Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz
· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 44 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Satyra i zabawa: CHOIŃCZYK * *
Wysłano dnia 15-12-2003 o godz. 01:27:09
Autor: yarre

/gra planszowa na święta/

Człowieku, nie irytuj się

Gra przeznaczona jest dla nieograniczonej liczby graczy, wiek ani płeć też nie maja żadnego znaczenia. Jedyne o czym trzeba pamiętać to fakt, że można w nią grać tylko i wyłącznie w drugiej i trzeciej dekadzie grudnia każdego roku. Celem gry jest dojście do pola opisanego "Spieprzyłem (-am) im święta." Wygrywa ten z graczy, który najszybciej tam dotrze. Tempo gry wyznacza się poprzez rzuty kostką, oraz wykonywanie nakazów wynikających z opisu pól na których stawia się swój pionek.

Opis gry:
1. "START" - zerkasz na kalendarz, jest 17 grudnia, rzucasz kostką, jeśli wyrzucisz "szóstkę" możesz ruszać.
2. W telewizji pokazują jak Hannawald we właściwy tylko sobie, subtelny sposób okazuje radość po nakopaniu do tyłków rywalom. Irytujesz się, żona przystępuje do ataku mówiąc: "Zgaś to pudło, zaplanujmy wreszcie świąteczne zakupy."
Tracisz jedną kolejkę, nie zachowałeś należnej, przedświątecznej czujności.
11. Jest wieczór, żona nadal snuje plany - wykazujesz zimną krew, zgadzasz się na wszystko, wiedząc, że i tak możesz się tego potem wyprzeć - przesuwasz się o 3 pola naprzód.
12. Małżonka przydziela ci sprzątania sanitariat. Brawo! Zamykając się tam na wiele godzin zyskujesz mnóstwo:
* Możesz spokojnie poczytać
* Trzymasz rodzinę w szachu, skąpo racjonując dostęp do sedesu.
Otrzymujesz premię - jeden dodatkowy rzut.
13. Podstępem niszczysz listę zakupów przygotowaną przez żonę - przesuwasz się naprzód o dwa pola.
20. Akceptujesz propozycje zakupowe małżonki - wiesz, że na koncie jest debet, jednym słowem awantura nie wybuchnie teraz, lecz w dogodnym dla ciebie momencie - idziesz naprzód o dwa pola.
21. Chcąc skoczyć do kolegi na piwo, zmuszony jesteś zaakceptować pomysł zaproszenia teściowej na całe święta - w innej sytuacji pauzowałbyś 5 kolejek, ty jednak wiesz, że po wigilii w twoim towarzystwie, teściowa zapragnie (jeszcze przed pasterką) odwiedzić pozostałych członków rodziny - idziesz do kolegi na piwo, oraz o 5 pól dalej na planszy w nagrodę.
26. Premia - tak kierujesz rozmową, że żona sama namawiała cię na przyjęcie zaproszenia szwagra na drugi dzień świąt. Godzisz się na to, wiedząc, że małżonka nie znosi szwagierki, a zapraszający nie jest członkiem klubu AA, więc strzelisz sobie kilka głębszych - otrzymujesz jeden rzut dodatkowy.
31. Jest 18 grudnia. Powoli wyjmujesz z pawlacza narzędzia, z piwnicy przynosisz drabinę oraz regipsy. Rozpoczynasz remont, który jest dla całej rodziny niespodzianką. Żona wpada w furię, dzieci płaczą, gdyż po lekcjach zmuszasz je do mieszania kleju i farby - premia w postaci 3 dodatkowych rzutów.
32. Idziesz naprzód o 3 pola w nagrodę - zachowujesz spokój w rozmowie z lekarzem pogotowia, którego wezwałeś do żony omdlałej na widok rozpoczynającego się remontu. Kolejne 2 pola premii dostaniesz, jeśli zwrócisz małżonce uwagę, że nie ma sensu sprzątać mieszkania, skoro jest remont, to samo tyczy mycia okien, przecież będziesz je malować 24 grudnia. Ponownie wzywasz pogotowie.
35. Tracisz sporo zdrowia i 4 kolejki - żona podstępem zmusza cię do wyjazdu na zakupy do odległego marketu.
36. Skutecznie odciągasz żonę od półek z najdroższymi towarami - idziesz do przodu o 5 pól.
37. Stawiasz na swoim - karpia kupujecie mrożonego. Żona wściekła jak diabli, mówi, że takie święta ma gdzieś i ostatni raz koło nich lata - idziesz na przód o 5 pól.
38. Stawiasz na swoim po raz kolejny - prezenty kupujecie tanie, a praktyczne - jeden rzut dodatkowy, a drugi, jeśli żona nie zauważy, że prezent dla teściowej cichaczem odłożyłeś na półkę.
39. Przypominasz sobie o ważnej sprawie służbowej, udajesz że zapomniałeś komórki idziesz szukać automatu telefonicznego - w kolejce dłuższej niż ta w Mekce stoi sama żona z wyładowanym wózkiem. Ty odpoczywasz w barku kawowym. Jeśli cię tam przyłapie, tracisz kolejkę, jeśli nie - zyskujesz dwie.

40. Znów przesuwasz się o jedno pole do przodu - doprowadzasz żonę do furii uwagą: "Jeśli będziemy przesiadywać w sklepach, to remont się opóźni."
52. Stojąc na drabinie, zamiast malować sufit - zerkasz w telewizor, gdzie pokazują wybory Miss Grenlandii, żona cię przyłapuje na tym i zmusza do pomocy przy ciastach - tracisz 5 kolejek za nieuwagę.
53. Odrabiasz straty - wykłócasz się o kierunek ucierania maku i narzędzie używane do niego. Naigrawasz się z zacofania żony, która twierdzi, iż trzeba ciągle w jedną stronę i ręcznie. Ucierasz naprzemianstronnie i mikserem. Awantura jak diabli - idziesz do przodu o 3 pola.

57. Wybijasz żonie z głowy swoją pomoc przy jej serniku, przecież musisz mieć siły na mieszanie kleju do regipsów. Na samą wzmiankę o remoncie znów dostaje spazmów. Zyskujesz dodatkowy rzut. Możesz zyskać jeszcze więcej - Identyczną premię otrzymasz, jeśli przy okazji dyskusji o pierniku uda ci się wtrącić niewinną uwagę - "Nie będę mieszać ciasta na coś, co ma być pieczone tylko i wyłącznie na cześć teścia i już samą swą nazwą o nim mi przypomina."
69. Przynosisz z piwnicy sztuczną choinkę, rodzina protestuje, upiera się przy żywej, kapitulujesz - tracisz kolejkę, chyba że uda ci się zmusić dzieci do wyjścia z domu celem kupienia drzewka - wówczas idziesz do przodu o 4 pola.

70. Twoja uwaga - W tym roku prezentów nie będzie, bo przecież spłacamy kredyt - doprowadza dzieci do płaczu, a żona przerywa gotowanie, jest wściekła - idziesz na przód o 5 pól.
Gratulacje!


Przeszedłeś pierwszy etap gry. Przed tobą następny - "Wigilia".



Przyjrzyj się innym graczom. Jeśli są już zniechęceni w dużym stopniu (minimum 25%), możesz ruszać dalej, jeśli nie, dopiero po wyrzuceniu szóstki.
72. Wigilia rano. Tuż po przebudzeniu straszliwa awantura o ubieranie choinki, zyskujesz dwie kolejki, ponieważ zwracasz rodzinie uwagę, iż kłótnia jest bezprzedmiotowa, jako że z piwnicy zginęły bombki.

73. Tracisz kolejkę, żona udowadnia, że dzieci mają sporo zadane na święta i po bombki idziesz osobiście, jako że remontu nie udało ci się przeciągnąć i zawiesiłeś go wczoraj wieczorem.
74. Otrzymujesz dodatkowy rzut premii - bombki kupione przez ciebie są obrzydliwe, choć dobrze komponują się z choinką, przypominającą stary pogięty wieszak w poczekalni gminnego ośrodka zdrowia, a istnienia igieł na gałązkach można się tylko domyślać - ogólny płacz i zgrzytanie zębów w rodzinie, tak trzymaj.
80. Przyłapujesz żonę na pisaniu maila do przyjaciółki (skarży się na ciebie), a dzieci na kradzieży rodzynek z kuchni, robisz awanturę - idziesz o 5 pól na przód.
83. Chleb który kupiłeś na święta, jest z nocnego wypieku. Stopień czerstwości nie pozostawia wątpliwości, że o Wielkanoc tu chodzi - żona w szoku większym, niż po pierwszym porodzie - zyskujesz dodatkowy rzut, o ile nie dasz się wypchać z domu na zakupy cytrusowe.
94. Cofasz się na początek tego etapu gry i tracisz trzy kolejki - zbyt głośno rozmawiasz z kolegą przez telefon i żona słyszy, jak się natrząsasz z tego, że dla teściowej nie macie prezentu. Musisz jechać do marketu.
95. Dzieci w stresie - zmuszasz je do ubierania choinki - przesuwasz się o trzy pola do przodu.
96. Idziesz trzepać dywany, w innej sytuacji dostałbyś nakaz cofnięcia się o trzy pola, ale przecież w tym roku nie stać cię na halowego tenisa, więc ćwiczysz przy okazji bekhend i forhend - idziesz więc o jedno pole do przodu, o ile dywan uda ci się umoczyć w błocie.

100. Dodatkowy rzut premii - żona rzuca w ciebie talerzem po zwróceniu jej uwagi na to, że po mieszkaniu syf chodzi i mlaszcze, a ona non stop tylko w kuchni siedzi. Małżonka znowu w furii, ty nie sprzątasz, bo masz lewe zaświadczenie od znajomego alergologa o uczuleniu na kurz.
110. Próbujesz wszystkich przyszykowanych przez małżonkę potraw - premia w postaci dodatkowego rzutu, gdyż udaje ci się doprowadzić ją do rozmazania łzami makijażu, zauważasz bowiem, że nie dość iż barszcz jest za kwaśny, a karp za tłusty, to jeszcze pierogi zdecydowanie za twarde.
120. Tracisz kolejkę - nieopatrznie mówisz do żony: "No, usiądźże wreszcie, nie biegaj tak do kuchni i z powrotem". Żona siada, a rozparta za stołem teściowa stwierdza: "Odpocznij Zosiu, odpocznij. Resztę wieczoru może Marian cię wyręczy"
121. Idziesz na przód o trzy pola w nagrodę za to, że podczas chóralnego śpiewania kolęd nachyliłeś się ku teściowej i z troską w głosie zapytałeś: "Co się mamie znowu dzieje z tym gardłem? Strasznie mama chrypi i rzęzi". Teściowa obrażona, żona wściekła, dzieci z radości rozlewają barszcz na obrus.
122. Kolejna premia - jeden dodatkowy rzut - widząc jak gubi w serniku sztuczną szczękę, sugerujesz teściowi, żeby zmienił protetyka. Jest kupa śmiechu (mowa o tobie i dzieciach) żona przestaje się do ciebie odzywać, teściowie wychodzą.
125. Pod nieobecność "czcigodnych gości" rozpakowujecie prezenty - 1 dodatkowy rzut, za paczkę dla żony - portfel. Podkreślasz symbolikę (jest pusty i z dziurą), analizując jej rozrzutność. Drugi dodatkowy rzut za obdarowanie dzieci - córka (lat 16) - "Książka kucharska dla opornych", syn (lat 12) - "Pamiętniki bezrobotnych". Zapada cisza, przerywana łkaniem.
140. Cofasz się o 10 pól - zapominasz, jak co roku, udać ataku kaszlu, kiedy żona zadaje sakramentalne pytanie: "No to kto tym razem pozmywa?". Utraciłeś czujność, więc teraz krokiem galernika udajesz się do kuchni.
141. Idziesz 10 pól do przodu - symulujesz ból zęba, i żona sama idzie z dziećmi na pasterkę. Zostajesz i włączasz wreszcie telewizor!!!
Gratulacje!
Masz już za sobą drugi etap - przyjrzyj się innym graczom, jeśli już maja świąt dość (przynajmniej w połowie, idziesz o 5 pól do przodu, jeśli nie, czekasz na szczęśliwe wyrzucenie "szóstki", by rozpocząć etap "Dwa dni świąt".

143. Ząb "boli" cię nadal, nie idziesz do kościoła, by nie odwracać uwagi rodziny od kazania swoimi jękami. Wiedzą, co jest grane, ale nie mogą ci niczego udowodnić. Szlag ich trafia - zyskujesz 2 dodatkowe rzuty.
161. Cofasz się na początkowe pole tego etapu gry za karę, że dajesz się wyciągnąć na typowo polski świąteczny spacer. Wszyscy zadowoleni, ciebie szlag trafia. Unikasz tej kary, jeśli udaje ci się wymóc na synu, żeby ubrał spodnie, których szczególnie nienawidzi.
170. Wpada (zgodnie z zapowiedzią) Włodek z małżonką, dawny szkolny kumpel, obecnie mieszkający w Szwecji. Zapomniałeś o tym uprzedzić żonę, więc mdleje z wrażenia - idziesz do przodu o 5 pól.
173. "Przypadkiem" wykasowujesz z komputera ulubioną grę twoich dzieci, skutkiem tego nudzą się makabrycznie i denerwują żonę - 1 rzut premii.

179. Nie znajdujesz żadnej sensownej odpowiedzi na zarzut żony: "Przecież wiedziałeś, że nic sensownego nie ma w telewizji, czemu nie poszedłeś do wypożyczalni?" - cofasz się o 5 pól, bo wyszedłeś na głupka i do tego sam cierpisz, a nie takie są założenia gry.
181. Drugi dzień świąt, wizyta u szwagra. Szwagierka leży chora w drugim pokoju, więc nadzieje na jej kłótnię z twoją żoną okazują się płonne, szwagra boli wątroba - zero picia, nie wiedzieć dlaczego, ich dzieci po raz pierwszy nie biją się z twoimi. Cofasz się o 15 pól.


Skoncentruj się na grze, inaczej grozi ci przymusowe jej zakończenie, czyli porażka. Jedyna twoja szansa, to namówić żonę na prowadzenie samochodu w drodze powrotnej - korygujesz na bieżąco jej styl jazdy, wybucha więc kłótnia - jeśli ci się udało, kontynuujesz grę, jeśli nie - odpadasz definitywnie.
190. Pole - "Koniec świąt" - przeanalizuj nastroje pozostałych graczy, jeśli są na skraju wytrzymałości, gracie dalej, jeśli nie - odpadasz z gry.
Gratulacje!


Mimo trudności na finiszu doszedłeś do ostatniego etapu gry. Ten jest najkrótszy, lecz jak to z puentami bywa - najważniejszy. Rzuć kostką, jeśli liczba oczek jest parzysta przesuwasz się o 2 pola, jeśli nie - tylko o jedno.

191. Żona usiłowała wyjść na swoje mówiąc: "Jestem padnięta po tych całych świętach, a ty bykiem leżysz na wersalce" - z refleksem godnym mistrza odbiłeś piłeczkę: "Owszem, leżę, nabieram sił przed remontem, trzeba go wreszcie skończyć " - zyskujesz dodatkowy rzut.
192. Będąc w trakcie oglądania transmisji z Turnieju Czterech Skoczni tracisz nerwy, kiedy żona perfidnie cię atakuje stwierdzając: "Tyle się naharowałam, a durnego dziękuje nikt mi nawet nie powiedział" Wściekasz się, tracisz jedną kolejkę.
193. Wywołujesz awanturę. Krytykujesz zarówno jakość, jak i ilość potraw świątecznych - tak na zasadzie refleksji ex post to czynisz. Żona dostaje białej gorączki, krzyczy do ciebie kilkanaście minut. Swoje wystąpienie kończy słowami: "Mam gdzieś takie święta, w przyszłym roku sami je sobie róbcie". Zyskujesz 5 rzutów kostką. Jeśli uda ci się doprowadzić do zaostrzenia sytuacji, poprzez zwrócenie uwagi na niestosowne słownictwo - nie rzucasz już wcale - przesuwasz się na ostatnie pole planszy. Wygrywasz przed czasem!
200. Pole z napisem: "Spieprzyłem (-am) im święta!" - jeśli dotarłeś jako pierwszy do tego miejsca - jesteś zwycięzcą!


Zapamiętaj jedno do końca życia: tak pieprz święta innym, by jeszcze bardziej nie pieprzyć ich sobie samemu...

Czytaj
Tekst lubią:
CzarnyOwca, flamenco, Janos, justme,

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 53 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'*
przez Rojewski dnia 15-12-2003 o godz. 01:33:33 http://www.netkultura.pl
Hahahah! Nie mogę, Yarre jako Stefania Grodzieńska! ;-))))))))))))) Pogram sobie jutro bo teraz to już czas spać.




Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'*
przez fircyk dnia 15-12-2003 o godz. 05:22:01
69 Gajowemu zabrali pozwolenie za kłusownictwo, więc nie musisz iść do lasu osobiście ;)

Konterfekt na Twojej fabrycznej stronie jest dokładnym odzwierciedleniem tejże gry planszowej :)

Poza tym gwiazdka zielona, ale niestety tylko jedna, bo chyba kawaler albo niedoświadczony małżonek przystawił ;)

Młoi babie nawet nie wspomnę o tej grze, bo nic na święta nie przygotuje, ino bedzie chciała grać...a jak przegram, to mie dzieciska bedom miały za nic.



Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'*
przez yarre dnia 15-12-2003 o godz. 07:18:08 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl
Ja bardzo przepraszam, ale ERRATA:



26. ma być nie "namawiała", ale "namawia"



ajm sory a teraz spadam nach hause)



Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'*
przez Suselek dnia 15-12-2003 o godz. 13:41:58
Wiesz co Yarre, to jest zwinne, zręczne, gładkie, zabawne, z dystansem i puentą tylko ...jako żonę - nie bardzo mnie rozbawiło. Raczej wprawiło w nastrój wisielczo - refleksyjny.



Re: 'CHOIŃCZYK/gra planszowa na święta/'*
przez Holden dnia 15-12-2003 o godz. 20:51:05
:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Spooooooooooooooooooox. Super gra! Chyba sobie w nią pogram;) (kiedyś)



Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * *
przez Dionizos11 dnia 15-12-2003 o godz. 23:02:24
A jak na przykład ty spiepszysz żonie święta , a ona tobie życie , to będzie remis ? )) .



Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * *
przez Inn dnia 16-12-2003 o godz. 00:43:00
Fajnie się bawicie. Widzę, że tylko ja sobie nie pogram bo:

1. nie mam dywanów

2. nie mam zwyczaju chodzić na pasterkę itp

3. prezenty kupuję przez internet

4. teściowa na drugim końcu kraju

5. telewizji nie oglądam, bo za dużo seriali i powtórek, choć lubię zerkać, gdy inni gapią się na Hannawalda

6. gotuje się samo (tak się zawsze uważa, gdy robią to inni)

itp z wszystkimi etapami gry.

A choinkę to stroję osobiście przez dziwny sentyment do tej czynności. Czyt. nikogo nie dopuszczam.

Trzeba by mocno zmodyfikować grę, jeśli kto zechciał by się ze mną zmierzyć.

Piszę jako żona! Proszę Pana Rojewskiego o odnotowanie mojego głosu.






Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * *
przez Janos dnia 16-12-2003 o godz. 09:50:22
Bąba!



Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * *
przez Horrendum dnia 17-12-2003 o godz. 10:57:40
:))



juz wiem co che od rodzicow pod choinke :)



pozdrawiam



Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * *
przez synthspirit dnia 18-12-2003 o godz. 17:03:44
O, ja tu późno, ale za to z żoną (przyszłą) zaglądającą przez ramię. No więc (tak, Kochanie, już piszę) uważam pomysł Yarrosława za straszne seksistowskie świństwo i wynaturzenie.



No.

A tera ide remontować.



synth



Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * *
przez mictlantecutli dnia 11-12-2005 o godz. 00:15:20 http://www.rcichowlas.blogspot.com
Przy 21 parsknąłem śmiechem, a dochodząc do 74 rechotałem jak żaba.

Na długo pozostanie w mojej pamięci ta jakże życiowa i obecnie na czasie, gierka.

Rozbrojony i zachwycony pomysłem pozdrawiam przedświatecznie:)



Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * *
przez chkargas dnia 09-12-2006 o godz. 00:24:33
:-D Duża premia dla synthspirita, za sprawianie mi wielką frajdę wrzucając link do tekstu w forum. Co prawda mam nietypową babę i nie da się pograć w grę akurat w święta, ale z paroma modyfikacjami, co inszego na pewno da się spieprzyć ;-D
Świetnie napisany tekst, a i humor przedni, bardzo mi się spodobał!
Pozdrawiam serdecznie,



Re: CHOIŃCZYK /gra planszowa na święta/ * *
przez luca dnia 27-01-2007 o godz. 09:16:21 http://www.clairvoyantwroc.pl
Nie wiem, czy ktoś zwrócił uwagę na to, że osoby płci żeńskiej są od razu skazane na niepowowdzenie. Dlaczego? - cały czas jest mowa o doprowadzaniu do furii żony.




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim