Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 45 gość(ci) i 1 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Artykuł: Kutno po szczepionce **
Wysłano dnia 13-04-2003 o godz. 19:56:14
Autor: jurekk
Gruszki na wierzbie
Kutno po szczepionce
WZW III (szczepionka) w mej krwi zadziałała szybko. Idę Kutnem. Prosto bo najwygodniej, do przodu, bo tak wypada, szybko, bo tak trzeba. Idę, a szczepionka wiruje mi we krwi i w głowie. Trzeba zaszczepić w kutnianach tolerancję mówi mi szczypiąca w mózg szczepionka. Czemu nie można szczepić przeciwko głupocie? Niby taka groźna choroba, zakaźna, zdziesiątkowała świat, epidemia XXI wieku, a nie ma przeciw niej szczepionki. Pytam czemu i błądzę po uliczkach kutnowskich, tych uliczkach, po których błądził Szalom Asz zanim się w Nowym Jorku odnalazł. Kołuje, wiruje – szczepionka działa. Nakłucia są nieważne. Nogi same mi przyspieszają, zobaczyły rynek i uciekają. Lewaprawalewaprawalewa... ja za nimi, ale ja chcę na ryneczek, no dalej na główną ulicę chcę. Ach ten nasz rynek, królewski, rzec by można. Nawet gołębie na niego lecą. Pan zgarbiony karmi te gołębie. Ptaszki się cieszą, ptaszki jedzą, ptaszki śpiewają, a tu idzie taki bydlak z naprzeciwka. Wiecie Czytelnicy, bydlak co dużo takich. Idzie to i nie zatrzyma się,
choć pod adidasami szczęka gołąb, ale nie - ten bydlak się spieszy,
tylko gdzie? Przecież to Kutno. Szczepić takich trzeba, powiadam, a
gołębie mi przytakują. Spojrzałem na ptaszyska okiem ornitologa i na
młodą parę okiem socjologa (w sumie ta sama wiedza wystarcza). „O! Oba
gatunki zaobrączkowane, to taka ciekawostka...” Już szczepionka dotarła
do moich uszu, bo słyszę te rozmowy przez komórki: „A wiesz co?
Nooooo... nie wiesz, noooo zalaliśmy sąsiadkę noooooo, uszczelka nooo,
chyba noooo” Abonament, a w nim 100 prawie bezpłatnych minut.
Porozmawiaj z Nią. „ Nooooo” - dalej gada. Ludzie są szczepnięci w
głowę. Już te gołębie mają więcej do powiedzenia. Ale co tam -
utrzymuję dystans, krótki jak z rynku do parku, zza którego drzew
wychyla się Traugut. Siadam sobie na ławeczce. O scena! To kutnowska
scena, szkoda że pusta. Pustka. I tak wirują mi drzewa, drzewka i
krzaki, krzaczki, dzieciaczki w wózkach. Stefek Żeromski wygląda z
okien biblioteki. Panowie tną w karty na szachownicach parkowych. Kilku
z nich używa perfum o ostrym wiśniowym zapachu. Ale co tam mi zapachy
jak słyszę tupot i marsz Wojska Polskiego od lewej, że nawet Staszic
ich nie powstrzyma, idą na KDK. Co się robi w takich wypadkach?
Uciekaaaaaa... gdzieś w zielonym tle zostawiłem park i tę ławkę i tych
wiśniowych panów i dalej, dalej, byle dalej. Ustawiłem się w kolejce do
Totka (rozrywka kutnian chyba jedyna). 11 21 18 22 1 - obstawiłem, nie
wygrałem, wyszedłem. Obraz mi się zaostrzył i zobaczyłem to miasto,
moje miasto, miasto mojej matki. Miasto nie zaszczepione jeszcze.
Czekające w kolejce do kolektury totolotka. Miasteczko z opuszczoną
trąbą i ludźmi co tę trąbę wszędzie chcą wetknąć.
Jerzy Ziemacki
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: Kutno po szczepionce /czyli felietonista na fazie/ * * przez Horrendum dnia 14-04-2003 o godz. 16:29:37 | te gwiazdki jakies takie .....orginalne
pozdrawaim
|
|
|
Re: Kutno po szczepionce /czyli felietonista na fazie/ * * przez Rojewski dnia 15-04-2003 o godz. 01:55:54 http://www.netkultura.pl | | Moim zdaniem głównie za naturalność, autentyczność. O miłości co nad poziomy to kazdy jakoś tam napisze, a o Kutnie nie każdy. I swiat sie nie dowie co tam w Kutnie, a tak sie dowiedział. Wokolo media, Iraki, Europa inne Rywiny, a w Kutnie 11,18 i 21. A do tego pomysł z wyostrzająca zmysly szczepionką dobry. rozmowa przez komórkę super. To co niejeden uzna za potknięcia mozna uznać za dobrze zrealizowaną konwencję.A w ogóle trąba do góry, przecież wszystkie drogi prowadzą do Kutna. Kto je ominie próbując sie pociągiem przez Polskę przedrzeć dostanie tytuł Pogromcy Kolei z liscmi dębu. |
Re: Kutno po szczepionce /czyli felietonista na fazie/ * * przez Jurekk dnia 15-04-2003 o godz. 19:08:40 | Dziękuje za recenzje, pierwszą na tym portalu i pierwsza pozytywna w życiu bo panie polonistki jakoś nie bardzo przekonuje owa konwencja. Bydlak to brzydkie słowo i w wypracowaniach uzywac go nie trzeba. Ach te magistery polonistki wszystko by w cudzysłów wzieły. Na szczęście sa jesze ludzie, którzy w literaturze nie szukają tylko
pieknych słówek i kolorowej treści. Dla nich ten felietonik! |
|
|
Re: Kutno po szczepionce /czyli felietonista na fazie/ * * przez Anonimus dnia 12-09-2003 o godz. 22:20:12 | Wielce Oświecony Felietonisto, tudzież Twórco Różnych Form Literackich! Ogólnie tekst jest dobry. Tuszę, że drobre niedociągnięcie w postaci zastosowania zaimka pytającego "gdzie" zamiast "dokąd" w zdaniu: "ten bydlak się spieszy, tylko gdzie?", było rzeczą zamierzoną. Chcąc się czepiać, mogę jeszcze zwrócić Ci uwagę, iż po wykrzykinikach typu "O" lub "Ach" stawiamy przecinki. Natomiast, co do fragmentów, które podobały mi się, to bardzo dobre jest-nie wiem, czy zamierzone- odwołanie do filmu Almodovara "Porozmawiaj z nią" [17 wers] (taka ironiczna parafraza?) oraz rozdeptanie gołębia przez bestialskiego bydlaka. Poza tym nareszcie ktoś zaczął naprawdę nieźle pisać o Kutnie, nie to, co przebrzmiały już, lecz nadal ogromnie napuszony Artur Fryz, ale coś żywego z poprawnym, nieprzeintelektualizowanym słownictwem. Pisz dalej, Jurek, bo twoich tekstów jest na tej stronce stanowczo za mało!
Tradycyjnie Życzliwa Kutnianka |
Re: Kutno po szczepionce /czyli felietonista na fazie/ * * przez Jurekk dnia 17-09-2003 o godz. 22:01:10 | Droga Kutnowianko ( bo i tak mówic można,a może i ładniej? )
Otóż co do tych przecinków i zaimków ( czy jak tam to sie nazywa? ) "dokąd" to Koleżanko droga literatry nie nauczy kurs ani fakultet. Każdy kto pisze ma słuch literacki, mniej lub bardziej wyostrzony. To nie jest schemat i podręcznik ( tu powinien byc według Ciebie przecinek ale ja go nie postawie celowo) że musi być dokąd zamiast gdzie. Interpunkcja jest tez wolą autora. Oj, jesteś perfekcjonistką, nie mogłabyś byc redaktorem naczelnym " Nusz w bżuhu" - a było takie pismo literackie przedwojną. Twórczość w każdej dziedzinie jest wieczna walką z tym co POPRAWNE. Ale co tam dziękuje bardzo za pochwały i za tę krytykę. Ale czy ja Jurek, cichy uczeń Id równac się mogę z naszym wieszczem kutnowskim - sprzedawanym po straganach nawet w Krosniewicach! Jeszcze raz dzięki.
Jurek
|
Re: Kutno po szczepionce /czyli felietonista na fazie/ * * przez Anonimus dnia 19-09-2003 o godz. 19:13:36 | Awangardowy Twórco Literatury!
Twierdzisz, że jestem perfekcjonistką i nie mylisz się. Zwracam dużą uwagę na szatę graficzną, bo te bezsensowne, według ciebie, przecinki ułatwiają nam, czytelnikom, odbiór tekstu. "Klasą jest przestrzegać etykiety i lekceważyć konwenanse", jak powiedział Jerzy Waldorff von Preyss. Stosowanie się do zasad interpunkcji nie musi być jakimś poniżeniem dla ciebie, bo przed prawdziwą sztuką kłaniają się nawet największe umysły! Twoja awangarda powinna polegać na wprowadzeniu nowych treści, bądź poruszeniu starych w nowy sposób i na to masz zadatki, bo twoje pomysły bywają naprawdę świetne. Jednak bojkowtowanie zasad interpunkcji (a może i otrografii?) nie ma sensu, od tej strony spotkasz się jedynie z ostrą krytyką. Rozważam również możliwość, że ty, Drogi Przyszły Kutnowski Wieszczu, nie jesteś zbyt dobry z gramatyki i pewnych reguł po prostu nie znasz.
Usiłujesz "strywializować" język pisany i uczynić go takim jak słowo mówione. Otóż nie! Są to dwie zupełnie różne strony medalu i obie kierują się radykalnie innymi prawami. Dobry tekst literacki nie będzie dobrą przemową i odwrotnie. Wiem, że chcesz iść pod prąd przebojem, ale na dzień dzisiejszy świata i języka nie zmienisz. Ci, którzy się wychylają, mogą kiedyś zbyt mocno dostać po głowie.
Jeśli chodzi o "Nusz w bżuhu", to ja, Prześwietny Arcydziełopisarzu, nie mam zdolności przywódczych, aby być redaktorem naczelnym czegokolwiek. A poza tym, skąd wiesz, czy bym się nie nadawała na współredaktorę? Jeszcze do końca mnie nie poznałeś! Serdecznie pozdrawiam.
Ta sama co zwykle kutnianka
|
|
|
Re: Kutno po szczepionce /czyli felietonista na fazie/ * * przez mictlantecutli dnia 18-07-2005 o godz. 22:16:11 http://www.rcichowlas.blogspot.com | | Przyznam, że ostatnim razem, kiedy brnąłem do Warszawy, zatrzymałem się w Kutnie i polazłem na Rynek;) Potem dowiedziałem się, że mam tam znajomą, z która pracowałem... Twój utwór nieco ożywił moje wspomnienia. Ładnie to napisałeś, podoba mi się. Nie będę sie czepiał..no, może do jednej kwesti się bezczelnie dochrzanię - w express lotka pogrywasz? Ktoś w ogóle jeszcze w to grywa? Myślałem, że multilotek dominuje;) Pozdrawiam serdecznie i... wygranej życzę;) |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|