Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 40 gość(ci) i 3 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: Ogródek **
Wysłano dnia 12-04-2003 o godz. 09:54:45
Autor: LukGerant
Ileś - set - któraś - tam noc ...
Pies sen znów nie przyszedł
Pewnie wyczuł zapach.
Jest piwo - fajka i widok
na marzenia dawno zasadzone
wciąż nie chcące kwitnąć. Mówią, że nie podlewam
zdrowym optymizmem -
ci co za dużo gnoju tu nawieźli .
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: Ogródek /wiersz/ * przez Lukasz_Stadnicki dnia 12-04-2003 o godz. 10:10:49 http://www.portalliteracki.pl | | Aforystyczne toto bardziej niż poetyckie, a w aforyzmie najważniejsza jest nagła zabawna, ironiczna często celność skojarzeń wydobytych z języka i pozornie oczywista nie zaś wydumana, splot sprzeciwieństw, skojarzenie rzeczy odległych dla odówieżenia czy zdefiniowania prawd prostych. To wszystko tu znajduję. |
Re: Ogródek /wiersz/ * przez Tymczasowy dnia 13-04-2003 o godz. 00:45:34 | To od tych ocen zależy??? Powinno od pana.... Popieram docenienie, jeżeli to coś da, a i tak gwiazdki pozostaną wieloznaczne.
Tymczasem :) |
Re: Ogródek /wiersz/ * przez Tymczasowy dnia 13-04-2003 o godz. 09:37:58 | | Panie Łukaszu nie o to chodzi. Ale cieszę sie z gwiazdek nad ogrodem. |
|
|
Re: Ogródek /wiersz/ * przez Horrendum dnia 12-04-2003 o godz. 11:26:00 | zeby sie nie powtarzac ..horrendalnie dobre!
pozdrawiam
p.s czasami sie wlasnie czuje jak ten tam ..
siedę w fotelu i leję na swiat |
|
|
Re: Ogródek /wiersz/ * * przez KrystynaMyszkiewicz dnia 13-04-2003 o godz. 11:52:30 http://www.k.myszkiewicz.prv.pl/ | nie podoba mi się druga strofa, która operuje wytartym skojarzeniem zasadzonych marzeń, jest też pewna niezgrabność w trzecim wersie tej strofy, poważny zgrzyt.
A puenta nie poraża, zdaje się odświeżonym sloganem, w dodatku niezbyt oryginalnie odświeżonym.
Pozdrawiam
|
Re: Ogródek /wiersz/ * * przez Lukasz_Stadnicki dnia 13-04-2003 o godz. 17:29:32 http://www.portalliteracki.pl | Stanowczo muszę się sprzeciwić. Druga strofa jest majstersztykiem, chyba, że o marzeniach nie wolno pisać w ogóle. Ja mam na marzenia w wierszykach alergię - tym bardziej dziwić mże każdego kto mnie zna, że chwalę. Autor nie rozpisuje się, nie dziwaczy, nie daje nam łzawych widoczków swoich miłostek i takich tam... - pisze krótko, prosto, zestawia to ironicznie z rzeczami codziennymi, świadczącymi o nałogu, ale w tradycji literackiej przynależne także postaciom dekadentów.
W trzeciej strofie żadnego zgrzytu nie słyszę. Są trzy wersy, krótkie jak w poprzednich strofach i równie jasne. Wszystko jest zresztą jak wypowiedź szydercza i zgorzkniała rzucona mimochodem właśnie przy piwie. Styl odpowiada tu zarysowanej sytuacji i zarysowanemu bohaterowi. Puenta jest prosta, cały wiersz jest lapidarny, dlatego uważam, że puenta wystarcza, żeby ciężar tych kilku wersów udźwignąć. Sloganu w tym nie ma. Slogan to chyba coś innego, coś z akademii majowej, coś z klubu kibica, coś z politycznej manifestacji, coś z czym może się wielu ludzi utożsamić, co w prostocie swej trafić może do ludzi prostych, ale co też ma charakter postulatywny lub jest lekko na wiwat. Tu nic takiego. Rzecz jest osobista. To portret - miniatura. Autor stworzył bohatera i schwytał go w ramy wiersza w pewnej chwili. |
Re: Ogródek /wiersz/ * * przez KrystynaMyszkiewicz dnia 13-04-2003 o godz. 18:20:22 http://www.k.myszkiewicz.prv.pl/ | Panie Łukaszu, zgrzyt dostrzegłam w trzecim wersie drugiej strofy, bo gdyby wersy złożyć:
"na marzenia dawno zasadzone wciąż nie chcące kwitnąć "
to wydaje mi się, choć tylko intuicyjnie, że mamy tu niepoprawność gramatyczną, a jeśli nie, to po prostu nieładnie sformułowane zdanie.
Na moje ucho.
W kwestiach sloganu - to prawda, że często zdarza mi się w pośpiechu użyć nie tego słowa, wycofuję więc. Chodziło mi bardziej o znikomą odkrywczość całego konceptu, przykładami nie zasypię, ale wiersz sprawia wrażenie bycia tylko kolejnym z serii spisywanych współcześnie przez różnych poetów.
Jednak o gustach się podobno nie dyskutuje;)
Pozdrawiam
|
Re: Ogródek /wiersz/ * * przez Lukasz_Stadnicki dnia 13-04-2003 o godz. 18:38:19 http://www.portalliteracki.pl | Jakżesz nie? To o czym mamy rozmawiać? Gust się wyrabia i zmienia. Może lepsze jest określenie smak, bo kojarzy się z podniebieniem. Jeszcze dwa lata temu nie cierpiałem musztardy. Dziś lubię, jeszcze rok temu nie tolerowałem śledzi - dziś uwielbiam śledziki - śledziki w czym się tylko da. Tu sprawa o tyle ciekawsza, że gust zależy od wiedzy, od czytelniczego doświadczenia i od doświadczenia życiowego i pewnie jeszcze od kilku trudno uchwytnych czynników, a jednak istotnych.
Co do drobnej niezgrabności w drugiej strofie to nie jestem przekonany. Gramatycznie wszystko jest na miejsu. Ucha nic mi nie drażni. Może wolałbym miast zasadzone - zasiane, bo wtedy kojarzyłyby się marzenia z ulotniejszymi kwiatami, a zasadzenie, zakłada, że coś już jest spore, ale to raczej kwestia wyboru autora niż naszych upodobań.
Co do konceptu - nie wiem. Do mnie on trafia - moje doświadczenie czytelnicze wskazuje jednak na pewną oryginalność. Ale tu trudno się spierać przy obecnym bogactwie literackiej produkcji. Mogę jednak orzec, że na tle tego co jakoś klasyczne i "zasadzone" w świadomości literackiej podręczników i historycznych opisów ma to cień oryginalności, który przy dobrym wykonaniu być może wystarcza by uznać wiersz za całkiem całkiem. Ale i tu pewności mieć przecie nie mogę. Poewiem tylko, że ja się z tym konceptem i w tkim kontekście i przy takiej kreacji bohatera nie spotkałem. Chociaż znajduję pewne podobieńsxtwo całej konstrukcji do wielu "współczesnych" (szeroka to współczesność) wierszy, które bazują na ostrym kontraście marzenia, miłość, szczęście, piękno - gnój, gówno, kał, zgnilizna, brud. Słowem znamy i współcześni biją nas tym stale - coś ładnego obrzuca się gównem. Tu jednak tylko konstrukcja odzwierciedla ten schemat, bowiem bohater raczej do tych właśnie się odnosi. Od biedy można traktować wiersz także jako takie odniesienie literackie do współczesnej poezji ą chyba i w takim kontekście może się to sprawdzić. |
Re: Ogródek /wiersz/ * * przez KrystynaMyszkiewicz dnia 13-04-2003 o godz. 20:16:45 http://www.k.myszkiewicz.prv.pl/ | "nie chcące" - to jest ten zgrzycik, słowo, które jakby wyszło z obiegu, którego się instynktownie unika, bo lepiej podmienić na zwyczajniejsze, jeśli chodzi o mowę potoczną. Ale może to tylko ja tak mam.
Pass
|
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|