Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 46 gość(ci) i 2 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: feta /wiersz/ *
Wysłano dnia 24-07-2010 o godz. 23:21:15
Autor: zwrotnik
feta
prolog
nad starą wioską spośród ruin
rozbrzmiewa pieśń
obserwuję dyskretnie
umarłych mistrzów
biorą chmurę za wino
świat chybocze w zamglonych głowach
na cytrze przygrywa jimy
lotnymi akordami
umberto lśni, popatrz
na zębach sarkazmu
a salvador pasję zrzucił
do oliwnego tłoku
william zaś na boku
roluje ciężkiego skręta
wiatr niesie pogłos
nowinki szybko docierają
nad deltą gangesu
słyszą sybarytki
z ochotą przylatują
obnażone, wypachnione
widzę też siebie nad kałużą
jestem niefrasobliwym pasterzem
który opodal poi baranki
i ojcze szepce
ścieżka prowadzi dalej
nie znam zagadek
nie miewam koszmarów
nawet nie czuję krzyża
na swoich plecach
1.
spragniony na królewskim dukcie
samotny wieszcz ku przeznaczeniu
wiję się wężem, dziko-ptasio krążę
torba ze spuścizną na plecach
z drugiej strony pagórka
dochodzi łomot bębnów
łąka topi się w żarze
za mną miasteczko
gotowe do święta
2.
rozpoznaję taniec
a to wąskie lśnienie
scyzoryka
wyczułem już kiedyś
gustuję w wolnym życiu
całuję i żegnam was
istoty małe jednobarwne
uwięzione w pieczarze
3.
znam dobrze buczenie
z obłych portyków
zakrytych studni
mistycznych lasów
nadchodzi i otula
podnoszę palec do ust
szszsz
szszsz
4.
co się stało?
lawina?
głaz?
tłumy
aaaa
wrzeszczą
aaaa
na trybunach
tamburyny, kotły, talerze
w tle
idzie procesja
wchodzi wielki kozioł
protagonista
z wężem
ma cynową koronę i przyłbicę
zrasza kamienne schody
mech rośnie
5.
mam w mózgu
elektryczny cyrk
który poznał granice
i wybrał trasę
ku utrapieniu
ciała
6.
wolność lub śmierć
dukt jest nieprzejezdny
tworzy okrąg
zamyka mnie zewsząd
lis, małpa i orzeł
wielką wieczerzą
ukończą bal
epilog
nawiedziłem kumpli wiosenną nocą
siedzieli przy kieliszkach
gdy mnie zobaczyli
wytrzeszczyli oczy i oniemieli
gdyż mieli mnie za umarłego
ugościli mnie:
napiliśmy się wina
zjedliśmy żytnie pajdy
z fetą i oliwkami
a gdy nasycili się
obejrzeli bacznie
i odrzucili
zdejmij maskę
daj spokój cudom
tutaj bałkany
nie przelewki
patrzę im w oczy
i zaczynam śpiewać
że jestem mistrzem
tej ceremonii
że powróciłem
i nie ma się już
czego lękać
a oni -
w śmiech
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: feta /wiersz/ ? przez zwrotnik dnia 26-07-2010 o godz. 14:27:30 | | Skoro jeszcze nikt nie zechciał skomentować skorzystamy z okazji by powiadomić o zmianie w epilogu: zamiast "zrzuć" ma być "zdejmij", gdyby przypadkiem wpadł tu ktoś z redakcji i zechce zamienić będzie fajnie. Nie będziemy kłopotać nikogo specjalnie. |
Re: feta /wiersz/ ? przez Anonimus dnia 26-07-2010 o godz. 18:47:46 | Tutaj do godziny 14 z minutami - jeszcze nikt, ale
w PP, o której w maju napisałeś :" " Nie chwalę tego portalu, wręcz przeciwnie, sam przestałem tam publikować rok temu i nie zamierzam tam wrócić, bowiem zarówno polityka administracji, jak i zachowanie samych użytkowników są mi zupełnie nie po drodze, ale to inna sprawa. "
Twój wiersz pod tytułem: "feta"
Dodane przez Christos Kargas dnia 25.07.2010 19:03:05
ma już 17 Komentarzy i 554 Czytań
a powitali Cię tam kolejny raz z symapatią, ciekawi co piszesz, komentują
http://www.poezja-polska.pl/fusion/readarticle.php?article_id=22130
Chkargas, Zwrotnik, czy może ktoś jeszcze - nie warto się tak między słowami denerwować, nie ma czym, bo w obu witrynach to daje całkiem niezły wynik na dwa te gremia komentujących i dwie redakcje.
Wiadomo, autorowi najbardziej zależy na sprostowaniu, nawet jak to drobiazg by był, bo od drobiazgu do drobiazgu... - poprawka ważna rzecz, ale to takie lato, taki rok, że gotuje się, potem leje, potem znowu robi się za gorąco - trzeba poczekać - spokojnie do wszystkiego dojdą i przypadkiem się zajmą, poprawią.
zwrotka z wersami
"całuję i żegnam was
istoty małe jednobarwne
uwięzione w pieczarze"
nawiązuje do wcześniejszej publikacji
i możnaby coś więcej na ten temat
tylko po co? skoro
"mam w mózgu
elektryczny cyrk"
brzmi bardzo prawdziwie i wyczerpuje temat |
Re: feta /wiersz/ ? przez Anonimus dnia 26-07-2010 o godz. 19:33:47 | Istotnie, po 14 miesiącach wkleiłem wiersz do PP, a w maju tego roku nie zamierzałem tam powracać, zresztą czy powróciłem czy nie i z jakiś powodów to nie sprawa komentatora i nie rozumiem jaka jest intencja tego komentarza.
Nie oskarżałem nikogo, że wiersz nie ma komentarzy tutaj na FL, ani też nie chwalę PP za to, że tak licznie mnie tam komentowano, nie interpretuję też dlaczego tak się stało.
Jeśli chodzi o poprawkę w momencie Twojego komentarza była już dokonana, zatem Twój wpis w tym względnie jest nieco spóźniony.
Owszem można powiedzieć, że wskazane wersy nawiązują w jakiś sposób tematycznie do poprzedniej wklejki projektu zwrotnik. ale też wszystkie wiersze Christosa i niejednoosobowego projektu Zwrotnik (innego nicka nie przewidziano) nawiązują w pewnych miejscach jedne do drugich, trudno tego uniknąć.
Cieszę się, że wersy:
"mam w mózgu
elektryczny cyrk"
brzmią (no właśnie) bardzo prawdziwie, ale nie mam pojęcia jakiego tematu wyczerpują, nie mówiąc już o tym, że nie przypuszczam, by komentator uznał, iż podmiot wiersza wyraża się autobiograficznie względem autora, chociaż najwyraźniej aluzja na to by wskazywała(?) i do tego wygląda na to, że to jest dyskretna wstawka ad personam, za którą oczywiście dziękuję niezmiernie, lepszy w mózgu elektryczny cyrk niż głodny mózgojad.
Christos, |
Re: feta /wiersz/ ? przez Anonimus dnia 26-07-2010 o godz. 20:42:04 | Autor się tak nie denerwuje, nie ma powodu, komentator wyraża radość, z powodu uznania dla poezji, i to w obu witrynach, z czego jedna bardzo rozczarowała autora tak, że postanowił tam nie wracać.
Na szczęście zmienił decyzję, do czego ma prawo każdy.
Każdy może dojść do innego wniosku, czy też spojrzeć inaczej.
Każdy, absolutnie każdy ma do tego prawo i nic nikomu do tego, by ośmielał się publicznie krytykować, ganić, czy coś w tym stylu.
Więc po co zaraz od "mózgojadów", od gniewu, co do którego nie ma wątpliwości, że ad personam autorowi wyszło, bo ja tu wiersza nie piszę, a komentarz, subiektywny, więc inaczej niż ad personam tej odpowiedzi nie można potraktować.
To jest deprymujące, bo oprócz wzmianki o poczytności tej poezji to ja tylko o wierszu i o podmiocie z wiersza, i o tym, że jedna poetycka wypowiedź nawiązuje do innej:
"jakaś nocna procesja skradła ci światło
w odległej pieczarze schowałeś się już "
Zdarzyło mi się porównać wiersz z wierszem, dopatrzeć się zazębiających się słów, wyrażeń, jak to czytelnikowi, który śledzi postępy autora, bo i o czym więcej ktoś tutaj miałby, czy śmiałby autorowi pod wierszami pisać?
A tu nagle taka irytacja, taki duży kubeł zimnej wody z "mózgojadem". |
Re: feta /wiersz/ ? przez zwrotnik dnia 26-07-2010 o godz. 21:38:01 | | Proszę wybaczyć, ale ani "wyczerpywanie tematu", ani wzmianki o witrynach poetyckich i stosunki autora z nimi nie są komentarzem do wiersza, zresztą sposób wykorzystania cytatów z wiersza do komentowania samego autora też nie stanowią komentarza do wiersza. Jeżeli chodzi zaś o "mózgojada" to zwykłe stwierdzenie faktu, czego autor woli, skąd pomysł, że to wypowiedź ad personam? Tym bardziej, że nie mam pojęcia z kim rozmawiam, w odróżnieniu od "komentatora". |
Re: feta /wiersz/ ? przez Anonimus dnia 26-07-2010 o godz. 23:00:35 | Ja też nie wiem z kim rozmawiam, czy z Chkargasem, czy z Zwrotnikiem, wiem jedynie, że tak są podpisane takie same utwory i różne wypowiedzi w obrębie tych samych dyskusji.
To może być mylące, że dwa różne konta nie są założone przez innych autorów.
Proszę w tej chwili nie żądać od innych podpisów, bo ci inni mogą już nie czuć potrzeby bycia tymi idiotami, którzy podpisują się pod swoimi komentarzami u autorów o kilku nickach, takich autorów, którzy sobie nie odmawiają prawa do posiadania kilku kont w jednej witrynie i możliwości ich używania tak jak dusza zapragnie i kiedy się im uwidzi.
Autor-tłum opominający się żeby ktoś wobec niego wyzwiązywał się z podpisywania - to lekka przesada.
Nie wydaje się ci, że odpowiadanie z kilku kont niczym się nie różni od podpisu Anonim?
Nikt cię tu nie obraża, nie napada na ciebie, jest zaskoczenie, zdziwienie. Chyba stały czytelnik ma prawo zadać ci spokojnie kilka pytań, bo może już niedowierzać oświadczeniom, jakie składałeś tu czy ówdzie - okazują się iluzjami, sugerowały coś innego.
Oprócz tego nic się nie stało. Nie jest tu zabronione zakładanie kilku kont i nie jest zabronione napisać anonimowo komentarz.
Cytaty z wierszy nie zostały wykorzystane do komentowania autora!
Nadwyobraźnia i przeczulica z tą wolą autora najpierw do odczytania komentarza jako obraźliwy, a potem ripostowania "mózgojadami". |
Re: feta /wiersz/ ? przez zwrotnik dnia 26-07-2010 o godz. 23:31:02 | 1. Znowu to samo. Nigdzie nie napisałem, nie sugerowałem, ani nie żądałem, żeby Sz. P. Anonimus się ujawnił. Odnotowałem jedynie fakt, że nie wiem z kim rozmawiam, ponieważ każde kolejny komentarz anonimowy i nie podpisany może być napisany przez kogoś innego.
2. Moje dane osobowe są do dyspozycji wszystkich portali, w których jestem użytkownikiem i można zwrócić się do nich np. z podejrzeniem o plagiat. W odróżnieniu od danych komentatora za wyjątkiem IP. To właśnie stanowi o zasadniczą różnicę.
3. Sz. P. Anonimus do tej pory ewidentnie nie dał ani jednego komentarza dotyczącego utworu pod którego pisze swoje "komentarze", a nie trzeba tego udowadniać, bo "koń jaki jest każdy widzi".
4. Jeśli chodzi o "mózgojada" to nie moja wina, że Sz. P. Anonimus z jakiś bliżej niewyjaśnionych powodów domniemywa, że odnosi się do niego samego. Tak czy inaczej osobiście wolę "elektryczny cyrk" od "głodnego mózgojada", a Sz. P. Anonimus? |
Re: feta /wiersz/ ? przez Anonimus dnia 27-07-2010 o godz. 07:39:56 | Chytrze napisane.
IP to dane komputera nie osoby. Dla uściślenia drobna różnica do różnicy. Możliwe, bardzo możliwe, że każdy anonimowy komentarz napisze ktoś inny, bez względu na jedno IP komputera. Komputer może być wspólny, można go od kogoś dostać, po kimś go mieć, to rzecz jak każda inna, jak telefon czy telewizor w domu. Rożnie bywa.
Sz.P. Autorze - na kiego czytelnikowi dociekać tutaj danych autora? Autor może tutaj mieć kont skolko godna, to jego sprawa. Niech sam się zajmuje tym, co zawiera pkt2, bo to jego sprawa.
Nie dajesz możliwości komentowania dalej utworu, bo pierwszy zacząłeś od "domniemań" i skupiania się na czymś innym, "z jakiś bliżej niewyjaśnionych powodów" i nadal robisz z tego wielkie halo - więc o co masz pretensje, które za chwilę wyjaśnisz, że pretensjami nie są, a jeśli już to absolutnie nie wyszły od ciebie, bo ty przecież nigdzie nie sugerujesz, nie żądasz itd - nie, ty nie, jak już coś z tych rzeczy to zawsze ci inni.
Może mi nie odpowiadać ton i niejasny cel, zastanawianie się która z twoich odpowiedzi jest cwana, kiedy i na ile, a która nie. |
Re: feta /wiersz/ ? przez zwrotnik dnia 27-07-2010 o godz. 09:03:18 | | Od tej pory nie będę już odpowiadał na brednie niezwiązane z wierszem, jeśli macie coś do powiedzenia odnośnie utworu proszę bardzo, możemy porozmawiać, jeśli nie, możecie sobie dalej prowadzić monolog, albo co sobie dusza zapragnie. |
Re: feta /wiersz/ ? przez Anonimus dnia 26-07-2010 o godz. 19:20:42 | Dzięki za szybka reakcję i poprawkę.
Zwrotnik. |
|
|
Re: feta /wiersz/ ? przez BogdanLichy dnia 26-07-2010 o godz. 15:05:04 |
Osobiście nie gustuje w tego typu formach –prozy wierszowanej opisującej zdarzenie Tu jednak mamy do czynienia z prozą wierszowaną która się nachyla do studni metafory lirycznej bo mimo że dzieje się ono wszędzie i nigdzie na pograniczu jezyka i faktów miedzy świętem a serem w no-mens-landzie dionizyjskim bohaterów wizji w czasoprzestrzeni wyobraźni jest faktem bardziej faktycznym niż Bałkany. Autor pisze o uwięzieniu w kulturową psychikę o nierealnej rzeczywistości między śmiechem a płaczem. Powstaje jednak pytanie o stosunek liryki do psycho-faktu wyobraźni którego autor nie rozwija zbyt zaabsorbowany świętem i jego egzotyką w labiryncie wierszowania ale świadomy i zdecydowany podjąć się próby opisu materii lirycznej . Jednakże jak na razie jest to tylko zapewnienie albo inaczej manifest. Należy za tym czekając na rezultat życzyć powodzenia. Pozdrawiam.
|
Re: feta /wiersz/ ? przez zwrotnik dnia 26-07-2010 o godz. 19:37:38 | | Wypada podziękować za ciekawy wpis i opinię. Chyba po kilka zdan na wskazany temat rozwinięcia można na razie znaleźć w "Defiladzie..." i "mocy sprawczej", ale nie tylko :) |
Re: feta /wiersz/ ? przez BogdanLichy dnia 27-07-2010 o godz. 16:39:45 |
Przeczytałem wiersz zwrotnika jeszcze parę razy bo coś mi w nim nie dawało spokoju i nie umiałem tego zlokalizować. Ale teraz już wiem .To znaczy wiem dla siebie. Otóż sprawa wygląda tak. Źródłem poezji jako takiej nie jest talent spływający z nieba ale jakoś głęboko korzenny lęk afirmacji wobec negacji który z pozycji afirmatywnej możliwość i protestuje przeciwko negatywnej konieczności. Jest to więc wrażliwość tragiczna. Płaczące oczy przerażenia. Technicznie rzecz biorąc są to oczy własne ale tak daleko jak oczy własne są naszymi oczyma rodzi się naiwna głębokość zobowiązania że coś z tym bezwzględnie trzeba zrobić dla nas oraz nad-świadomość że ów potencjalny akt ma charakter czysto absurdalny. Jednakże mimo tego czujemy że jest to mój własny absurd lecz nie jesteśmy tego pewni. Pojawia się więc ryzyko- liryczno-mistyczne, walka cynizmu z heroizmem która prowadzi poetę do sali kolumnowej luster gdzie w naturalny sposób jedno z luster jest jego własnymi drzwiami przeznaczenia ku tożsamości zbiorowo jednostkowej ja-my , naszych i moich oczu. W ten sposób widzimy siebie i nas wymiar szczególny i ogólny a w tej perspektywie osobowość tragedii w jej definicji chwili. Postrzegamy zagrożenie obiektywne i jednocześnie możemy się podjąć absurdalnego zobowiązania liryki wobec tragedii . W praktyce wszyscy widzimy mniej lub bardziej niezdefiniowany lęk, tak swój jak zbiorowy stojąc pomiędzy światłem a ciemnością
W wierszu feta święto jest świętem powidoków wyobraźni a nie poety . Poeta znajduje się miedzy rozpaczą a uniesieniem w stosunku odwrotnym do swojej wyobraźni Tam gdzie wyobraźnia się cieszy logika się smuci i odwrotnie. Ten połówkowy rozpad antynomii zamiast się wyjaśnić pogłębia się w nieskończoność prowadząc do obłędu. Tworzy się w ten sposób zaklęty krąg który przedstawił Malczewski w swoim obrazie jako nagą melancholie samotności na szczycie drabiny wobec otaczającej ją tańca wyobraźni.
O ile u Malczewskiego poeta-malarz zastygł w pozie rodenowskiej o tyle Zwrotnik usiłuje z wyobraźnią dialogować Jednakże każde słowo to ryzyko zawrotu-głowy swoistego przewartościowania które autor postrzega jako jego własną i zbiorowa tragedie.
I tu dochodzimy do zasadniczej moim zdaniem konkluzji i pytania Czy poeta ma sam zejść z drabiny wrażliwości ustawionej w sali kolumnowej luster dokonując wyboru przedmiotu lirycznego który leży na podłodze faktyczności czy też ma poddać się wyobraźni aż ona sama go strąci w jemu wyznaczoną faktyczność która w jego hipotezie wyobraźni jest bolesnym aczkolwiek właściwym sposobem doświadczania jedności my i ja w wymiarze uczestnictwa i doświadczenia.
Kluczem jest tu pierwsze zdanie nad-i spośród czyli zewnątrz i wewnątrz jednocześnie. Ale czy tragedia której poeta w absurdalny sposób usiłuje zapobiec powodowany wrażliwością nadrzędności afirmacji nad negacją w doświadczeniu i uczestnictwie sama w sobie może być rozdzielna? Nie. Skoro widzi on tą rozdzielność to już to samo jest wystarczającym powodem że to jeszcze gra, której mimo wszystko nie można opuszczać bowiem rozgrywanie gry tworzy niepodzielność ja i my . To co mnie osobiście przeszkadza to brak scenarzysty . Mamy aktora i publiczność ale teatr trzeba zbudować , choćby z klocków. I to w tej materii poszukiwał bym tragicznego wymiaru wspólnoty ja i my i jej przezwyciężenia.
Nie w heideggerowskiej relacji budować mieszkać żyć czy umierać co łączyć wobec tego co się stale rozpada. Pozdrowienia.
|
Re: feta /wiersz/ ? przez zwrotnik dnia 27-07-2010 o godz. 18:14:56 | Właściwie scenarzysty, czy scenariusza, a może wiary w ich istnienie? Być może teatr jest właśnie budowany, scenariusz pisze się, a obserwator może tylko albo byś współscenarzystą i współ-graczem tegoż, co pisze (się), albo bierną oniemiałą monadą, która będąc na zewnątrz jest w samym środku tego, co tworzone? Cóż można więcej napisać? Może tylko za Adamem Zagajewskim:
"Piję z małego źródła,
moje pragnienie jest większe niż ocean"?
Również pozdrowienia, |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|