Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz
· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 47 gość(ci) i 1 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Liryka: Mobiles /wiersz/ **
Wysłano dnia 19-10-2009 o godz. 11:13:46
Autor: atma



patrząc na twórczość Alexandra Caldera

Mam w pięciu walizkach druciany Cyrk; motyle z papieru,
drewniane postacie niczym rekwizyty z teatru kabuki,
animowane figurki z korka i szmatek, lwa ze starej skarpetki,
portrety ze sprężyn i drutu. Model wszechświata,
czerwoną kule słońca, modele ciał niebieskich, triadę świętą
czerń, biel, czerwień w chromatycznej intuicji,
trzy główne akordy, w którym piękny jest sam ruch w sobie,
gdy duże i małe przeciwstawne, opierające się, tworzy
jedną całość mrożącą krew w żyłach, jak budowa Empire State
przez pozbawionych lęku wysokości Indian z plemienia Mohawk.
Gdy zamykam oczy widzę kolejową stację, co już nie istnieje,
jak tu pozostanę przestanie istnieć też moje ocalanie,
może dotrę jeszcze kiedyś nad Sekwanę do trzech razy sztuka,
przejadę się pociągiem TGV z Paryża do Strasburga,
nie wiem, czy o tym mogą mówić wiersze, ale, skoro są życiem.
Ciekawe, czy zobaczę Kiki w wersji abstrakcyjnej
Alicje królową Montparnasse'u, Lulu na moście nad rzeką Liffey
po tym, gdy dosięgnie mnie kula i ja na zerwanym filmie
zapadnę w sen, mając nadzieję, że się obudzę.


Czytaj
Tekst lubią:
flamenco, rayuell,

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 23 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Mobiles /wiersz/ ?
przez Redakcja dnia 19-10-2009 o godz. 11:48:14
Musiałbym trochę czasu poświęcić, żeby napisać, co mi się bardzo podoba.
Wiem, że autor bywa czasami rozdrażniony, ale moim zdaniem jeden z lepszych wierszy, jakie ostatnio miałem okazję autora czytać.
Jak tylko znajdę czas, to powiem więcej.
Wiersz na pewno wart uwagi.
pozdrawiam i gratuluję
rafk




Re: Mobiles /wiersz/ ?
przez nihil dnia 23-10-2009 o godz. 18:28:22
chwileczkę, dlaczego ?
to potrzebna jest gwiazdka, albo nawet dwie
naprawdę świetna kreacja

szkoda, że taka depresyjna



Re: Mobiles /wiersz/ ?
przez Anonimus dnia 23-10-2009 o godz. 20:31:50
Prześwietny kawałek poezji. Pozwolę sobie bez konsultacji z redaktorem, który wrzucił tekst na stronę wyróżnić mocno.
I proszę nie pytać mnie o uzasadnienie. Takie moje bandyckie, pirackie prawo. Prawo do uznania, że jest to bardzo dobry wiersz.

Z szacunkiem
Des
Ps. Rzadko (a praktycznie nigdy) się wcinam w oceny Koleżanek i Kolegów, ale tu po prostu muszę. No imperatyw taki moralny mnie gniecie.
Z góry przepraszam, że się wciąłem.



Re: Mobiles /wiersz/ **
przez weyster dnia 24-10-2009 o godz. 12:41:36
Wielki minus, że bez google nie obejdzie się w zrozumienia tego wiersza. Osobiście do tej pory nie wiedziałem kto to -Alicja królowa Montparnasse'u-...a powinienem ? Dlatego wiersz sprawia hermetyczne wrażenie, jednak nastrój jaki towarzyszy rekompensuje to.



Re: Mobiles /wiersz/ **
przez atma dnia 25-10-2009 o godz. 06:33:06 http://atma.portalliteracki.pl/
Może tak

Mobiles

patrząc na twórczość Alexandra Caldera

Mam w pięciu walizkach druciany Cyrk; motyle z papieru,
drewniane postacie niczym rekwizyty z teatru kabuki,
animowane figurki z korka i szmatek, lwa ze starej skarpetki,
portrety ze sprężyn i drutu. Model wszechświata,
czerwoną kulę słońca, ciał niebieskich, triadę świętą,
czerń, biel, czerwień w chromatycznej intuicji,
trzy główne akordy, w których piękny jest sam ruch w sobie,
gdy duże i małe przeciwstawne, opierające się, tworzy
jedną całość mrożącą krew w żyłach, jak budowa Empire State
przez pozbawionych lęku wysokości Indian z plemienia Mohawk.
Gdy zamykam oczy widzę kolejową stację, co już nie istnieje,
jak tu pozostanę przestanie istnieć też moje ocalanie,
może dotrę jeszcze kiedyś nad Sekwanę do trzech razy sztuka,
przejadę się pociągiem TGV z Paryża do Strasburga,
nie wiem, czy o tym mogą mówić wiersze, ale, skoro są życiem.
Ciekawe, czy zobaczę Kiki w wersji abstrakcyjnej
Alicję królową Montparnasse'u, Lulu na moście nad rzeką Liffey
po tym, gdy dosięgnie mnie kula i ja na zerwanym filmie
zapadnę w sen, mając nadzieję, że się obudzę.




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim