Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz
· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 42 gość(ci) i 2 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Liryka: Na południe II /wiersz/ **
Wysłano dnia 07-09-2010 o godz. 09:25:18
Autor: bronekzobidzy










Sto minut niebem na południe, ziemią od wschodu do zachodu,
tylko nie krótkim dniem grudniowym, lecz pół na pół dzielonym z nocą.
Na wyspie, gdzie z wysianej miarki można policzyć więcej zboża,
niż tam ziarenek piasku z arki, skradzionej dzieciom przez złe morze.





Wszystko w tym kraju było inne, a może my zbyt eksportowi,
braliśmy całą tę równinę, jakoś dziecinnie - na różowo.

Faxe, miasteczko nad zatoką, w ogródkach tekturowe pieski
miały guziki w miejscach oczu pomalowane na niebiesko,
spasiony krasnal z pióropuszem, ostatni krzyk skarlałej rasy,
pirackie kości w miejscu duszy, bardziej rozśmieszał zamiast straszyć.

Tysiąc hektarów do stolicy, tam i z powrotem na dwie strony
każdy codziennie w myślach liczył, ile zbóż trzeba wysiać w tonach.

Pośrodku miasta park Tivoli. Gromadka mechanicznych lalek
schodzi po sznurkach z żyrandoli, ucieka w elfi świat - do bajek.
Z ziemi krasnale szaro - bure, a może tamte dzieci kwiaty
zadarły głowy patrząc w górę, kiedy wystrzelą do wiwatu.

Dochodzi północ, jeszcze chwilka, zaraz otworzy się kurtyna,
zapłonie niebo jak choinka, dziewczynki z baśni Andersena.

Nawet dla małej chwili warto, choć nie chcieliśmy stąd niczego,
mieliśmy własne psy co warczą, krasnale rodu góralskiego.
Z zatoki poznikały łodzie, znów przypomniały nam się grudnie,
czas by pomyśleć o pochodzie, jeszcze kawałek na południe.







Czytaj
Tekst lubią:
G00labek, happy,

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 11 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Na południe II /wiersz/ ?
przez Wabigon dnia 08-09-2010 o godz. 13:09:36
Piękny wiersz, budzi tęsknotę za dzieciństwem
pozdr.




Re: Na południe II /wiersz/ ?
przez happy dnia 08-09-2010 o godz. 14:39:32
Juz ta nawigacja w sloneczne strony, tym wiersz porywa, zaciekawia, oszalamia obrazami. Wiersz jak antidotum na szarosc, codziennosc, doroslosc. Ale nie wiem, dlaczego kojarzy mi sie ze szczurolapem z Hameln, z ta muzyka, ktora slyszaly tylko dzieci, zeby opuscic swoje male, przez nieszczera i skapa rade miejska rzadzone miasteczko, i nigdy juz nie wrocic.

Piekny wiersz.



Re: Na południe II /wiersz/ ?
przez Eulalia dnia 12-09-2010 o godz. 20:33:59
Piękny wiersz, śpiewa prosto do serca i karmi wyobraźnię. Pisz góralu a my będziemy czytać kolejne tomy. ;)))




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim