lipinscy.net/ | | Wilgoć oczywiście ma zapach. na ogół dla mnie przykry. Ale bywa też taka "wilgoć wiosenna" i ta pachnie bardzo ładnie. |
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Voyager dnia 27-02-2007 o godz. 17:19:57 http://www.fides.info.pl | | Czytam Twoje komentarze z przyjemnością i uwagą, sa na ogół bardzo trafne, wyważone i obietkywne, wiele w nich też poezji, nawet w komentarzach. A tak o ogólne o większości komentarzy-wiele w nich, to dzielenie włosa na czworo, a w wielu wierszach przerost formy nad treścią. Niepotrzebne udziwnienia, niewiele mające wspólnego z poezją. Przypomina mi się bajka J. Ch. Andersena: "Król jest nagi"... Trzeba było dopiero dziecka, żeby "dorośli" usłyszeli Prawdę w swoim kółeczku wzajemnej adoracji (snobizm). |
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez Voyager dnia 27-02-2007 o godz. 17:23:55 http://www.fides.info.pl | | Sorry za literówki w moim wcześniejszym komentarzu, przy podglądzie wystapił mi "error" i nie mogłem poprawić :( |
Re: Zapaść się w sen/Endymion /wiersz/ * przez chkargas dnia 27-02-2007 o godz. 17:55:38 | Ale to, co napisałaś wybitnie dowodzi, że "wilgoć" sama w sobie nie jest semantycznie związana z zapachem. Pachnie różnorodnie, lub nie pachnie w ogóle, w zależności od okoliczności ;-) W każdym razie to już sprawa autora. |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|