Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz
· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 41 gość(ci) i 2 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Liryka: Oddech epoki ***
Wysłano dnia 11-02-2003 o godz. 01:28:38
Autor: rachela

harem myśli
w kieliszku wersów topiony
zbędny

analfabeta gestów
poeta
filister ciała
kapłan nieba
ucina korzenie
w metafory
stawia oksymorony
w pozycji kręgosłupa
czasami
ucieka w lasy jelit
gdzie świerki
nie pachną

wataha zwojów
semiotyki
i zakurzonych epok
wiąże zboża w kokardki
filozof

wyciera haiku chodniki
dzierga swetry z dziur
wstrzykuje sobie epitety
rewolucjonista

zaklina uśmiech w ironię
krztusi się dymem
papieru
krytyk

wylewa morza bezwonnych
róż
wysyła listy muzom
zakochany

zażywa słowa
bezwstydnie
komponuje sylaby
wysokoprocentowe

a poezja kołysze
imiona ciszy
tak bezradnej
jak uczucia
uciekające wyobraźni
słownej

nowa epoka
będzie
oddychała
jedną literą
Czytaj
Tekst lubią:

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 38 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ *
przez Rojewski dnia 11-02-2003 o godz. 01:44:57 http://www.netkultura.pl
Na razie rzuciłem okiem i nie wiem o co chodzi, ale juz mi sie podoba ascetyczna forma i puenta. To pewnie znaczy, że i później też będzie mi sie pododbać. O, przeczytałem dokładniej, proszę o objaśnienie puenty i osobiscie raczej postaci będące skladnikami tego wiersza wymieniałbym na początku niż na końcu. Ale pewnie to tak ma być, że to są portrety ktore wychodzą na koniec układanki skojarzeń. To faktycznie jest harem myśli. Schizoidalnie atrakcyjny utwór. Jest tu jakieś diabelstwo zaklęte. No coraz lepsze to za każdym razem. Ja żądam dwóch gwiazdek. Choć nie rozumiem to mi to nie przeszkadza.

To jest smaczne.




Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * *
przez Anonimus dnia 11-02-2003 o godz. 10:40:54
To o codziennym poetyckim zmaganiu, swoistej poetyckiej naiwności, o ograniczeniu słownej (czasem pojęciowej) wyobraźni usiłującej zawzięcie oddać głębię rzeczywistości i spektrum wrażeniowych niuansów; to o pewnej sztuczności usiłowań, o nieosiągalności poetyckiego abstraktu, ontologicznie samoistnego (fragment przedostatni).

W procesie stopniowego rafinowania staramy się dążyć do ideału percepcji rzeczywistości (wszechogarnianie lub ogarnienie poszerzone). Ideału normalnie nieosiągalnego ze względu na ograniczoność ludzkiej kondycji na planie poznawczym. Fragment ostatni zdaje się przepowiadać jednak pewien skok jakościowy (ograniczony rzecz jasna) owej percepcji. Dostrzegam też pewien fatalizm (fragment początkowy), więc pogodzenie z istniejącym stanem rzeczy i lekuchne doprawienie całości spokojną ironią. Wydaje się, że całkiem celnie zostały rzeczy oddane. A „…ucina korzenie (znaczeniowe) w metafory…” bardzo mnie ujęło.

Gratuluję.

B.




Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * *
przez bogszu dnia 11-02-2003 o godz. 10:43:01
Przepraszam, powyższy Anonim to "bogszu".

Pozdrawiam

B.



Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * *
przez Tymczasowy dnia 11-02-2003 o godz. 14:33:10
A ja bym dała trzecią gwiazdkę.

Tymczsem pełna podziwu pozdrawiam.




Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * * *
przez rachela dnia 11-02-2003 o godz. 16:45:07
Ha ha ha - sarkazm - 7 liter. Ekstaza - AAAAAAAA - JEDNA...



Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * * *
przez rachela dnia 11-02-2003 o godz. 16:46:10
Przerażenie - AAAAAAAA - JEDNA...



Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * * *
przez rachela dnia 11-02-2003 o godz. 16:47:04
Zdziwienie -AAAAAAAAA - JEDNA...



Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * * *
przez rachela dnia 11-02-2003 o godz. 17:22:28
A jak Anna :-)

Z tym A żartuję oczywiście. Miło dostać trzy gwiazdki za tak niezrozumiały dla państwa wiersz ( mogę prosić o czwartą ? :) ).

Ponieważ zauważyłam coś takiego jak wiadomość prywatna prosiłabym o jakieś informacje na temat wszelkich zbliżających się imprez literackich, na których twórcy lub/ i krytycy z fabryki mają zamiar się pojawić...

W Empiku nie znajdziecie mojego tomiku bo może nie jestem tak ładna jak Masłowska...Chyba jestem za brzydka jak na poetkę :)

Nieważne...

Co do wiersza - ktoś już w komentarzu zawarł bliskie prawdy jego objaśnienie, ale tylko "bliskie" prawdy...

W pewien sposób łączy się on z "Litanią do Absurdu"...

Tyle mogę powiedzieć...



Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * * *
przez nwk dnia 11-02-2003 o godz. 19:31:51 http://republika.pl/daabaar
Jestem ciekawy reakcji szanownej publiczności gdybym to ja napisał taki wiersz (tzn. w takiej formule). A sposób pisania droga RACHELO - memu sercu - to szczególnie bliski i nic w nim dla mnie niezrozumiałego nie ma. Tu zrozumienia tekstu niepodobna utożsamiać. Bezpowrotnie stracony kto w tę pułapkę wpadnie. Nic w tym wierszu też bardziej złudnego niż (jak sugeruje nam Rojewski) oszczędność. Tu słowo każde ważone jest wspólnie i życiem odrębnym jednakowo istniejące, stworzonym na jego wyłączny użytek. Nie mam pewności i nigdy jej mieć nie będę czy to zamiar celowy, czy zmysł jakiś w podszeptach taki kierunek rozważaniu nadał.

Nie mniej jednak cudeńko niepospolitej urody. Sama konstrukcja myśli wprzęgnięta w pisanie, takie pisanie, mimo objawów przyzwyczajenia (ale to z czasem) - jest w stanie nadać szerszemu wyborowi - niezrozeznaną tutaj, lecz istniejącą wiem to spójność.



Tak na marginesie niejaki BARTNIK moim zdaniem nieuchronnie w poszukiwaniach literackich (wnoszę po lekturze ostatniego tekstu) zmierza w stronę takiej właśnie poezji. Nabierze ogłady, usystematyzuje wypowiedź i możemy być świadkami nie mniej udanych tekstów z jego strony, ale to tak na marginesie.



Znów się wkurzyłem /silnia/
przez Arrian dnia 12-02-2003 o godz. 20:53:32
Na początku się ukorzę i powiem, że moje wiersze to jedna wielka porażka. Padam na kolana przed bogactwem języka i wyobraźni. Ale ja nie chcę czytać takiej poezji. Podziwiam tych którzy ja trawią.

Podziwiam poetkę za pomysł napisania czegoś tak dziwacznego.

Tak, to ja moge z marszu:

gorący popiół wyżebrał jedną modlitwę

spalone marzenie zaśmierdziało egoizmem

Mam wrażenie

Że mamy mozliwość

Jedynie wyboru

Uzasadnienia

zupełnie nie

pierwszy śnieg jeb

drugi deszcz wieszcz

trzeci wiatr spadł

czwarta burza w kurzach

piąta mgła szła

szósty zmysł prysł

siódmy grzech zdechł

obcy ósmy wrósł mi

dziewiąte życie w rozkwicie

a dziesiątemu skinieniu nieuwierzyłem

te kroki wniebogłosów

prysłozgliszcza pajęcze

...no niepodobny?



Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * * *
przez cichanoc dnia 12-02-2003 o godz. 23:38:50
Witam.

Nie czytałam moich poprzedników(lenistwo), ale powiem krótko, zasłużone gwiazdki a ja od siebie daję pięć punktów, szczególnie za fragment:



"a poezja kołysze

imiona ciszy

tak bezradnej

jak uczucia

uciekające wyobraźni

słownej "



nic dodac nic ujać.



pozdrawiam



poeciszcza ( to określenie Admina)c.




Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * * *
przez Anonimus dnia 02-04-2003 o godz. 23:41:30
Wiersz dla krtytków, żeby sie w czym grzebać mieli i mają. Dla przeciętnie interesującego sie poezją człowieka jest nieczytelny i nie myślę, że brak zrozumienia jego nawijanej i gmatwanej treści może świadczyć niekorzystnie o czytajacym.



Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * * *
przez TomLogan dnia 02-10-2008 o godz. 12:49:13
Niech lepiej Łukasz Stadnikci zajmie się wyplataniem koszy wiklinowych i przygotowywaniem marynat na zimę. Bedzie to z korzyścią dla wszystkich, bo wówczas nie bedzie publikował gniotów, których miejsce jest na śmietniku.



Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * * *
przez talarek dnia 03-03-2009 o godz. 17:52:25
sorry, trzy gwiazdki, a do mnie nie przemawia w ogóle, takie ble ble jak to , że

nowa epoka
będzie
oddychała
jedną literą



Re: Oddech epoki /coś mi się nie spodobało - wiersz/ * * *
przez Anonimus dnia 20-02-2010 o godz. 01:27:19
a może tak od razu z 10 gwiazdek i po krzyku? przeenterowane gadulstwo , slinotok, a jaką to literą będzie poezja, może alfą, może omegą? bzdury, które podkręcacie jak piłeczki w czasie zabawy w przedszkolu.



Re: Oddech epoki ***
przez daude dnia 09-01-2012 o godz. 18:16:08
klaszczę silnie




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim