Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 43 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... **
Wysłano dnia 14-03-2003 o godz. 09:19:02
Autor: Tymczasowy
Tymczasem słońce zawieszę wysoko
w błękitnych oczach okien.
Drzwiom pootwieram skrzydła
u framug rozpostarte,
by zagarnęły w locie
zaspane, znajome głosy
porannych zdarzeń:
budzenia dzwonków,
stukotu pędzących obcasów,
wędrówki echa po ścianie
wśród rozmów ptasich. Wsłuchana w odgłosy krzątania
skrzętnie im zawtóruję i powykładam
z pościeli snów puch marzeń.
Przetrzepię ich stan,
niech wywietrzeją z nadmiaru.
Już czas.
Najwyższy na zacerowanie,
utkanie i malowanie na nowo
Utopii.
Póżniej przewieszę ubrania
i maski zastygłe na mrozie,
by mogły przeleżeć odłogiem.
Na końcu wyrzucę:
stos niepotrzebnych dat,
adresy nieaktualnych przyjaciół,
mapy, co nie prowadzą,
bo porysowane palcem.
Najgorzej z wyrzutami sumienia...
Im pozostanę wierna.
Nie da rady wyczyścić niektórych plam.
W tak pustym i lekkim stanie
ogarnę, przeczeszę górnolotność półek,
zarezerwowanych dla złoconych okładek myśli,
afrontów aforyzmów w ciężkich chwilach.
Jak zwykle, i nie tylko na wiosnę,
poprzekładam, utkam po kątach,
co moje i cudze.
Jak zawsze dla porządku...
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez Lapis dnia 14-03-2003 o godz. 10:16:21 | Podoba mi się! Ciekawy pomysl polączenia wiosennych porządkow z zyciowym balaganem.Gdyby tylko jeszcze mozna bylo przetrzepac zycie, tak jak dywany! :-)
" Juz czas.
Najwyzszy na zacerowanie,
utkanie i malowanie na nowo
Utopi."
Tak to juz jest wiosną.... Znow nowe nadzieje, nowe plany, ale zwykle zamykane jesienią w tej samej szufladzie utopii...Skąd jednak ta ciągle nawracająca nadzieja, ze tym razem będzie lepiej ?Ach, ta Pandora!
Pozdrawiam!K.C. |
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez Tymczasowy dnia 14-03-2003 o godz. 15:29:02 | Dziękuję za życzliwy komentarz. Skąd pani wyczuła, że chciałam dodać odrobinkę mitologii? Myślałam jednak, żeby podpisać - Penelopa, ale zdało mi sie to za dużo, jak na jeden tekst.:-))
Tymczasem. |
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez Lapis dnia 14-03-2003 o godz. 16:50:53 | Dla mnie ten wiersz jest naprawde bardzo dobry! Niczego nie dodawac, ani nie ujmowac ! A dla Penelopy mozna znalezc miejsce w nastepnym utworze, bo ma Pani wszystko: i talent, i wyobraznie, i gietkosc slowa!
Serdecznie pozdrawiam! |
|
|
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez siloe dnia 14-03-2003 o godz. 11:22:44 | No proszę Pani Tymczasowej. (Swoją drogą już chyba pora pomyśleć o pseudonimie długoterminowym). Ja jestes pod olbrzymim wrażeniem... i równym oczarowaniem. Rozpisywał się nie będę, bo jeszcze czytam w spokoju. To jest jak ta "kawa z lekką nutką dekadencji" - albo przynajmniej ze sporym pragnieniem tej nutki.
A może tak "wsiąść do pociągu bylejakiego" na powitanie wiosny... trza się poważnie w każdym razie zabrać za zabijanie monotonii w życiu zanim ona nas zabije. Wiersz jest raczej dowodem na oswojenie się z nią, a ja sobie tam dopisuje taki mały epizod buntu i mam nadzieję, że autorka też się wkońcu zbuntuje.
Jeszcze raz gratuluje. Ja domalowałbym jeszcze jedną małą gwiazdeczkę, za to, że wkońcu ktoś pokazał, że można bez żalu, tak poprostu, bez udręczania siebie i czytelnika... no i za jeszcze kilka innych rzeczy.
Na kończe. Tymczasowy nareszcie rozkwitają płatki talentu. Mniam. Czekam z niecierpliwością, na kolejne teksty. |
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez Tymczasowy dnia 14-03-2003 o godz. 15:34:20 | Panie Siloe, proszę mnie nie rozbestwiać...Ten bunt tam gdzieś tkwi, ale muszę go poskramiać, bo za szybko przechodzi w rozgoryczenie.W końcu życie w 3/4 składa się z monotonnych czynności i tylko od nas zależy....;-)
Tymczasem. |
|
|
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez Rojewski dnia 14-03-2003 o godz. 12:19:10 http://www.netkultura.pl | Co sie tu rozwodzić. WIOSNA! Bardzo ładnie intelektualnie podana. Przekonująca alegoryczność wiosennych porządków. Prawdziwe to wszystko poza tym. Widać siłę a nie "na siłę" :-) Wiosna.
PS
Dlaczego "afronty aforyzmów"? |
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez Tymczasowy dnia 14-03-2003 o godz. 16:33:08 | Afrontów aforyzmów w ciężkich chwilach - po pierwsze afrontem zdaje sie być mądrość w momentach, gdy dokucza rzeczywistość i to ta nie najprzyjemniejsza; po drugie gra słów, czyli coś na kształt eufonii; po trzecie bla, bla, bla... czyli było.
Ciesze się, że pana zadowoliłam intelektualnie (mówię to bez złośliwości), bo po ostatnim kibicowaniu.....
Tymczasem pozdrawiam:-)) |
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez Rojewski dnia 14-03-2003 o godz. 16:49:56 http://www.netkultura.pl | Tak troszke przypuszczałem. Mądre choć trzeba się zastanowić.
Pani mnie zawsze zadowala intelektualnie, a z tym kibicowaniem to Lazio-Wisła chodzi? :-) Cóż wtedy nawet najlepsza literatura była na drugim planie. |
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez Lukasz_Stadnicki dnia 14-03-2003 o godz. 18:39:53 http://www.portalliteracki.pl | buuuuuuu
Leć Adaś leeeeeć - tylko w przerwie pomiędzy seriami tę głupią lekkoatletykę dają |
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez Tymczasowy dnia 14-03-2003 o godz. 19:24:32 | | I wygrał....Doleciał.... |
|
|
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez Sara dnia 14-03-2003 o godz. 12:50:58 | | mnie też bardzo bardzo. i nastrojowo. i treściowo. i językowo. :) pozdrawiam. sara |
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez Tymczasowy dnia 14-03-2003 o godz. 16:36:25 | | Tymczasem dziękuję i pozdrawiam. :-) |
Re: Tymczasem słońce zawieszę wysoko... /wiersz/ * przez Lukasz_Stadnicki dnia 14-03-2003 o godz. 18:39:19 http://www.portalliteracki.pl | | No wreszcie. Już się o Panią niepokoiłem. Myślałem czy na policji zaginięcia nie zgłosić. |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|