Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 44 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Autor: yarre
/gra planszowa na święta/
Człowieku, nie irytuj się
Gra przeznaczona jest dla nieograniczonej liczby graczy, wiek ani
płeć też nie maja żadnego znaczenia. Jedyne o czym trzeba pamiętać to
fakt, że można w nią grać tylko i wyłącznie w drugiej i trzeciej
dekadzie grudnia każdego roku. Celem gry jest dojście do pola opisanego
"Spieprzyłem (-am) im święta." Wygrywa ten z graczy, który najszybciej
tam dotrze. Tempo gry wyznacza się poprzez rzuty kostką, oraz
wykonywanie nakazów wynikających z opisu pól na których stawia się swój
pionek. Opis gry:
1. "START" - zerkasz na kalendarz, jest 17 grudnia, rzucasz kostką, jeśli wyrzucisz "szóstkę" możesz ruszać.
2. W telewizji pokazują jak Hannawald we właściwy tylko sobie,
subtelny sposób okazuje radość po nakopaniu do tyłków rywalom.
Irytujesz się, żona przystępuje do ataku mówiąc: "Zgaś to pudło,
zaplanujmy wreszcie świąteczne zakupy."
Tracisz jedną kolejkę, nie zachowałeś należnej, przedświątecznej czujności.
11. Jest wieczór, żona nadal snuje plany - wykazujesz zimną
krew, zgadzasz się na wszystko, wiedząc, że i tak możesz się tego potem
wyprzeć - przesuwasz się o 3 pola naprzód.
12. Małżonka przydziela ci sprzątania sanitariat. Brawo! Zamykając się tam na wiele godzin zyskujesz mnóstwo:
* Możesz spokojnie poczytać
* Trzymasz rodzinę w szachu, skąpo racjonując dostęp do sedesu.
Otrzymujesz premię - jeden dodatkowy rzut.
13. Podstępem niszczysz listę zakupów przygotowaną przez żonę - przesuwasz się naprzód o dwa pola.
20. Akceptujesz propozycje zakupowe małżonki - wiesz, że na
koncie jest debet, jednym słowem awantura nie wybuchnie teraz, lecz w
dogodnym dla ciebie momencie - idziesz naprzód o dwa pola.
21. Chcąc skoczyć do kolegi na piwo, zmuszony jesteś
zaakceptować pomysł zaproszenia teściowej na całe święta - w innej
sytuacji pauzowałbyś 5 kolejek, ty jednak wiesz, że po wigilii w twoim
towarzystwie, teściowa zapragnie (jeszcze przed pasterką) odwiedzić
pozostałych członków rodziny - idziesz do kolegi na piwo, oraz o 5 pól
dalej na planszy w nagrodę.
26. Premia - tak kierujesz rozmową, że żona sama namawiała cię
na przyjęcie zaproszenia szwagra na drugi dzień świąt. Godzisz się na
to, wiedząc, że małżonka nie znosi szwagierki, a zapraszający nie jest
członkiem klubu AA, więc strzelisz sobie kilka głębszych - otrzymujesz
jeden rzut dodatkowy.
31. Jest 18 grudnia. Powoli wyjmujesz z pawlacza narzędzia, z
piwnicy przynosisz drabinę oraz regipsy. Rozpoczynasz remont, który
jest dla całej rodziny niespodzianką. Żona wpada w furię, dzieci
płaczą, gdyż po lekcjach zmuszasz je do mieszania kleju i farby -
premia w postaci 3 dodatkowych rzutów.
32. Idziesz naprzód o 3 pola w nagrodę - zachowujesz spokój w
rozmowie z lekarzem pogotowia, którego wezwałeś do żony omdlałej na
widok rozpoczynającego się remontu. Kolejne 2 pola premii dostaniesz,
jeśli zwrócisz małżonce uwagę, że nie ma sensu sprzątać mieszkania,
skoro jest remont, to samo tyczy mycia okien, przecież będziesz je
malować 24 grudnia. Ponownie wzywasz pogotowie.
35. Tracisz sporo zdrowia i 4 kolejki - żona podstępem zmusza cię do wyjazdu na zakupy do odległego marketu.
36. Skutecznie odciągasz żonę od półek z najdroższymi towarami - idziesz do przodu o 5 pól.
37. Stawiasz na swoim - karpia kupujecie mrożonego. Żona
wściekła jak diabli, mówi, że takie święta ma gdzieś i ostatni raz koło
nich lata - idziesz na przód o 5 pól.
38. Stawiasz na swoim po raz kolejny - prezenty kupujecie tanie,
a praktyczne - jeden rzut dodatkowy, a drugi, jeśli żona nie zauważy,
że prezent dla teściowej cichaczem odłożyłeś na półkę.
39. Przypominasz sobie o ważnej sprawie służbowej, udajesz że
zapomniałeś komórki idziesz szukać automatu telefonicznego - w kolejce
dłuższej niż ta w Mekce stoi sama żona z wyładowanym wózkiem. Ty
odpoczywasz w barku kawowym. Jeśli cię tam przyłapie, tracisz kolejkę,
jeśli nie - zyskujesz dwie.
40. Znów przesuwasz się o jedno pole do przodu - doprowadzasz
żonę do furii uwagą: "Jeśli będziemy przesiadywać w sklepach, to remont
się opóźni."
52. Stojąc na drabinie, zamiast malować sufit - zerkasz w
telewizor, gdzie pokazują wybory Miss Grenlandii, żona cię przyłapuje
na tym i zmusza do pomocy przy ciastach - tracisz 5 kolejek za
nieuwagę.
53. Odrabiasz straty - wykłócasz się o kierunek ucierania maku i
narzędzie używane do niego. Naigrawasz się z zacofania żony, która
twierdzi, iż trzeba ciągle w jedną stronę i ręcznie. Ucierasz
naprzemianstronnie i mikserem. Awantura jak diabli - idziesz do przodu
o 3 pola.
57. Wybijasz żonie z głowy swoją pomoc przy jej serniku,
przecież musisz mieć siły na mieszanie kleju do regipsów. Na samą
wzmiankę o remoncie znów dostaje spazmów. Zyskujesz dodatkowy rzut.
Możesz zyskać jeszcze więcej - Identyczną premię otrzymasz, jeśli przy
okazji dyskusji o pierniku uda ci się wtrącić niewinną uwagę - "Nie
będę mieszać ciasta na coś, co ma być pieczone tylko i wyłącznie na
cześć teścia i już samą swą nazwą o nim mi przypomina."
69. Przynosisz z piwnicy sztuczną choinkę, rodzina protestuje,
upiera się przy żywej, kapitulujesz - tracisz kolejkę, chyba że uda ci
się zmusić dzieci do wyjścia z domu celem kupienia drzewka - wówczas
idziesz do przodu o 4 pola.
70. Twoja uwaga - W tym roku prezentów nie będzie, bo przecież
spłacamy kredyt - doprowadza dzieci do płaczu, a żona przerywa
gotowanie, jest wściekła - idziesz na przód o 5 pól.
Gratulacje!
Przeszedłeś pierwszy etap gry. Przed tobą następny - "Wigilia".
Przyjrzyj się innym graczom. Jeśli są już zniechęceni w dużym
stopniu (minimum 25%), możesz ruszać dalej, jeśli nie, dopiero po
wyrzuceniu szóstki.
72. Wigilia rano. Tuż po przebudzeniu straszliwa awantura o
ubieranie choinki, zyskujesz dwie kolejki, ponieważ zwracasz rodzinie
uwagę, iż kłótnia jest bezprzedmiotowa, jako że z piwnicy zginęły
bombki.
73. Tracisz kolejkę, żona udowadnia, że dzieci mają sporo zadane
na święta i po bombki idziesz osobiście, jako że remontu nie udało ci
się przeciągnąć i zawiesiłeś go wczoraj wieczorem.
74. Otrzymujesz dodatkowy rzut premii - bombki kupione przez
ciebie są obrzydliwe, choć dobrze komponują się z choinką,
przypominającą stary pogięty wieszak w poczekalni gminnego ośrodka
zdrowia, a istnienia igieł na gałązkach można się tylko domyślać -
ogólny płacz i zgrzytanie zębów w rodzinie, tak trzymaj.
80. Przyłapujesz żonę na pisaniu maila do przyjaciółki (skarży
się na ciebie), a dzieci na kradzieży rodzynek z kuchni, robisz
awanturę - idziesz o 5 pól na przód.
83. Chleb który kupiłeś na święta, jest z nocnego wypieku.
Stopień czerstwości nie pozostawia wątpliwości, że o Wielkanoc tu
chodzi - żona w szoku większym, niż po pierwszym porodzie - zyskujesz
dodatkowy rzut, o ile nie dasz się wypchać z domu na zakupy cytrusowe.
94. Cofasz się na początek tego etapu gry i tracisz trzy kolejki
- zbyt głośno rozmawiasz z kolegą przez telefon i żona słyszy, jak się
natrząsasz z tego, że dla teściowej nie macie prezentu. Musisz jechać
do marketu.
95. Dzieci w stresie - zmuszasz je do ubierania choinki - przesuwasz się o trzy pola do przodu.
96. Idziesz trzepać dywany, w innej sytuacji dostałbyś nakaz
cofnięcia się o trzy pola, ale przecież w tym roku nie stać cię na
halowego tenisa, więc ćwiczysz przy okazji bekhend i forhend - idziesz
więc o jedno pole do przodu, o ile dywan uda ci się umoczyć w błocie.
100. Dodatkowy rzut premii - żona rzuca w ciebie talerzem po
zwróceniu jej uwagi na to, że po mieszkaniu syf chodzi i mlaszcze, a
ona non stop tylko w kuchni siedzi. Małżonka znowu w furii, ty nie
sprzątasz, bo masz lewe zaświadczenie od znajomego alergologa o
uczuleniu na kurz.
110. Próbujesz wszystkich przyszykowanych przez małżonkę potraw
- premia w postaci dodatkowego rzutu, gdyż udaje ci się doprowadzić ją
do rozmazania łzami makijażu, zauważasz bowiem, że nie dość iż barszcz
jest za kwaśny, a karp za tłusty, to jeszcze pierogi zdecydowanie za
twarde.
120. Tracisz kolejkę - nieopatrznie mówisz do żony: "No,
usiądźże wreszcie, nie biegaj tak do kuchni i z powrotem". Żona siada,
a rozparta za stołem teściowa stwierdza: "Odpocznij Zosiu, odpocznij.
Resztę wieczoru może Marian cię wyręczy"
121. Idziesz na przód o trzy pola w nagrodę za to, że podczas
chóralnego śpiewania kolęd nachyliłeś się ku teściowej i z troską w
głosie zapytałeś: "Co się mamie znowu dzieje z tym gardłem? Strasznie
mama chrypi i rzęzi". Teściowa obrażona, żona wściekła, dzieci z
radości rozlewają barszcz na obrus.
122. Kolejna premia - jeden dodatkowy rzut - widząc jak gubi w
serniku sztuczną szczękę, sugerujesz teściowi, żeby zmienił protetyka.
Jest kupa śmiechu (mowa o tobie i dzieciach) żona przestaje się do
ciebie odzywać, teściowie wychodzą.
125. Pod nieobecność "czcigodnych gości" rozpakowujecie prezenty
- 1 dodatkowy rzut, za paczkę dla żony - portfel. Podkreślasz symbolikę
(jest pusty i z dziurą), analizując jej rozrzutność. Drugi dodatkowy
rzut za obdarowanie dzieci - córka (lat 16) - "Książka kucharska dla
opornych", syn (lat 12) - "Pamiętniki bezrobotnych". Zapada cisza,
przerywana łkaniem.
140. Cofasz się o 10 pól - zapominasz, jak co roku, udać ataku
kaszlu, kiedy żona zadaje sakramentalne pytanie: "No to kto tym razem
pozmywa?". Utraciłeś czujność, więc teraz krokiem galernika udajesz się
do kuchni.
141. Idziesz 10 pól do przodu - symulujesz ból zęba, i żona sama
idzie z dziećmi na pasterkę. Zostajesz i włączasz wreszcie telewizor!!!
Gratulacje!
Masz już za sobą drugi etap - przyjrzyj się innym graczom, jeśli już
maja świąt dość (przynajmniej w połowie, idziesz o 5 pól do przodu,
jeśli nie, czekasz na szczęśliwe wyrzucenie "szóstki", by rozpocząć
etap "Dwa dni świąt".
143. Ząb "boli" cię nadal, nie idziesz do kościoła, by nie
odwracać uwagi rodziny od kazania swoimi jękami. Wiedzą, co jest grane,
ale nie mogą ci niczego udowodnić. Szlag ich trafia - zyskujesz 2
dodatkowe rzuty.
161. Cofasz się na początkowe pole tego etapu gry za karę, że
dajesz się wyciągnąć na typowo polski świąteczny spacer. Wszyscy
zadowoleni, ciebie szlag trafia. Unikasz tej kary, jeśli udaje ci się
wymóc na synu, żeby ubrał spodnie, których szczególnie nienawidzi.
170. Wpada (zgodnie z zapowiedzią) Włodek z małżonką, dawny
szkolny kumpel, obecnie mieszkający w Szwecji. Zapomniałeś o tym
uprzedzić żonę, więc mdleje z wrażenia - idziesz do przodu o 5 pól.
173. "Przypadkiem" wykasowujesz z komputera ulubioną grę twoich
dzieci, skutkiem tego nudzą się makabrycznie i denerwują żonę - 1 rzut
premii.
179. Nie znajdujesz żadnej sensownej odpowiedzi na zarzut żony:
"Przecież wiedziałeś, że nic sensownego nie ma w telewizji, czemu nie
poszedłeś do wypożyczalni?" - cofasz się o 5 pól, bo wyszedłeś na
głupka i do tego sam cierpisz, a nie takie są założenia gry.
181. Drugi dzień świąt, wizyta u szwagra. Szwagierka leży chora
w drugim pokoju, więc nadzieje na jej kłótnię z twoją żoną okazują się
płonne, szwagra boli wątroba - zero picia, nie wiedzieć dlaczego, ich
dzieci po raz pierwszy nie biją się z twoimi. Cofasz się o 15 pól.
Skoncentruj się na grze, inaczej grozi ci przymusowe jej zakończenie,
czyli porażka. Jedyna twoja szansa, to namówić żonę na prowadzenie
samochodu w drodze powrotnej - korygujesz na bieżąco jej styl jazdy,
wybucha więc kłótnia - jeśli ci się udało, kontynuujesz grę, jeśli nie
- odpadasz definitywnie.
190. Pole - "Koniec świąt" - przeanalizuj nastroje pozostałych graczy, jeśli są na skraju wytrzymałości, gracie dalej, jeśli nie - odpadasz z gry.
Gratulacje!
Mimo trudności na finiszu doszedłeś do ostatniego etapu gry. Ten jest
najkrótszy, lecz jak to z puentami bywa - najważniejszy. Rzuć kostką,
jeśli liczba oczek jest parzysta przesuwasz się o 2 pola, jeśli nie -
tylko o jedno.
191. Żona usiłowała wyjść na swoje mówiąc: "Jestem padnięta po
tych całych świętach, a ty bykiem leżysz na wersalce" - z refleksem
godnym mistrza odbiłeś piłeczkę: "Owszem, leżę, nabieram sił przed
remontem, trzeba go wreszcie skończyć " - zyskujesz dodatkowy rzut.
192. Będąc w trakcie oglądania transmisji z Turnieju Czterech
Skoczni tracisz nerwy, kiedy żona perfidnie cię atakuje stwierdzając:
"Tyle się naharowałam, a durnego dziękuje nikt mi nawet nie powiedział"
Wściekasz się, tracisz jedną kolejkę.
193. Wywołujesz awanturę. Krytykujesz zarówno jakość, jak i
ilość potraw świątecznych - tak na zasadzie refleksji ex post to
czynisz. Żona dostaje białej gorączki, krzyczy do ciebie kilkanaście
minut. Swoje wystąpienie kończy słowami: "Mam gdzieś takie święta, w
przyszłym roku sami je sobie róbcie". Zyskujesz 5 rzutów kostką. Jeśli
uda ci się doprowadzić do zaostrzenia sytuacji, poprzez zwrócenie uwagi
na niestosowne słownictwo - nie rzucasz już wcale - przesuwasz się na
ostatnie pole planszy. Wygrywasz przed czasem!
200. Pole z napisem: "Spieprzyłem (-am) im święta!" - jeśli dotarłeś jako pierwszy do tego miejsca - jesteś zwycięzcą!
Zapamiętaj jedno do końca życia: tak pieprz święta innym, by jeszcze bardziej nie pieprzyć ich sobie samemu...
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Rojewski dnia 15-12-2003 o godz. 01:33:33 http://www.netkultura.pl | | Hahahah! Nie mogę, Yarre jako Stefania Grodzieńska! ;-))))))))))))) Pogram sobie jutro bo teraz to już czas spać. |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez yarre dnia 15-12-2003 o godz. 21:27:10 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | (((( A czemu ja mam byc Grodzieńska? Że tez się urodziłem w 1914 roku???(((
A serio spytam - czy cos (nieświadomie!!!) zerżnąłem??? |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Rojewski dnia 15-12-2003 o godz. 22:11:12 http://www.netkultura.pl | | Ona miała takie skecze kapitalnie oddające dobroci małżeństwa mistrzowsko wykonywali je Zborowski z Zawadzką, tak, ze jest to zdecydowanie komplement |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Anonimus dnia 16-12-2003 o godz. 11:41:56 | W takim razie zdecydowanie dziekuję, choc w opisie tej sfery zycia - ideałem dla mnie jest kolega Balzac i jego "Dole i niedole..." :))
poZdr.
ps. luki w erudycji postaram sie nadrobic, ale cos jest na rzeczy z ta Grodzieńska - własnie datę urodzenia 1914 mam od lat w publicznym katalogu na GG:)) |
|
|
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez fircyk dnia 15-12-2003 o godz. 05:22:01 | 69 Gajowemu zabrali pozwolenie za kłusownictwo, więc nie musisz iść do lasu osobiście ;)
Konterfekt na Twojej fabrycznej stronie jest dokładnym odzwierciedleniem tejże gry planszowej :)
Poza tym gwiazdka zielona, ale niestety tylko jedna, bo chyba kawaler albo niedoświadczony małżonek przystawił ;)
Młoi babie nawet nie wspomnę o tej grze, bo nic na święta nie przygotuje, ino bedzie chciała grać...a jak przegram, to mie dzieciska bedom miały za nic. |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Rojewski dnia 15-12-2003 o godz. 06:00:30 http://www.netkultura.pl | | I też by dał drugą ino czeka na głosy równie zachwyconych niewiast co by nie było seksistowskich zarzutów ;-) |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez fircyk dnia 15-12-2003 o godz. 06:07:36 | | Z męskiego punktu ( powiedzmy patrzenia ) niewiasty powinny być górą ;-) |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez fircyk dnia 15-12-2003 o godz. 06:10:01 | | Wiem, wiem - albowiem hmm, gdzieś o tym pisano ;-) |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez yarre dnia 15-12-2003 o godz. 21:29:04 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | 1. babie daj to pode choinkie i grajta jak bedzie jus syćko gotowe)
2. Dziecków sie nie bój - oszukuj to nie przegrasz
3. do lasu nie pójde po choinke, bo tam kłusuje królik euzebiusza((( i sie boje
pozdr) |
|
|
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez yarre dnia 15-12-2003 o godz. 07:18:08 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | Ja bardzo przepraszam, ale ERRATA:
26. ma być nie "namawiała", ale "namawia"
ajm sory a teraz spadam nach hause) |
|
|
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Suselek dnia 15-12-2003 o godz. 13:41:58 | | Wiesz co Yarre, to jest zwinne, zręczne, gładkie, zabawne, z dystansem i puentą tylko ...jako żonę - nie bardzo mnie rozbawiło. Raczej wprawiło w nastrój wisielczo - refleksyjny. |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Rojewski dnia 15-12-2003 o godz. 17:18:37 http://www.netkultura.pl | | No to dobrze, jedna zachwycona niewiasta już jest... prosimy dalsze głosy |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Anonimus dnia 17-12-2003 o godz. 10:15:51 | ja sobie pogram, a co, wprawdzie jestem żoną, ale święta szykuje moja matka :D
krys_mys |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez yarre dnia 18-12-2003 o godz. 19:42:52 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | | zadzwonie krysiu do niej i z grania nici będa)) (na marginesie pragne dodac, ze jestem jak najbradziej przekupny) |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Anonimus dnia 18-12-2003 o godz. 21:30:48 | a to jest gra sieciowa i mozna innym graczom utrudniać? :)
Yarre, nie bądź niedobry, bo pożałujesz :)
|
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez yarre dnia 20-12-2003 o godz. 12:35:58 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | | nad sieciowym wariantem tej gry popracuję, jest to pomysł) tym bardziej ze juz sobie wyobraziłem avatara teściowej i az mnie klawisze świeżbią))))))))))))))))))) |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Anonimus dnia 15-12-2003 o godz. 18:02:32 | no cóż, susełku) problem w tym, ze ja pisząc to z pozycji męza, też niewiele w tym widziałem zabawnego) może gdyby nie przymusowa wręcz radośc nakazywana co roku wszystkim w świeta - treśc opisów pól tej gry byłaby weselsza) póki co moja anarchistyczna natura sie buntuje i widze swięta tak jak widze). Moja zon apierwszy raz to czytając miała jakies dziwne zastrzezena, ale wytłumaczyłem jej, ze niesłusznie:))))))))))))))))) W związku z tym, że trzeba było jechac na zakupy - przyznała mi rację)
jesteś w nastroju wisielczo-refleksyjnym?:) Hm, a czym sie nasmarowałaś? Bo rozumiem, że wisielec z refleksami, to taki, co wisi i sie błyska w światłach choinkowych lampek))
Nie martwcie sie susełek, za rok znowu będą święta)
yarre |
|
|
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Holden dnia 15-12-2003 o godz. 20:51:05 | :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Spooooooooooooooooooox. Super gra! Chyba sobie w nią pogram;) (kiedyś) |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Zbignievus dnia 15-12-2003 o godz. 20:55:19 | j.w.
ZvG |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Zbignievus dnia 15-12-2003 o godz. 21:36:02 | To dla mnie za trudne, WD Yarre...:-)
ZvG |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez yarre dnia 15-12-2003 o godz. 21:53:18 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | Juz tłumaczę))
zapisane w miedzynarodowym (spolszczona wersja) kodzie telegraficznym:
Dziękuje bardzo (dzb), ucałowania (88) koniec wiadomości (fin)
ok? sldz rpt svp eee :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
więcej juz nie pamietam)) |
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez Zbignievus dnia 15-12-2003 o godz. 21:57:34 | eee... dzb 88 fin
Więcej kodów nie rozumiem za wszystkie bardzo żałuję, postanawiam poprawę proszę o wyjaśnienie i rozgrzeszenie.
ZvG
|
Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'* przez yarre dnia 16-12-2003 o godz. 14:21:05 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | ok = da, kanieszno
sldz = ślicznie dziekuję
rpt - repetez (riplejnij)
svp - s'il vous plait (prosię)
eee - jak sie literówkie wealnie, pisze sie "eee" a potem powtarza wyraz prawidłowo, stad moje wypowiedzi wyglądaja mn,w. tak
kjljeeeeeeeeeeeeeee;ljlkeeeeeeeeeeeeeeee;l;lkeeeeeeeeeeeeeeo[iioe)) |
|
|
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez Dionizos11 dnia 15-12-2003 o godz. 23:02:24 | | A jak na przykład ty spiepszysz żonie święta , a ona tobie życie , to będzie remis ? )) . |
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez Holden dnia 15-12-2003 o godz. 23:37:46 | Hmm, no ja to sobie tak myśle, że chyba nie. Bo święta to trwają ledwie kilka dni, a życie...życie zwykle dłużej (chyba, ze sie jest muszką owocówką, to wtedy życie trwa krócej niż święta;).
I tak jeszcze sobie myśle, że gdyby mi żona to mije życie tak rok w rok pieprzyła, a ja tak raz, jeden raz, akurat w święta mogłbym się odegrać, to byłoby spox:)
Holden
p.s
Tylko żeby szwagra akurat w ten dzień wątroba nie bolała |
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez yarre dnia 18-12-2003 o godz. 19:45:04 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | | trudno orzec, odpowiem ci po świętach)) ale wynik to rzecz względna powiem ci, pamiętając trenera Łazarka, który potrafił przegrac mecz 1:3 ale cieszyć sie ze zwycięstwa do przerwy w stosunku 1:0 |
|
|
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez Inn dnia 16-12-2003 o godz. 00:43:00 | Fajnie się bawicie. Widzę, że tylko ja sobie nie pogram bo:
1. nie mam dywanów
2. nie mam zwyczaju chodzić na pasterkę itp
3. prezenty kupuję przez internet
4. teściowa na drugim końcu kraju
5. telewizji nie oglądam, bo za dużo seriali i powtórek, choć lubię zerkać, gdy inni gapią się na Hannawalda
6. gotuje się samo (tak się zawsze uważa, gdy robią to inni)
itp z wszystkimi etapami gry.
A choinkę to stroję osobiście przez dziwny sentyment do tej czynności. Czyt. nikogo nie dopuszczam.
Trzeba by mocno zmodyfikować grę, jeśli kto zechciał by się ze mną zmierzyć.
Piszę jako żona! Proszę Pana Rojewskiego o odnotowanie mojego głosu.
|
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez Rojewski dnia 16-12-2003 o godz. 05:10:54 http://www.netkultura.pl | Odnotowałem, a gry o tyle nie ma co zmieniać, że wygląda na to że Pani Inn przy opisanych predyspozycjach ma wygrana w garści. Prezenty same pode drzwi, cisza spokój bo pudło telewizyjne wyłączone, gotuję się samo i.. pozdrowienia dla teściowej ;-)
Moja wersja gry też sie różni od Yarreowej, ale akurat tego wariantu nie polecam.* :-))))
*albowiem jest to wariant kawalerski, gdzie mężczyzna niezawłaszczony przez jeden ośrodek kobiecej władzy podlega wszystkim narażając się na hipernadmiar obowiązków, sprzeczne rozkazy i spory kompetencyjne pomiędzy niewiastami w trzech pokoleniach.
|
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez Hufnagiel dnia 16-12-2003 o godz. 07:58:35 | *)
Tak... drogi Panie...cóż powiedzieć...nic to, Baśka (tfu, Panie Rojewski)... wytrwałości...nic to, nic to...
Tu uwiązł mi ostatecznie głos w gardle... co za los, co za los...
Hufnagiel |
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez yarre dnia 18-12-2003 o godz. 19:57:16 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | ))
ad.1 - dywan może zastapic wykładzina dywanopodobna, zrolowane przez zalewającego nasze mieszkanie sąsiada linoleum, skóra z dzika, ewent. cokolwiek innego
ad.2 - ponoc jest jakis projekt LPR, by to było obowiązkowe, prosze byc dobrej mysli)
ad.3 - zawsze mozna kliknąc cos wręcz przeciwnego niż gusta prezentobiorcy
ad.4 - sa szczęściarze na tym padole... A nie śpiewa pani kolęd przez telefon?
ad.5 - Hanni z jego anoreksją pieknie sie komponuje co wenezuelskich seriali, więc wbrew pozorom nic pani nie traci)
ad.6 - jako kucharz domowy (tylko placki ziemniaczane co drugi dzień) pozdrawiam, ale zręczam, ze nic sie samo nie gotuje), ale spytam zony)
ad strojenia choinki - zapraszam do siebie, 24 grudnia przed południem)
Postaram się zmodyfikowac, ale może juz nie w tym roku)
dziekuję za komentarz i pozdrawiam.
y. |
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez fircyk dnia 19-12-2003 o godz. 04:22:05 | | Tylko nie skóra ze zwierza leśnego, ale z dzika to może być ;) |
|
|
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez Janos dnia 16-12-2003 o godz. 09:50:22 | | Bąba! |
|
|
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez Horrendum dnia 17-12-2003 o godz. 10:57:40 | :))
juz wiem co che od rodzicow pod choinke :)
pozdrawiam |
|
|
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez synthspirit dnia 18-12-2003 o godz. 17:03:44 | O, ja tu późno, ale za to z żoną (przyszłą) zaglądającą przez ramię. No więc (tak, Kochanie, już piszę) uważam pomysł Yarrosława za straszne seksistowskie świństwo i wynaturzenie.
No.
A tera ide remontować.
synth |
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez yarre dnia 18-12-2003 o godz. 19:48:38 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | ))))))))))))))))))))))))
Pani Spirytusowo) ja pani quasi-męża popieram w całej rozciągłości i prosze go popędzić z tym remontem (na ucho pani powiem, ze on cos syntetycznego pociąga z flaszki) |
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez Anonimus dnia 28-12-2003 o godz. 23:04:18 | Hi, hi, Yarre, świetne. Dobrze, że tak nie mam, oj, dobrze :-)
elka-one |
|
|
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez mictlantecutli dnia 11-12-2005 o godz. 00:15:20 http://www.rcichowlas.blogspot.com | Przy 21 parsknąłem śmiechem, a dochodząc do 74 rechotałem jak żaba.
Na długo pozostanie w mojej pamięci ta jakże życiowa i obecnie na czasie, gierka.
Rozbrojony i zachwycony pomysłem pozdrawiam przedświatecznie:) |
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez yarre dnia 24-12-2005 o godz. 15:19:49 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | widzę, żes wytrwały dłubacz archiwalny))
cieszy mnie, ze ci się podoba. Na marginesie: w to faktycznie da sie grać, a czy dobrze, spytaj fircyka - dostał wersję z plansza i pionkami (np. kobitka na szmacie do podłogi i facetem z obcęgami w dłoni:) |
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez mictlantecutli dnia 24-12-2005 o godz. 20:34:01 http://www.rcichowlas.blogspot.com | Czasami lubię sobie pogrzebać;) A jak jeszcze natrafiam na coś godnego uwagi, to już w ogóle tryskam szczęściem;)
Oj podoba, podoba! Ja też zamawiam wersję planszową! Tylko nie z wizreunkiem teściowej proszę!;)
Wesołych Świąt, Yarre
Pozdrawiam serdecznie:) |
|
|
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez chkargas dnia 09-12-2006 o godz. 00:24:33 | :-D Duża premia dla synthspirita, za sprawianie mi wielką frajdę wrzucając link do tekstu w forum. Co prawda mam nietypową babę i nie da się pograć w grę akurat w święta, ale z paroma modyfikacjami, co inszego na pewno da się spieprzyć ;-D Świetnie napisany tekst, a i humor przedni, bardzo mi się spodobał! Pozdrawiam serdecznie, |
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez yarre dnia 10-12-2006 o godz. 00:11:55 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | | w imieniu własnym (nieco zdziwionym, ze spiryt ten stray tekst tak pamięta) i spirytusa - merci boku. A w ramach autoreklamy namawiam do lektury poradnika "Jak zamordować karpia" [wisi niedaleko];) |
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez chkargas dnia 10-12-2006 o godz. 23:23:55 | | Nie omieszkam, zresztą w ogole troszkę poszpieram, szczególnie wśród tych mniej historycznych ;-) |
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez synthspirit dnia 07-01-2007 o godz. 03:51:52 | Pamięta pamięta, a odkąd się przeniósł nazad na wschód remontuje aż do Prawosławnej Wigilii :)))
|
|
|
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez luca dnia 27-01-2007 o godz. 09:16:21 http://www.clairvoyantwroc.pl | | Nie wiem, czy ktoś zwrócił uwagę na to, że osoby płci żeńskiej są od razu skazane na niepowowdzenie. Dlaczego? - cały czas jest mowa o doprowadzaniu do furii żony. |
Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * * przez Anonimus dnia 29-01-2007 o godz. 14:22:51 | | bo to jest młody człowieku tekst z tzw. przesłaniem;) pozyjesz - zrozumiesz:) |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|