Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz
· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 44 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Liryka: WYPRAWA /wiersz/ *
Wysłano dnia 01-01-2004 o godz. 00:00:00
Autor: malaM

z kim pójdę
konie kraść
zbawiać świat
w wysokiej trawie

teraz miasto jak relikwia -
skrzętnie ulicami
życie uczęszcza
od dnia do dnia

kto mnie
zauroczy
z pochodnią
do lasu uprowadzi

czy zrobi jeszcze
chleb z miłości
czy zachwieje się drzewo
pod moimi plecami

z kim pójdę
tam chwała na wysokościach
i żyrandol nieba
Czytaj
Tekst lubią:
karen_mei,

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 17 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: WYPRAWA /wiersz/ *
przez Suselek dnia 01-01-2004 o godz. 12:19:40
Ten wiersz jakoś natretnie wrecz kojarzy mi sie ze stachurowską estetyką cudnych manowców i krain na dół od edenu,czyli utworu na cztery proste chwyty i wysoki głoś żeński. I chyba właśnie taki jest.




Re: WYPRAWA /wiersz/ *
przez Anonimus dnia 01-01-2004 o godz. 15:50:25
Po pierwszych dwóch wersach oplułem ze śmiechu monitor, ale to tylko przez własne szaleństwo. Natychmiast, bowiem wyobraziłem sobie Sz. Panią MalaM z czerwoną chustą na głowie, w sznurowanych sztylpach i z szabelką w dłoni jak z błyskiem w oku wraz z kamratem trzymającym pochodnię zakrada się po cichu do stajni księcia pana ;-)))) Ale to oczywiście taka złośliwa, noworoczna dygresyjka, choć nie mam zielonego pojęcia skąd ta moja chora wizja się wzięła. Widocznie alkohol jeszcze nie wywietrzał.



Ale zajmijmy się nudnymi formalnościami. Otóż niechęć do utworu Pani Suseł dla mnie jest w pewnym sensie uzasadniona. Niezależnie jednak, mam wrażenie, że wiersz zawiera w sobie tyle samo ironii co powagi. Wszystko to jakby tęsknota za bardzo młodą młodością owiana takimi ładnymi fantastycznym skojarzeniami, doprawiona szczyptą humoru i refleksji. Ostatnią strofę z początku tłumaczyłem sobie: „Któż pójdzie ze mną do raju?” „Z kim będę dzieliła grób?”, ale najwyraźniej daleko odbiegam od prawdy. Bo też jest w wierszu kilka dla mnie niezrozumiałych fragmentów. Na ten przykład wątek z miastem. Cóż on tam robi? Jaką pełni funkcję? Ale wtedy powróciłem do „zbawiania świata w wysokiej trawie” i stwierdziłem, że wiersz jest jakby nieco sielankowy. Trochę w nim arkadyjskich zapędów. Nie zmienia to faktu, że dalej nie potrafię wpasować tego miasta tak, aby splatał jakieś wątki i nadawał im ciągłości (ale to tylko moja ułomność don’t worry!) Jeszcze, ażeby dać upust mej wredności, nie powiem nawet jakich wizji dostarczył mi ten fragment:



„czy zachwieje się drzewo

pod moimi plecami”



:-))))



Ale to tak na marginesie. Natomiast bardzo podoba mi się kawałek, ze zmienianiem miłości w chleb. Nie wiem czy dobrze sobie to tłumaczę, ale żywienie się miłością, to już czysta Arkadia. Tam właśnie ludzie żyli miłością. No i tyle.



Noworocznie pozdrawiam!

Aha, wiersz niczego sobie, mi się nawet podoba, w każdym razie bardziej od „Stasia”. :-)



ZvG




Re: WYPRAWA /wiersz/ *
przez Horrendum dnia 01-01-2004 o godz. 16:46:56
ee...no..hmm...mi to roche przypomina piosenki z z pod piwnicy dla baranami ...taj jakiejs jakies pattetycznie wykrzyczanej z zwrokiem metnym na widownie w postawie bezruchu....



do mnie to nie przemawia



pozdrawiam



Re: WYPRAWA /wiersz/ *
przez Suselek dnia 02-01-2004 o godz. 02:20:20
Zamilcz Horrendumie. Tutaj stylistyka Myszkowskiego, jak widać, święta. A chyba wiem dlaczego - bo prosta ona takoż i w odborze nieskomplikowana:> Precz z przekombinowywaniem.Teraz piszemy dla ludu pracującego miast i wsi:P:)))



PS. K woli usprawiedliwienia - Myszkowski wg. mnie to taki muzyczny grafoman :) A Stachura no cóż, o zmarłych mówi się zawsze dobrze.



Re: WYPRAWA /wiersz/ *
przez Krab dnia 02-01-2004 o godz. 09:09:45
Pierwsza strofa mnie zauroczyła, otwierając klimaty twórczości Tadeusza Nowaka. Choćby "A gdy królem, a gdy katem będziesz". Ta druga, o mieście, faktycznie rozłupuje baśniowy nastrój. Ale ma też swoje uzasadnienie. Pokazuje z jakiej perspektywy peelka snuje swe rozważania.

A tak nawiasem, czy nie wydaje wam się, że miasta (nie mam podstaw sądzić, że wszystkie) stały się "jak relikwia", czy może raczej "jak zachrystia". Wszelkie szaleństwa, jeśli się jeszcze zdarzają, są udziałe najmłodszych, bądź najuboższych.



Re: WYPRAWA /wiersz/ *
przez hewka dnia 02-01-2004 o godz. 14:59:15
Zgadzam sie z opinia Pana Kraba.Co do wiersza, zaskakuje jak zawsze prostata.To atut.

Pozdrawiam Autorke, z najlepszymi w Nowym Roku :))E



Re: WYPRAWA /wiersz/ *
przez ortint dnia 24-02-2008 o godz. 00:01:27
Z pochodnią do lasu nie chodzić!!!
Świeczek koło łóżka nie zapalać!!
Nie bawić się zapałkami!
Ogólnie ostrożnie z ogniem!
I koni nie kraść!!!
Więcej rymować!



Re: WYPRAWA /wiersz/ *
przez karen_mei dnia 14-11-2011 o godz. 22:38:54
Lubię wracać do tego wiersza, czasem jak jadę w tramwaju wracają do mnie jego słowa...na tym chyba polega magia Twojej poezji...




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim