Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz
· ZŁY WPŁYW, Campbell Ramsey, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz
· TUNEL, Braver Gary, Wydawnictwo Replika, recenzent: Kwiatkowska Anita
· OSTATNIA NOC JEJ ŻYCIA, Jennings Maureen, Oficynka, recenzent: Cichowlas Robert
· KRÓLESTWO SPOKOJU, Ketchum Jack, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 43 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Liryka: O krzywych karabinach *
Wysłano dnia 05-05-2010 o godz. 11:55:58
Autor: bronekzobidzy

Opowiedz mi żołnierzu - chcę wiedzieć jak najwięcej
albo zrób niech powiedzą na strunach twoje ręce.
Trójca najlepszych pieśni, to miłość, śmierć i kwiaty.
Wojaku rozwiąż pięści i zagraj jak przed laty,



a ujrzysz w swym ogródku pachnące bzy majowe,
gdzie szaro dziś i smutno bez kwiatów kolorowych,
wpatrzonym w niebo suchym, konarom z kęp leszczyny
tchnij swoją pieśnią ducha, jak wojna w karabiny,
pod krzakiem rozsypane orzeszki niepotrzebne,
zmień w złoty kolor graniem na łuski z pól bitewnych.

Nie przejmuj się staruszku że ta muzyka boli,
tylko mi graj - nie żałuj, ja nawet taką wolę,
a krzywe karabiny sam pozamieniam w kwiaty,
łuski zaś na dziewczyny,
pola bitewne w chaty.

Czytaj
Tekst lubią:
Berele, Bortolo, contra, rayuell,

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 13 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ?
przez Dalbert dnia 05-05-2010 o godz. 15:36:25
Świetna melodia i lekko napisałaś. Brawo. Pozdrawiam




Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ?
przez Berele dnia 05-05-2010 o godz. 18:45:00
Podoba mi się niezmiernie ten liryk. Nie wiem czy są konieczne przecinki po "suchym" i "ducha".



Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ?
przez alternatywny dnia 05-05-2010 o godz. 21:40:49
Staję się Twoim fanem. ten wiersz też mi się podoba. jednak boli trochę ostatnia zwrotka. Poszedłeś zbytnio samym krajem, pomiędzy pięknem i kiczem, z lekkim przechyłem w stronę kiczu. To tylko Gałczyński takie balanse robił dobrze.
Pozdrawiam



Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ?
przez BogdanLichy dnia 06-05-2010 o godz. 20:05:51
Temat ostry bowiem zestawia lirykę czyli wiersz który jest jeszcze bliżej doświadczania faktu niż ciało, gdyż wiersz jest żyjącym portretem duszą żołnierza Każdym mną samym który umiera w tym co robimy i się chcę przez ową materie doświadczenia przebić –jako „ja” autorskie. Ale żołnierz jest na froncie z góry skazany na mięso do jatki, na anonimowość. Medale weźmie generalicja, a wpis do historii politycy.

Imienna dusza żołnierza w twoim wierszu idzie tropem heroicznym przez śmieć miłość i kwiaty . Mój ojciec był na trzech wojnach i opowiadał mojej matce że na pierwszej linii mózg ci się rozjeżdża na sieczkę w postaci fragmentarycznych obrazów i nie reagujesz na pejzaż ale na wybiórcze momenty dźwięku i obrazu na które musisz odpowiedzieć automatycznie. Dom. żona rodzina w ogóle przestają istnieć w twojej głowie i potem kiedy wracasz wszystko jest nie twoje. Jesteś zupełnie kim innym i to jest najtrudniejsze żeby się związać z tamtym sobą. Twierdził że tak jest za każdym razem. Ja co prawda na wojnie nie byłem ale za każdym razem jak wracałem z emigracji do Polski miałem identyczne wrażenie. Społeczność to swego rodzaju ślepa duchowość kultu podporządkowana schematom i autorytetom jak dzieci w przedszkolu albo barany na pastwisku. Ona nie chce nic wiedzieć tylko mieć swoją bajkę która ją ukołysze .

Masz duże szanse w poezji bo Górol jest w Polsce symbolem tego co odchodzi za chlebem i powraca chociaż inny to do swoich Gór. i na tę muzykę ludziska czekają. Tylko…..pilnuj się chłopie żebyś jej nie przesłodził i nie roztkliwił i nie zagórałszczył tylko w te twoje krzypki poetyckie włóż zawsze jakieś jedno czy drugie zdanie złamane, cepra z innego świata, z innego patrzenia jakby nie te ,takie co się nie zawsze musi podobać .

Z tym żołnierzem to moim zdaniem stoisz niebezpiecznie na granicy Ty sam jako góral-poeta już jesteś w schemacie i to jest twój plus tak jak istnieje schemat wyobraźni księdza, polityka czy złodzieja lub nauczyciela , ale jak się z tej pozycji odwołujesz do żołnierza to spróbuj mu znaleźć jakąś opisowość własną.

Wyobraź sobie taką kompozycje . Masz górala co gra na skrzypkach żołnierzowi co wrócił z frontu i siedzi z dziewczyną na ławie i popija piwo z sokiem malinowym. Obrazek idylliczny ale z drugiej strony za żołnierzem musi stać śmierć, jego własna, jego odmienność niedopasowanie ,obcość On już jest w połowie martwy i tego niczym nie zmienisz, Nie zmieni też tego dziewczyna, wiec cały punkt ciężkości powinien być ustawiony nie na graniu ale na metaforycznym spotkaniu życia i śmierci. Na tym jak dziewczyna żołnierza widzi stojącą za nim śmierć i godzi się z nim go dzielić. Ta zamiana krzywych karabinów kwiaty łusek na dziewczyny i pól bitewnych w kwiaty się nie uda Nie wyrzucisz śmierci. Przede wszystkim ją musisz uznać za istotna wartość w tym idyllicznym obrazku. Znaleźć jej stała równoważną obecność w obrazie życia.. Pozdrowienia.



Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ?
przez rayuell dnia 06-05-2010 o godz. 11:57:59
lubie alternatywnego ale sie nie zgadzam, z tym przechyleniem w strone kiczu.

Ale tak samo jestem Twoim fanem.

Ten wiersz - procz tego ze wywoluije nieuniknione ciarki - uswiadomil mi strasznie mocno, ze to, co w klasycznej tworczosci pacyfistycznej czesto bylo dla mnie piekne, ale czym w rodzaju historycznego dokumentu, jest rzeczywistoscia, jest t e r a z.

Kazdy inaczej tego doswiadcza, news w tv czy reportaz w prasie, niesamowita jest ta klamra miedzy staruszkiem, ktory byl zolnierzem i tym, ktory byc moze nim jest, gdy polityka wzbrania sie nazwac wojne wojna, a szuka eufemizmow lub klamie, ze to "pokojowa operacja".

Dziekuje Ci Autorze za nazywanie po imieniu, za "miłość, śmierć i kwiaty".
Bardzo serdecznie... ray



Re: O krzywych karabinach /wiersz/ *
przez glamour_green dnia 08-05-2010 o godz. 20:35:23
Niezwykle mi się podoba :).
Jak już wcześniej napisano, widać, że masz lekką rękę do pisania...



Re: O krzywych karabinach *
przez mozets dnia 01-09-2011 o godz. 18:32:59
Ciekawe, oryginalne podejście do tematyki poezji "militarnej". To nie ironia. Autentycznie jestem poruszony ( pozytywnie). Pełne wrażenie uzyskuje się po przeczytaniu całego utworu. Co świadczy, że wypływa on z głębi przeżyć wewnętrznych autora. Stanowi całość - a ta mimo ,że brzęczy od metalu łusek i zgrzyta rdzą karabinów - przemawia tą niby garnizonowo-wojskową melodią do duszy tak zawodowego "trepa" jak i do cywila w kolorowych gatkach. Czyli nie wszystko już było... Poetom wyrastaja w duszach nowe "uszy-skrzydła" - które są w stanie rozpoznać muzykę niesłyszalną dotąd. I unoszą ich nad pola bitew gdzie chcą zagłuszyć lament śmierci - nadzieją życia. Czyli muzyką miłości.




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim