Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 44 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: WYPRAWA /wiersz/ *
Wysłano dnia 01-01-2004 o godz. 00:00:00
Autor: malaM
z kim pójdę
konie kraść
zbawiać świat
w wysokiej trawie
teraz miasto jak relikwia -
skrzętnie ulicami
życie uczęszcza
od dnia do dnia
kto mnie
zauroczy
z pochodnią
do lasu uprowadzi
czy zrobi jeszcze
chleb z miłości
czy zachwieje się drzewo
pod moimi plecami
z kim pójdę
tam chwała na wysokościach
i żyrandol nieba
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Suselek dnia 01-01-2004 o godz. 12:19:40 | | Ten wiersz jakoś natretnie wrecz kojarzy mi sie ze stachurowską estetyką cudnych manowców i krain na dół od edenu,czyli utworu na cztery proste chwyty i wysoki głoś żeński. I chyba właśnie taki jest. |
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez despe906 dnia 01-01-2004 o godz. 12:48:05 | Nie lubisz, Susełek, liryki ?
:)))
despe906 pzdr |
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Lukasz_Stadnicki dnia 01-01-2004 o godz. 16:46:18 http://www.portalliteracki.pl | | Nie da się ukryć, że estetyka, a może raczej tematyka cudnych manowców nie jest niczym nowym i tekst wpisuje się w dosyć szeroki kontekst. Niemniej w fabryce niewiele mamy tak dobrych tych manowców. Dlatego zgadzając się z powyższą opinią nie mogę jednak uważać tej opinii za minus. Tak jest i mi to nie przeszkadza. |
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Rojewski dnia 01-01-2004 o godz. 16:50:49 http://www.netkultura.pl | | Zwłaszcza, że to chyba bez zatchnięcia rodem z Myszkowskiego, nawet figlarnie można to odczytywać chyba. Ładniusie. |
|
|
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Anonimus dnia 01-01-2004 o godz. 15:50:25 | Po pierwszych dwóch wersach oplułem ze śmiechu monitor, ale to tylko przez własne szaleństwo. Natychmiast, bowiem wyobraziłem sobie Sz. Panią MalaM z czerwoną chustą na głowie, w sznurowanych sztylpach i z szabelką w dłoni jak z błyskiem w oku wraz z kamratem trzymającym pochodnię zakrada się po cichu do stajni księcia pana ;-)))) Ale to oczywiście taka złośliwa, noworoczna dygresyjka, choć nie mam zielonego pojęcia skąd ta moja chora wizja się wzięła. Widocznie alkohol jeszcze nie wywietrzał.
Ale zajmijmy się nudnymi formalnościami. Otóż niechęć do utworu Pani Suseł dla mnie jest w pewnym sensie uzasadniona. Niezależnie jednak, mam wrażenie, że wiersz zawiera w sobie tyle samo ironii co powagi. Wszystko to jakby tęsknota za bardzo młodą młodością owiana takimi ładnymi fantastycznym skojarzeniami, doprawiona szczyptą humoru i refleksji. Ostatnią strofę z początku tłumaczyłem sobie: „Któż pójdzie ze mną do raju?” „Z kim będę dzieliła grób?”, ale najwyraźniej daleko odbiegam od prawdy. Bo też jest w wierszu kilka dla mnie niezrozumiałych fragmentów. Na ten przykład wątek z miastem. Cóż on tam robi? Jaką pełni funkcję? Ale wtedy powróciłem do „zbawiania świata w wysokiej trawie” i stwierdziłem, że wiersz jest jakby nieco sielankowy. Trochę w nim arkadyjskich zapędów. Nie zmienia to faktu, że dalej nie potrafię wpasować tego miasta tak, aby splatał jakieś wątki i nadawał im ciągłości (ale to tylko moja ułomność don’t worry!) Jeszcze, ażeby dać upust mej wredności, nie powiem nawet jakich wizji dostarczył mi ten fragment:
„czy zachwieje się drzewo
pod moimi plecami”
:-))))
Ale to tak na marginesie. Natomiast bardzo podoba mi się kawałek, ze zmienianiem miłości w chleb. Nie wiem czy dobrze sobie to tłumaczę, ale żywienie się miłością, to już czysta Arkadia. Tam właśnie ludzie żyli miłością. No i tyle.
Noworocznie pozdrawiam!
Aha, wiersz niczego sobie, mi się nawet podoba, w każdym razie bardziej od „Stasia”. :-)
ZvG
|
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Lukasz_Stadnicki dnia 01-01-2004 o godz. 16:30:01 http://www.portalliteracki.pl | Przyznam, że i ja miałem wizję poetki koniokrada i podobnie ją sytuowałem, choć to raczej z równej zbigniewowej złośliwej przekory niźli dlatego, żeby tekst się o to prosił. Jeśli chodzi o opieranie się o drzewo to przypuszczam, że mamy tu wizje podobne, bo też chyba i o to właśnie chodzi. Mam nadzieję, że to piękny i dorodny jesion, a pod plecami możemy traktować i ostrzej niż tylko w takiej wersji przyrodniczej. Niezależnie od żarcików mnie się to bardzo podoba, bo mimo siły i bogactwa erotycznych skojarzeń, jest to jednak subtelne.
Jak chodzi o miasto to ja nie ma tu większego problemu. Może brakuje jakiegoś prostego związku logicznego, ale niewątpliwie wyraziste jest przeciwstawienie miasta jako tu i teraz bohatera lirycznego temu co pozamiejskie. I ta pozamiejskość jest umityczniana, aż do powstania takiego właśnie pytania o życie pozagrobowe.
Mnie się tekst bardzo podoba, przemawia do mnie to że otwiera miejsce dla wielu interpretacji poszczególnych elementów, jednak trzyma czytelnika w ramach poza które nie może on wykroczyć, przemawia do mnie dynamika kolejnych obrazów i bardzo suibtelne ich malowanie, które nie ogranicza wyobraźni co do szczegółów obrazu. Kiepski poeta jeden z tych kilkunastu elementów by wybrał i długim wierszem wyrysował. |
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Zbignievus dnia 01-01-2004 o godz. 16:37:07 | Aha. To z tym miastem jest prościej niż myślałem. I dobrze. W każdym razie jeśli przy tym utworze zaistnieją dwie gwiazdki nie będę miał żadnych wontów. Dobry. Dobry wiersz.
ZvG |
|
|
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Horrendum dnia 01-01-2004 o godz. 16:46:56 | ee...no..hmm...mi to roche przypomina piosenki z z pod piwnicy dla baranami ...taj jakiejs jakies pattetycznie wykrzyczanej z zwrokiem metnym na widownie w postawie bezruchu....
do mnie to nie przemawia
pozdrawiam |
|
|
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Suselek dnia 02-01-2004 o godz. 02:20:20 | Zamilcz Horrendumie. Tutaj stylistyka Myszkowskiego, jak widać, święta. A chyba wiem dlaczego - bo prosta ona takoż i w odborze nieskomplikowana:> Precz z przekombinowywaniem.Teraz piszemy dla ludu pracującego miast i wsi:P:)))
PS. K woli usprawiedliwienia - Myszkowski wg. mnie to taki muzyczny grafoman :) A Stachura no cóż, o zmarłych mówi się zawsze dobrze. |
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Zbignievus dnia 02-01-2004 o godz. 02:24:00 | Pani Kochana! Pani coś mi tu na taką od tych fińskich drwali wygląda. Kurde... mnie to sie nie podoba. Wie Pani Kochana, ja to z wrażliwością już od dawna na "per ty" przeszłem i mnie to Pani teraz, wie Pani - dogłębnie rani, w mordę jeża! No.
ZvG |
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Suselek dnia 02-01-2004 o godz. 10:22:17 | | Panie kochany Zbignievusie - moja wrażliwość rzeczywiście w takich sytuacjach ucieka w las :P( polski - fakt ):))) |
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Rojewski dnia 02-01-2004 o godz. 14:29:25 http://www.netkultura.pl | | Poza tym niech Pani Tasusełek nie podpuszcza. Ma Pani coś przeciwko stylistyce Myszkowskiego to niech Pani w nią śmiało wali, choćby od "gitary pudłem". A nie tam Horrenduma ucisza wodząc młodzież na manowce /cudne/. ;-))))) |
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Janis dnia 10-12-2011 o godz. 13:14:16 | | teraz to wrażliwości za grosz... |
|
|
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez Krab dnia 02-01-2004 o godz. 09:09:45 | Pierwsza strofa mnie zauroczyła, otwierając klimaty twórczości Tadeusza Nowaka. Choćby "A gdy królem, a gdy katem będziesz". Ta druga, o mieście, faktycznie rozłupuje baśniowy nastrój. Ale ma też swoje uzasadnienie. Pokazuje z jakiej perspektywy peelka snuje swe rozważania.
A tak nawiasem, czy nie wydaje wam się, że miasta (nie mam podstaw sądzić, że wszystkie) stały się "jak relikwia", czy może raczej "jak zachrystia". Wszelkie szaleństwa, jeśli się jeszcze zdarzają, są udziałe najmłodszych, bądź najuboższych. |
|
|
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez hewka dnia 02-01-2004 o godz. 14:59:15 | Zgadzam sie z opinia Pana Kraba.Co do wiersza, zaskakuje jak zawsze prostata.To atut.
Pozdrawiam Autorke, z najlepszymi w Nowym Roku :))E |
|
|
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez ortint dnia 24-02-2008 o godz. 00:01:27 | Z pochodnią do lasu nie chodzić!!!
Świeczek koło łóżka nie zapalać!!
Nie bawić się zapałkami!
Ogólnie ostrożnie z ogniem!
I koni nie kraść!!!
Więcej rymować! |
|
|
Re: WYPRAWA /wiersz/ * przez karen_mei dnia 14-11-2011 o godz. 22:38:54 | | Lubię wracać do tego wiersza, czasem jak jadę w tramwaju wracają do mnie jego słowa...na tym chyba polega magia Twojej poezji... |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|