Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz
· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 45 gość(ci) i 1 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Artykuł: Kutno po szczepionce **
Wysłano dnia 13-04-2003 o godz. 19:56:14
Autor: jurekk

Gruszki na wierzbie

Kutno po szczepionce

WZW III (szczepionka) w mej krwi zadziałała szybko. Idę Kutnem. Prosto bo najwygodniej, do przodu, bo tak wypada, szybko, bo tak trzeba. Idę, a szczepionka wiruje mi we krwi i w głowie. Trzeba zaszczepić w kutnianach tolerancję mówi mi szczypiąca w mózg szczepionka. Czemu nie można szczepić przeciwko głupocie? Niby taka groźna choroba, zakaźna, zdziesiątkowała świat, epidemia XXI wieku, a nie ma przeciw niej szczepionki. Pytam czemu i błądzę po uliczkach kutnowskich, tych uliczkach, po których błądził Szalom Asz zanim się w Nowym Jorku odnalazł. Kołuje, wiruje – szczepionka działa. Nakłucia są nieważne. Nogi same mi przyspieszają, zobaczyły rynek i uciekają. Lewaprawalewaprawalewa... ja za nimi, ale ja chcę na ryneczek, no dalej na główną ulicę chcę. Ach ten nasz rynek, królewski, rzec by można. Nawet gołębie na niego lecą. Pan zgarbiony karmi te gołębie. Ptaszki się cieszą, ptaszki jedzą, ptaszki śpiewają, a tu idzie taki bydlak z naprzeciwka. 
Wiecie Czytelnicy, bydlak co dużo takich. Idzie to i nie zatrzyma się, choć pod adidasami szczęka gołąb, ale nie - ten bydlak się spieszy, tylko gdzie? Przecież to Kutno. Szczepić takich trzeba, powiadam, a gołębie mi przytakują. Spojrzałem na ptaszyska okiem ornitologa i na młodą parę okiem socjologa (w sumie ta sama wiedza wystarcza). „O! Oba gatunki zaobrączkowane, to taka ciekawostka...” Już szczepionka dotarła do moich uszu, bo słyszę te rozmowy przez komórki: „A wiesz co? Nooooo... nie wiesz, noooo zalaliśmy sąsiadkę noooooo, uszczelka nooo, chyba noooo” Abonament, a w nim 100 prawie bezpłatnych minut. Porozmawiaj z Nią. „ Nooooo” - dalej gada. Ludzie są szczepnięci w głowę. Już te gołębie mają więcej do powiedzenia. Ale co tam - utrzymuję dystans, krótki jak z rynku do parku, zza którego drzew wychyla się Traugut. Siadam sobie na ławeczce. O scena! To kutnowska scena, szkoda że pusta. Pustka. I tak wirują mi drzewa, drzewka i krzaki, krzaczki, dzieciaczki w wózkach. Stefek Żeromski wygląda z okien biblioteki. Panowie tną w karty na szachownicach parkowych. Kilku z nich używa perfum o ostrym wiśniowym zapachu. Ale co tam mi zapachy jak słyszę tupot i marsz Wojska Polskiego od lewej, że nawet Staszic ich nie powstrzyma, idą na KDK. Co się robi w takich wypadkach? Uciekaaaaaa... gdzieś w zielonym tle zostawiłem park i tę ławkę i tych wiśniowych panów i dalej, dalej, byle dalej. Ustawiłem się w kolejce do Totka (rozrywka kutnian chyba jedyna). 11 21 18 22 1 - obstawiłem, nie wygrałem, wyszedłem. Obraz mi się zaostrzył i zobaczyłem to miasto, moje miasto, miasto mojej matki. Miasto nie zaszczepione jeszcze. Czekające w kolejce do kolektury totolotka. Miasteczko z opuszczoną trąbą i ludźmi co tę trąbę wszędzie chcą wetknąć.

Jerzy Ziemacki
Czytaj
Tekst lubią:

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 7 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Kutno po szczepionce /czyli felietonista na fazie/ * *
przez Horrendum dnia 14-04-2003 o godz. 16:29:37
te gwiazdki jakies takie .....orginalne



pozdrawaim





Re: Kutno po szczepionce /czyli felietonista na fazie/ * *
przez Rojewski dnia 15-04-2003 o godz. 01:55:54 http://www.netkultura.pl
Moim zdaniem głównie za naturalność, autentyczność. O miłości co nad poziomy to kazdy jakoś tam napisze, a o Kutnie nie każdy. I swiat sie nie dowie co tam w Kutnie, a tak sie dowiedział. Wokolo media, Iraki, Europa inne Rywiny, a w Kutnie 11,18 i 21. A do tego pomysł z wyostrzająca zmysly szczepionką dobry. rozmowa przez komórkę super. To co niejeden uzna za potknięcia mozna uznać za dobrze zrealizowaną konwencję.A w ogóle trąba do góry, przecież wszystkie drogi prowadzą do Kutna. Kto je ominie próbując sie pociągiem przez Polskę przedrzeć dostanie tytuł Pogromcy Kolei z liscmi dębu.



Re: Kutno po szczepionce /czyli felietonista na fazie/ * *
przez Anonimus dnia 12-09-2003 o godz. 22:20:12
Wielce Oświecony Felietonisto, tudzież Twórco Różnych Form Literackich! Ogólnie tekst jest dobry. Tuszę, że drobre niedociągnięcie w postaci zastosowania zaimka pytającego "gdzie" zamiast "dokąd" w zdaniu: "ten bydlak się spieszy, tylko gdzie?", było rzeczą zamierzoną. Chcąc się czepiać, mogę jeszcze zwrócić Ci uwagę, iż po wykrzykinikach typu "O" lub "Ach" stawiamy przecinki. Natomiast, co do fragmentów, które podobały mi się, to bardzo dobre jest-nie wiem, czy zamierzone- odwołanie do filmu Almodovara "Porozmawiaj z nią" [17 wers] (taka ironiczna parafraza?) oraz rozdeptanie gołębia przez bestialskiego bydlaka. Poza tym nareszcie ktoś zaczął naprawdę nieźle pisać o Kutnie, nie to, co przebrzmiały już, lecz nadal ogromnie napuszony Artur Fryz, ale coś żywego z poprawnym, nieprzeintelektualizowanym słownictwem. Pisz dalej, Jurek, bo twoich tekstów jest na tej stronce stanowczo za mało!





Tradycyjnie Życzliwa Kutnianka



Re: Kutno po szczepionce /czyli felietonista na fazie/ * *
przez mictlantecutli dnia 18-07-2005 o godz. 22:16:11 http://www.rcichowlas.blogspot.com
Przyznam, że ostatnim razem, kiedy brnąłem do Warszawy, zatrzymałem się w Kutnie i polazłem na Rynek;) Potem dowiedziałem się, że mam tam znajomą, z która pracowałem... Twój utwór nieco ożywił moje wspomnienia. Ładnie to napisałeś, podoba mi się. Nie będę sie czepiał..no, może do jednej kwesti się bezczelnie dochrzanię - w express lotka pogrywasz? Ktoś w ogóle jeszcze w to grywa? Myślałem, że multilotek dominuje;) Pozdrawiam serdecznie i... wygranej życzę;)




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim