Nowe recenzje
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz· ZŁY WPŁYW, Campbell Ramsey, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz· TUNEL, Braver Gary, Wydawnictwo Replika, recenzent: Kwiatkowska Anita· OSTATNIA NOC JEJ ŻYCIA, Jennings Maureen, Oficynka, recenzent: Cichowlas Robert· KRÓLESTWO SPOKOJU, Ketchum Jack, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 43 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 | V OGÓLNOPOLSKI KONKURS NA AUTORSKĄ KSIĄŻKĘ LITERACKĄ- ŚWIDNICA 2012 |
 | DACH w lutym |
 | wizja śmierci w romantyzmie |
 | Konkurs Małych Form Prozatorskich Wrzenie VI |
 | Cytat z Forum |
 | Szymborska |
 | Harosław Jaszek: jeśli zwycięży wolność słowa… |
 | WISŁAWA sZYMBORSKA NIE ŻYJE |
 | RIP |
 | TAJNE KOMPLETY - NAJPIĘKNIEJSZA KSIĘGARNIA - GŁOSUJ |
 | Styczniowy DACH |
 | Krzysztof Gąsiorowski nie żyje. |
 | Niektórzy lubia poezję |
 | Palahniuk versus Zafon |
 | Podsumowanie 20011 roku w Księgarni Tajne Komplety |
 | Tren pt. Grab-Ula mówi o pieszczotach Orszulki na łonie przyrody. |
 | Współczesna poezja |
 | Co zrobić, żeby pierwsze rozdziały pisanej przeze mnie nie były nudne? |
 | Pierwsze zdanie! |
 | Wielowątkowość |
 | Czarny Kot |
 | CHOIŃCZYK-ŚWIĄTECZNA GRA DEKADY! |
 | 3 lata slamu w Od Nowie |
 | MAGAZYN CEGŁA 21 nr do zjedzenia na 6 opłatkach wigilijnych |
 | Moje konto w FL. |
 | Spotkanie poetyckie |
 |
Liryka: O krzywych karabinach *
Wysłano dnia 05-05-2010 o godz. 11:55:58
Autor: bronekzobidzy
Opowiedz mi żołnierzu - chcę wiedzieć jak najwięcej albo zrób niech powiedzą na strunach twoje ręce. Trójca najlepszych pieśni, to miłość, śmierć i kwiaty. Wojaku rozwiąż pięści i zagraj jak przed laty,
a ujrzysz w swym ogródku pachnące bzy majowe, gdzie szaro dziś i smutno bez kwiatów kolorowych, wpatrzonym w niebo suchym, konarom z kęp leszczyny tchnij swoją pieśnią ducha, jak wojna w karabiny, pod krzakiem rozsypane orzeszki niepotrzebne, zmień w złoty kolor graniem na łuski z pól bitewnych. Nie przejmuj się staruszku że ta muzyka boli, tylko mi graj - nie żałuj, ja nawet taką wolę, a krzywe karabiny sam pozamieniam w kwiaty, łuski zaś na dziewczyny, pola bitewne w chaty.
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ? przez Dalbert dnia 05-05-2010 o godz. 15:36:25 | | Świetna melodia i lekko napisałaś. Brawo. Pozdrawiam |
Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ? przez bronekzobidzy dnia 06-05-2010 o godz. 18:38:20 | | Śpiewak chyba ze mnie nie za bardzo, zaś pisanie jakoś się kręci, dzięki Dalbert, |
|
|
Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ? przez Berele dnia 05-05-2010 o godz. 18:45:00 | | Podoba mi się niezmiernie ten liryk. Nie wiem czy są konieczne przecinki po "suchym" i "ducha". |
Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ? przez bronekzobidzy dnia 06-05-2010 o godz. 18:40:53 | | Berele, nie wiem czy wiesz co wielu powtarza, pisac się nauczyłeś ale błędów nie oduczyłeś, mają rację, chyba czas mi nadrobic dawne lekcje, to były WAGARY ech! były,pozdrówka)) |
|
|
Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ? przez alternatywny dnia 05-05-2010 o godz. 21:40:49 | Staję się Twoim fanem. ten wiersz też mi się podoba. jednak boli trochę ostatnia zwrotka. Poszedłeś zbytnio samym krajem, pomiędzy pięknem i kiczem, z lekkim przechyłem w stronę kiczu. To tylko Gałczyński takie balanse robił dobrze.
Pozdrawiam |
Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ? przez bronekzobidzy dnia 06-05-2010 o godz. 18:43:20 | | Alternatywny, a kto powiedział że nie przebiję Gałczyńskiego, zacząłem nie dawno a nawciskałem już nie mało banałów które się widziały, miło Cię widzę,B |
|
|
Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ? przez BogdanLichy dnia 06-05-2010 o godz. 20:05:51 | Temat ostry bowiem zestawia lirykę czyli wiersz który jest jeszcze bliżej doświadczania faktu niż ciało, gdyż wiersz jest żyjącym portretem duszą żołnierza Każdym mną samym który umiera w tym co robimy i się chcę przez ową materie doświadczenia przebić –jako „ja” autorskie. Ale żołnierz jest na froncie z góry skazany na mięso do jatki, na anonimowość. Medale weźmie generalicja, a wpis do historii politycy.
Imienna dusza żołnierza w twoim wierszu idzie tropem heroicznym przez śmieć miłość i kwiaty . Mój ojciec był na trzech wojnach i opowiadał mojej matce że na pierwszej linii mózg ci się rozjeżdża na sieczkę w postaci fragmentarycznych obrazów i nie reagujesz na pejzaż ale na wybiórcze momenty dźwięku i obrazu na które musisz odpowiedzieć automatycznie. Dom. żona rodzina w ogóle przestają istnieć w twojej głowie i potem kiedy wracasz wszystko jest nie twoje. Jesteś zupełnie kim innym i to jest najtrudniejsze żeby się związać z tamtym sobą. Twierdził że tak jest za każdym razem. Ja co prawda na wojnie nie byłem ale za każdym razem jak wracałem z emigracji do Polski miałem identyczne wrażenie. Społeczność to swego rodzaju ślepa duchowość kultu podporządkowana schematom i autorytetom jak dzieci w przedszkolu albo barany na pastwisku. Ona nie chce nic wiedzieć tylko mieć swoją bajkę która ją ukołysze .
Masz duże szanse w poezji bo Górol jest w Polsce symbolem tego co odchodzi za chlebem i powraca chociaż inny to do swoich Gór. i na tę muzykę ludziska czekają. Tylko…..pilnuj się chłopie żebyś jej nie przesłodził i nie roztkliwił i nie zagórałszczył tylko w te twoje krzypki poetyckie włóż zawsze jakieś jedno czy drugie zdanie złamane, cepra z innego świata, z innego patrzenia jakby nie te ,takie co się nie zawsze musi podobać .
Z tym żołnierzem to moim zdaniem stoisz niebezpiecznie na granicy Ty sam jako góral-poeta już jesteś w schemacie i to jest twój plus tak jak istnieje schemat wyobraźni księdza, polityka czy złodzieja lub nauczyciela , ale jak się z tej pozycji odwołujesz do żołnierza to spróbuj mu znaleźć jakąś opisowość własną.
Wyobraź sobie taką kompozycje . Masz górala co gra na skrzypkach żołnierzowi co wrócił z frontu i siedzi z dziewczyną na ławie i popija piwo z sokiem malinowym. Obrazek idylliczny ale z drugiej strony za żołnierzem musi stać śmierć, jego własna, jego odmienność niedopasowanie ,obcość On już jest w połowie martwy i tego niczym nie zmienisz, Nie zmieni też tego dziewczyna, wiec cały punkt ciężkości powinien być ustawiony nie na graniu ale na metaforycznym spotkaniu życia i śmierci. Na tym jak dziewczyna żołnierza widzi stojącą za nim śmierć i godzi się z nim go dzielić. Ta zamiana krzywych karabinów kwiaty łusek na dziewczyny i pól bitewnych w kwiaty się nie uda Nie wyrzucisz śmierci. Przede wszystkim ją musisz uznać za istotna wartość w tym idyllicznym obrazku. Znaleźć jej stała równoważną obecność w obrazie życia.. Pozdrowienia.
|
Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ? przez bronekzobidzy dnia 07-05-2010 o godz. 08:50:07 | Serwus Bogdanie, znowu dałeś komentarz godny mistrza.
To moja mizerna odpowiedź:
"Co ty wiesz o zabijaniu" to słowa z jakiegoś filmu, chyba z Lindą, czy ja muszę byc żołnierzem , walczyc na frontach aby o tym pisac, może i miałem w życiu sytuacje które inni nazwaliby wojnami ale na prawdziwej wojnie nie byłem, miałem nabity karabin w stanie wojennym ale to też nie była wojna, to co napisałem wyżej wcale nie jest jeszcze piosenką starego żołnierza, te słowa jak widzisz sam kieruję do niego, a że lubię śpiewac smutek wida z moich tekstów, bez wielkich kombinacji, podpatrywań, wypytywań to skroiłem, ale powiem Ci też że jakbym posiedział jeszcze trochę, dałbym może radę, aby te karabiny zakwitły kwiatkami, orzeszki wyrosły na tych suchych konarach leszczyny,ożywiłbym ten ogród, jak to zacząłem czynic w końcówce, ale myślę że tyle na razie starczy, pozdrawiam i dzięki, B |
|
|
Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ? przez rayuell dnia 06-05-2010 o godz. 11:57:59 | lubie alternatywnego ale sie nie zgadzam, z tym przechyleniem w strone kiczu.
Ale tak samo jestem Twoim fanem.
Ten wiersz - procz tego ze wywoluije nieuniknione ciarki - uswiadomil mi strasznie mocno, ze to, co w klasycznej tworczosci pacyfistycznej czesto bylo dla mnie piekne, ale czym w rodzaju historycznego dokumentu, jest rzeczywistoscia, jest t e r a z.
Kazdy inaczej tego doswiadcza, news w tv czy reportaz w prasie, niesamowita jest ta klamra miedzy staruszkiem, ktory byl zolnierzem i tym, ktory byc moze nim jest, gdy polityka wzbrania sie nazwac wojne wojna, a szuka eufemizmow lub klamie, ze to "pokojowa operacja".
Dziekuje Ci Autorze za nazywanie po imieniu, za "miłość, śmierć i kwiaty".
Bardzo serdecznie... ray |
Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ? przez bronekzobidzy dnia 06-05-2010 o godz. 18:46:22 | | RAY, to Ty masz ukłon od górala za te słowa,a za doping dzięki, postaram się sprostac, bywaj)) |
Re: O krzywych karabinach /wiersz/ ? przez JSK dnia 11-10-2011 o godz. 19:42:03 | Ja dość dawno zwróciłem uwagę na twórczość Bronka, bodajże na Nieszufladzie.
Później z przyjemnością potykałem się o nią (twórczość) na innych forach.
Zawsze z nieskrywana przyjemnością.
Jest w tej twórczości coś, co przyciąga i zatrzymuje.
Pozdrawiam. |
|
|
Re: O krzywych karabinach /wiersz/ * przez glamour_green dnia 08-05-2010 o godz. 20:35:23 | Niezwykle mi się podoba :).
Jak już wcześniej napisano, widać, że masz lekką rękę do pisania... |
|
|
Re: O krzywych karabinach * przez mozets dnia 01-09-2011 o godz. 18:32:59 | | Ciekawe, oryginalne podejście do tematyki poezji "militarnej". To nie ironia. Autentycznie jestem poruszony ( pozytywnie). Pełne wrażenie uzyskuje się po przeczytaniu całego utworu. Co świadczy, że wypływa on z głębi przeżyć wewnętrznych autora. Stanowi całość - a ta mimo ,że brzęczy od metalu łusek i zgrzyta rdzą karabinów - przemawia tą niby garnizonowo-wojskową melodią do duszy tak zawodowego "trepa" jak i do cywila w kolorowych gatkach. Czyli nie wszystko już było... Poetom wyrastaja w duszach nowe "uszy-skrzydła" - które są w stanie rozpoznać muzykę niesłyszalną dotąd. I unoszą ich nad pola bitew gdzie chcą zagłuszyć lament śmierci - nadzieją życia. Czyli muzyką miłości. |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|