Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 40 gość(ci) i 2 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: Wszystko już było... /wiersz/ *
Wysłano dnia 25-02-2003 o godz. 10:01:56
Autor: Tymczasowy
Czkawka,
powtórka,
repetytorium.
Zapętlenie wyobraźni wokół
śmierci i miłości.
Wszystko już było... teoretycznie.
Chcemy tylko czuć,
zmysły nakarmić.
Dychotomia i dualizm.
Zapach, dotyk, dźwięk i wizerunek
dopominają się o swoje prawa pierwowzoru.
Miłość lub jej złudzenie każą:
słuchać rytmu serca,
pamiętać zapach potu,
rozpoznawać krawędź ciała
i widzieć lekkość bytu.
Wobec śmierci brak pierwszego schematu
i pozostaje rodzinny lub literacki
motyw ars moriendi.
Wiekopomne filisterstwo żywych
wobec umarłych,
zapach gaszonego ogarka,
wilgłość święconej wody,
murmurandum zawodzących w melodię modlitwy.
Właściwy obraz,
gdzie uczucie styka się z plecami zainteresowanego,
pozostaje zawsze na dalszym planie.
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: Wszystko już było... /wiersz/ * przez Mariah dnia 25-02-2003 o godz. 11:52:37 | | Ja tam chylę czoła i przed mądrością i formą.I nie podlizuję się,na prawdę trafiają do mnie twoje wiersze.Pozdrawiam . |
Re: Wszystko już było... /wiersz/ * przez Tymczasowy dnia 25-02-2003 o godz. 13:48:51 | | Dziękuję za miłe mi słowa,mimo że mądrość i forma w tym wierszu to tylko słowa...Cieszę się, że mogę do kogoś trafić. Tymczasem pozdrawiam. |
|
|
Re: Wszystko już było... /wiersz/ * przez Kasia. dnia 25-02-2003 o godz. 12:32:13 | Dlaczego dychotomi i dualizm też się dopominają o prawa pierwowzoru. Chyba że się nie dopominają?
I po co ta "wilgłość" - przecież to nie wierszyk dla formalnych fajerwerków, ale dla sensu. Ta "wilgłość" przeżera dysonansem kilka sąsaduących wersów. Murmurandum już nieco lepiej pasuje, ale tylko nieco.
O co chodzi z filisterstwem: Może nie wiem co to filisterstwo?
Ostatnia strofa jakby przesadzona. Ten właściwy obraz był już w poprzednich.
Ale w sumie i tak super. Dałabym na miejscu redka jeszcze jedną gwiazdkę a na miejscu autora przynajmniej tymczasowo zabrała się nad tym do bardziej wytężonej pracy, żeby i trzy gwiazdki to było za mało. Bo jest na to potencjał w tym ujęciu tematu. |
Re: Wszystko już było... /wiersz/ * przez Tymczasowy dnia 25-02-2003 o godz. 13:43:17 | Myslałam, że dychotomia i dualizm, czyli nasza podwójność, powiedzmy skomplikowanie: ciała i duszy; uczuć i rozumu; zmysłów i ...; a przede wszystkim rozpięcie między śmiercią i miłością.Za każdym razem, nawet wbrew nam, jest to wpisane w jakieś zestawienie z doświadczeniem lub wyobrażeniem.Musiałabym to rozwinąć, ale wtedy nie zostawię miejsca na dowolność interpretacji..Pomyślę.
Z tą "wilgłością" to czysta radość, ponieważ sama zastanawiałam się, czy nie przesadzę...Ciągle za mną chodzi tekst Grochowiaka"Czyści" i kostnicowe skojarzenia, ale zrezygnowałam z pełnego opisu.
Co do filisterstwa chciałam ( a pamiętam, że dobrymi chęciami piekło wybrukowane) wykorzystać wąskie horyzonty myślowe ze względu na ograniczenia środowiskowe,a że naszym żywiołem życie..., lecz jeżeli skojarzenia czyteników idą w innym kierunku, to muszę nad tym pomyśleć.
Tymczasem pozdrawiam i dziekuję za rzeczowe uwagi.Jeżeli to ma sens, popracuję nad tekstem przynajmniej dla pani. |
|
|
Re: Wszystko już było... /wiersz/ * przez zlecenia86 dnia 12-09-2011 o godz. 14:30:06 | | Bardzo interesujący wiersz, taki nostalgiczny. Muszę przyznać, że mi się podoba, podobnie jak lubię to http://sites.google.com/site/news048/ |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|